Wieloryb

- Dzień dobry. Chciałbym kupić akwarium, ale takie naprawdę duże. Kilka razy większe od tego sklepu.

- A co, otwiera pan oceanarium?

- Nie, to do użytku prywatnego.

- Jeśli chce pan sobie popływać, lepiej zbudować basen.

- To nie ma być dla mnie, tylko dla wieloryba.

- Ma pan wieloryba?

- Tak właśnie powiedziałem.

- W domu?

- Tak, w wannie.

- Na takiego bydlaka musi pan kupić sobie co najmniej całe jezioro albo morze, a jak pan jest bardzo bogaty to nawet ocean.

- Tak? A który?

- Na pewno nie Arktyczny, bo tam za zimno. Hmmm… A pokaże mi pan tego wieloryba?

- Chętnie.

 

*****

- Przecież to jest… korek.

- Nie, to wieloryb.

- Taki mały?

- Bo to młody. Jak będę go dobrze dokarmiał, na pewno urośnie. A kiedy przykładam do niego ucho, to nawet słyszę szum morza.

- To bardzo ciekawe, ale to zdecydowanie jest korek. Całkiem martwy.

- Naprawdę?

- Bez dwóch zdań.

- W takim razie nie potrzebuję akwarium?

- Nie, potrzebuje pan tylko jednego.

- Tak? Czego?

- Dobrego psychiatry.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • JamCi 4 miesiące temu
    Trochę łopatologiczne zakonczenie.
  • fanthomas 4 miesiące temu
    Miało być inne ale tak jakoś nie wyszło
  • JamCi 4 miesiące temu
    fanthomas troszku przewidywalne za bardzo. Alee sam dialog fajny. Wonty mam tylko do psychiatry, ale może skrzywienie zawodowe :-)
  • fanthomas 4 miesiące temu
    JamCi rozumiem, ja mam tendencję do kiepskich zakończeń co wynika z faktu że kończe zanim cokolwiek się rozkręci. Muszę zacząć dłuższe teksty pisać :)
  • pansowa 4 miesiące temu
    fanthomas Źle to brzmi fan :)))
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    - Naprawdę?
    - Bez dwóch zdań.

    Tak mogłeś zakończyć, fantomas. A Ty dopisałeś jeszcze nie dwa, a pięć zdań! :)))
  • Marian 4 miesiące temu
    Spodziewałem się lepszego zakończenia, ale może być.
  • Piotrek P. 1988 4 miesiące temu
    Hy hy hy hy hy XD! Świetna komedia! 5, pozdrawiam :-)
  • Piotrek P. 1988 4 miesiące temu
    Dodam jeszcze, że humor i fantazja wielkie jak wieloryb XD
  • Narrator 4 miesiące temu
    Fajne, tylko szkoda, że ten wieloryb nie odegrał na końcu jakiejś większej roli, np. nie pożarł ekspedientki. Zakończenie raczej nie w twoim stylu, bo nie jakieś super naturalne, niestworzone, obrzydliwe, lecz całkiem prozaiczne — w końcu komu nie jest potrzebny psychiatra? Ciekaw jestem co takiego wymyślisz następnym razem. Pozdrawiam.
  • kigja 4 miesiące temu
    To by było fajne, gdyby korek nie był korkiem tylko zabawką dzieciecą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania