Wielki Poeta
- Bardzo ciekawa sytuacja,
Toż to Wielki Poeta, ale rewelacja!
O czym dziś napiszesz? Co Cię natchnęło?
O Wielki Poeto, co Cię do tego pchnęło?
- Cóż... Tak naprawdę, sam do końca nie wiem,
Jeśli mam być szczery... Ja tego nie rozumiem.
- Ach tak? Wielki Poeta sugeruje działanie Boga?
- To tylko wymysł jakiegoś dziwoląga.
- Czy Wielki Poeta sądzi, że to dzieło na lat wiele?
- Sądzę, że pisałem to w niedzielę.
- Rozumiem... Drugie dno, czy mam rację?
- Proszę mnie zostawić, to Pana ilustracje!
- Wielki Poeto jak Ty to robisz? Skąd te Wielkie Dzieła?
- Piszę, gdy się nudzę, to nie teksty z nieba.
- To niesamowite, tyle rzeczy można odczytać z tego jednego zdania.
- Pozwolę sobie je odczytać za Szanownego Pana,
Ten pierwszy wiersz podchmielony pisałem,
Z tego drugiego głupoty ciągle się śmiałem,
A ten to już w ogóle, masakra proszę Pana...
Nigdy nie widziałem od Pana większego dzbana!
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania