Wielki las ukryty na dnie jeziora
Wielki las zamarły na powierzchni jeziora....
A może to podwodna puszcza, pełna tajemnic i niebezpieczeństw?
Nie bój się, śmiało wyruszaj na długą wędrówkę po tej krainie...
Znajdziesz tu piaszczyste wydmy i leśne polany, w upalne popołudnie śniące swój długi, leniwy sen... Już nawet marzyć nie potrafią w dusznym zakątku tej przedziwnej ziemi...
Idź dalej i patrz uważnie... Teraz zatrzymasz się na krawędzi głębokiego parowu...Co tam dostrzegasz, naiwny podróżniku? Co pragniesz ujrzeć, człowieku młody, wiecznie młody na przekór wszystkiemu? Oto spojrzałeś do najgłębszej rozpadliny, w której zaczaiły się galaktyki o kształtach trudnych do wyobrażenia...
U twoich stóp toczy się śmiertelna walka, a ty widzisz, jak kosmiczne potwory wyrywają sobie planety i gwiazdy... W tej upiornej ciszy gwiazdy i planety rozpadają się w pył zapomnienia...Nieco wyżej unoszą się kamienne kontynenty, a pomiędzy nimi błądzą żaglowce od tysiącleci rzucane przez wściekłe sztormy na coraz to inne, jeszcze nieodkryte oceany...Ponad nimi znajdziesz meduzy gigantyczne, które stworzyła wyobraźnia najlepszych malarzy.... ,prawie ocierają się o czerwone dachy gotyckiego miasta, igłami piorunów zapalają drewniane chaty biedaków żyjących na przedmieściach, jako ciepłe deszcze sprawiają, że ukwiecone drzewa wznoszą się ku niebu, takie lekkie odlatują w nienazwanym kierunku....
A szum ich liści kiedyś ukołysze cię do snu, ukołysze cię do długiego snu....
I śnić, śnić będziesz...Ale obraz ten dobrze zapamiętaj, gdyż nigdy więcej go nie ujrzysz...Do końca twych dni szukać go będziesz..., szukać go będziesz w jeziora spokojnego zimnej tafli....
--------------------------------------------------------------------
Ten tekst napisałem 06 maja 2023 jako ekfrazę do moich wiosennych zdjęć. Wyobraziłem sobie powierzchnię stawu jako bramę otwierającą drogę do tajemnej krainy...
Komentarze (2)
Wszędzie stosujesz zapis z trzema kropkami — jest niechlujnie, a przy tym pokazujesz czytelnikowi, że "literacka susza" nie jest ci obca. Mdły do bólu opis krainy, która za cholerę nie przykuwa uwagi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania