Wielki las ukryty na dnie jeziora
Wielki las zamarły na powierzchni jeziora
A może to podwodna puszcza, pełna tajemnic i niebezpieczeństw?
Nie bój się, śmiało wyruszaj na długą wędrówkę po tej krainie
Znajdziesz tu piaszczyste wydmy i leśne polany, w upalne popołudnie śniące swój długi, leniwy sen
Już nawet marzyć nie potrafią w dusznym zakątku tej przedziwnej ziemi
Idź dalej i patrz uważnie
Teraz zatrzymasz się na krawędzi głębokiego parowu
Co tam dostrzegasz, naiwny podróżniku?
Co pragniesz ujrzeć, człowieku młody, wiecznie młody na przekór wszystkiemu?
Oto spojrzałeś do najgłębszej rozpadliny, w której zaczaiły się galaktyki o kształtach trudnych do wyobrażenia
U twoich stóp toczy się śmiertelna walka, a ty widzisz, jak kosmiczne potwory wyrywają sobie planety i gwiazdy...
W tej upiornej ciszy gwiazdy i planety rozpadają się w pył zapomnienia
Nieco wyżej unoszą się kamienne kontynenty, a pomiędzy nimi błądzą żaglowce od tysiącleci rzucane przez wściekłe sztormy na coraz to inne, jeszcze nieodkryte oceany
Ponad nimi znajdziesz meduzy gigantyczne, które stworzyła wyobraźnia najlepszych malarzy, prawie ocierają się o czerwone dachy gotyckiego miasta, igłami piorunów zapalają drewniane chaty biedaków żyjących na przedmieściach, jako ciepłe deszcze sprawiają, że ukwiecone drzewa wznoszą się ku niebu, takie lekkie odlatują w nienazwanym kierunku
A szum ich liści kiedyś ukołysze cię do snu, ukołysze cię do długiego snu
I śnić, śnić będziesz
Ale obraz ten dobrze zapamiętaj, gdyż nigdy więcej go nie ujrzysz...Do końca twych dni szukać go będziesz, szukać go będziesz w jeziora spokojnego zimnej tafli....
--------------------------------------------------------------------
Ten tekst napisałem 06 maja 2023 jako ekfrazę do moich wiosennych zdjęć. Wyobraziłem sobie powierzchnię stawu jako bramę otwierającą drogę do tajemnej krainy...
Komentarze (2)
Pierwsze zdanie ma się nijak do tytułu. Wiele powtórzeń "planety, gwiazdy, młody" Interpunkcja mocno kuleje.
"Znajdziesz tu piaszczyste wydmy i leśne polany, w upalne popołudnie śniące swój długi, leniwy sen... Już nawet marzyć nie potrafią w dusznym zakątku tej przedziwnej ziemi..." - od kiedy wydmy i leśne polany marzą?
Wszędzie stosujesz zapis z trzema kropkami — jest niechlujnie, a przy tym pokazujesz czytelnikowi, że "literacka susza" nie jest ci obca. Mdły do bólu opis krainy, która za cholerę nie przykuwa uwagi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania