wielkanoc do poprawki
W obchodzonej wersji Jezus nie umarł. Stoi co prawda, że oddał bogu dusze, ale albo to prawdą nie jest albo do piekieł nie poszedł.
Jakby tam szedł bez duszy?
W niedzielę też nie popisywałby się kondycją nie mając jej.
Jest jeszcze ta opcja, że on na tym krzyżu umarł wirtualnie. I to byloby git, bo stanowiłoby, że jak bogiem przyszedł tak bogiem się wyniósł.
A bogiem być to być duszą.
Bóg, jaki by nie był, materialny nie jest. Jak zresztą wszystko co zrodziło się w zdrowych czy chorych umysłach.
Stąd sugestia naPISania Wielkanocy od nowa. Wedle tego konspektu.
ireneo, bóg jam sam😃
(spoko, miecza nie przynoszę)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania