wieloryb w czajniku
rano
nastawiłem wodę
na herbatę
a w czajniku
coś westchnęło
głęboko
jak morze
które przypomniało sobie
o przypływie
zajrzałem
ostrożnie
i zobaczyłem
wieloryba
niewielkiego
mniej więcej
na trzy kostki cukru
pływał
między bąbelkami
i wyglądał
na zamyślonego
– za ciasno
powiedział
albo zagotowała się woda
trudno rozróżnić
czasem
siedzieliśmy tak
chwilę
ja
przy stole
on
w oceanie
o pojemności
półtora litra
opowiadał
o sztormach
większych od bloków
o rybach
które śpiewają
przez sen
i o księżycu
który kiedyś
wpadł do morza
i trzeba go było
wyławiać siecią
na motyle
potem gwizdek
czajnika
przeciął rozmowę
na pół
jak nóż
przecina jabłko
i nagle
nie było
ani wieloryba
ani morza
tylko wrzątek
i kuchnia
ale kiedy piłem herbatę
smakowała
trochę solą
trochę wiatrem
i trochę
tak
jakby gdzieś
bardzo daleko
coś ogromnego
machnęło ogonem
Komentarze (1)
Zapraszam!
https://www.opowi.pl/forum/foto-zabawa-w1347/
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania