Wiem od dawna – te drogi wiodą na przystanek

Wiem od dawna – te drogi wiodą na przystanek,

każdą nową dnia porą, każdą porą roku.

I wiem także, że nigdy chodzić nie przestanę

 

torem nieczynnym – dołem, lub górą – wiaduktem,

pod wiatę szklaną, między ściany z mgły i mroku.

Wszystkie drogi prowadzą zawsze na przystanek,

 

choćbym mijała kogoś z radością lub smutkiem

otrząsnę się z emocji, muszę znaleźć spokój,

bo wiem przecież, że nigdy chodzić nie przestanę,

 

nawet we śnie i w półśnie, i w tej drzemce krótkiej,

w moim skrytym przed światłem pod powieką oku,

wszystkie drogi mnie wiodą na jeden przystanek –

 

choćby kontury jego były już bladziutkie,

choćbym zwolniła mocno tempo swoich kroków,

to wiem dobrze, że nigdy chodzić nie przestanę,

 

a idąc znajdę rymy do „smutkiem” i „krótkiej”

albo do „kroków”, „oku”, „spokój” no i „mroku”.

Wiem od dawna, że drogi wiodą na przystanek,

i wiem także że nigdy chodzić nie przestanę.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (34)

  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Wrzucam tekst bardzo świeży, napisany pośpiesznie tekst, i idę do pracy. Jutro, jak wrócę i już się wyśpię, może coś z tym fantem jeszcze porobię. Pozdrawiam ewentualnych czytelników. Uwagi mile widziane 😊
  • Agnes07 2 tygodnie temu
    W moim oku skrytym przed światłem po powieką
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Agnes, nie mogę nanieść tej zmiany. Szyk przestawny jest zamierzony. Dzięki!
  • Hubert Marianowicz 2 tygodnie temu
    Ciekawy wiersz i zestawienie słów :) Pozdrawiam.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Tak, efekt uzyskałam dzięki zabawie tym specjalnym gatunkiem. To mój pierwszy raz z villanellą. I ja pozdrawiam:)
  • pansowa 2 tygodnie temu
    Bardzo fajnie.
    Motyw przystanku do którego dąży się za wszelką cenę.
    Tę dążność podkreśla nawracający wers.
    Wiersz ciekawie skonstruowany i zrymowany.
    Jeśli tytuł jest wersem z wiersza oznacza się go gwiazdką.
    I nie bardzo podoba mi się nieco przekombinowana ostatnia zwrotka z tymi rymami.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Droga na przystanek, to moja codzienna trasa, moje dwadzieścia minut tylko dla siebie. Duz na tej trasie się dzieje, w mojej głowie. Dobrze to wyczułeś, Pansowa. Wiem, że temat jest dla niektórych egzotyczny a przystanek może nabrać wartości symbolu. Ostatnia zwrotka musiałą skłądać się z dwóch rymów ab, uzytych w drugiej, trzeciej, czwartej i piatej, a też z pierwszego i ostatniego wersu pierwszej. Och, to skomplikowane.
  • Baba Szora 2 tygodnie temu
    Podoba mi się. Taki utwór o prozie życia, w którym przystanek stał się jakby punktem docelowym wszystkich działań i więzieniem poniekąd. Centrum wszechświata :-) Jest tu i gorycz i pogodzenie z losem i smutek, ale też i pogoda ducha i spokój.
    Bardzo mi się podoba takie spojrzenie na świat, bo takie mają 'zwykli' ludzie. Bardzo 'prawdziwy' jest taki tekst.
    Pozdrawiam serdecznie,
    PS A mnie np bardzo się podoba ostatni wers, bo pokazuje ze autor w tym wszystkim ma też i odrobine ironicznego dystansu do tego co pisze :-) Ale co czlowiek, to inna interpretacja :-)
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Dziękuję za ten niesamowity komentarz, Babo Szora. Cieszę się.
  • Baba Szora 2 tygodnie temu
    Tfu - miałam na myśli ostatnia zwrotka (ale pewnie i tak zrozumiałaś co miałam na myśli :-) )
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery↔Bardzo ciekawy wiersz. Taka trochę Villanella w sensie powtórzeń i formy. Jeno rymy w innych miejscach.
    No właśnie. Może w końcu da się "zrymować" ↔Jeżeli nie całość, to chociaż część.
    Ważne by wytrwać w wędrówce. Nawet gdyby niektóre sprawy pozostały "prozą"
    Pozdrawiam:)↔%
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Dzięki Dekaos. "Wędrówką jedną życie jest człowieka". A wiersz wziął się z inspiracji ostatnim utworem Szpilki, jak widać. Spróbowałam swoich sił.

    To jest villanella.

    Napisałam ją wg takiego samego schematu, jaki widać u Barańczaka w 'Płakała w nocy, ale nie jej płacz go zbudził", a też, tak jak on - trzynastozgłoskowcem, ze średniówką.

    To jest schemat, który zastosował Barańczak, no i ja:

    A1 / b / A2
    a / b / A1
    a / b / A2
    a / b / A1
    a / b / A2
    a / b / A1 / A2

    A to zasady (tu jest ten wyraźny schemat:

    Villanella (villanelle) to wiersz, który zwraca na siebie uwagę swą urodą, melodyjnością i oryginalnością. Jest pisany według zasad, a to nie jest łatwe, wymaga pracy i cierpliwości aby osiągnąć pożądany efekt.
    Układ zwrotek powinien być taki: pięć zwrotek trójwersowych i jedna czterowersowa.
    Jeśli chodzi o ilość głosek w wersie nie ma specjalnych wymogów, chociaż lepiej jak wersy są dłuższe. Najważniejsze są powtarzające się wersy (duże litery), a rymy występują tylko dwa w takim układzie jak poniżej.

    A1 / b / A2
    a / b / A1
    a / b / A2
    a / b / A1
    a / b / A2
    a / b / A1 / A2

    "Villanella może być "mocna" (nie jest to określenie wartościujące)- jeśli powtarzają się wersy z rymem A1 i A2 w całości, natomiast jeśli któryś z nich powtarza się tylko w połowie (przy zachowaniu rymu) wtedy jest "słaba". Osobiście wolę te słabe, bo są mniej monotonne i łatwiej utrzymać sens wiersza. W powtórzeniach łatwo go zgubić, chociaż jeśli uda się go zachować to tym lepiej".

    Źródło:

    http://www.amarylis.fora.pl/poradnik-literacki,21/villanella,18.html
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery↔Dzięki za informacje:))
    Napisałem 3 Villanelle??↔ale bardziej proste(mniej sylab)(łącznie z wczorajszą)
    Kiedyś mnie zainspirowała Tjeri swoją:)
    Z tego co wiem, układ rymów powinien być w trójwersach ↔aba
    a w szóstej↔abaa. Co do powtórzeń, to i tak bez wzoru się gubię.
    Tak czy siak, pisanie Villanelli→rozwija:)→a Twoja i tak mi się podoba i już.
    Dzisiaj czytam wyraźniej. Może wrzucę 3→skoro takie :szaleństwo v
    https://www.google.com/search?channel=fs&client=ubuntu&q=villanella+budow%C4%85
    Pozdrawiam:)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery↔Jam przeczytał↔trzeci raz↔I jeszcze bardziej:))
  • Narrator 2 tygodnie temu
    Jaki uczuciowy, nastrojowy, miejscami nostalgiczny wiersz, dziwnie mi bliski. Może dlatego, że jako dziecko wiele czasu spędziłem właśnie w drodze na przystanek. Z dala od rodziców, kolegów, samotnie odkrywając obcy świat, jego tajemnicze zakamarki, czasem mało przystępne. Później te wędrówki nie miały w sobie siły dziecięcych przeżyć, lecz również pozwalały snuć rozmaite refleksje na temat życia. Bez przystanku świat byłby o wiele uboższy.

    „torem nieczynnym – dołem, lub górą – wiaduktem,...” — ależ wymowny wers!
    Tor wyłączony z obiegu, z pordzewiałymi szynami, spróchniałymi podkładami, miejscami przerośnięty trawą i dzikim rumiankiem, aż go ledwie widać — z tego płynie poezja w najczystszej formie. Tak jak człowiek, jeszcze żywy, rozglądający się dookoła, lecz już nikomu niepotrzebny, na nic nieczekający, nikt go nie odwiedzi, będzie żyć niepostrzeżenie dopóki nie sczeźnie, nie rozpłynie się w obłoku mgły, nie zniknie w leśnych chaszczach, jak ten ślepy tor.

    Chcecie zobaczyć takie nieczynne tory? Jedźcie w Bieszczady, na Mazury, Pojezierze Pomorskie. Tylko zabierzcie kogoś ze sobą, żeby nie było wam smutno.

    Piękna praca warta wielu słów pochwały, chylę czoło w szacunku.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Dziękuję. Napiszę więcej po południu.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Narratorze, napisałeś tak ładny komentarz, że nie wiedziałam, co odpisać. Po prostu - czytałam, czytałam... Dalej nie wiem, co napisać. Chyba tylko polecę wszystkim, żeby czytali i czytali, co tu napisałeś. Pozdrawiam serdecznie.
  • Rozrywkowy 2 tygodnie temu
    A mi to się rytmicznie skojarzyło z jakimś biblijnym psalmem, coś tam, że "chodził bym ciemną doliną, to zła się nie ulękne".
    Przystanek... co to jest przystanek? W moim odczuciu to miejsce czekania albo odpoczynku.... "Nigdy chodzić nie przestanę" - nasuwa mi się myśl, że "nigdy nie mów nigdy"
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Masz rację, powtarzanie wersów tworzy taki jakby wzniosły nastrój. Ja lubię powtórzenia. Dziękuję za wpis:)
  • laura123 2 tygodnie temu
    Lekko płynie, tak jak powinna villanella, której głównym akcentem jest melodyjność. 5
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Lauro, witam u mnie po długiej przerwie. Zaglądaj częściej.
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery, no cudna Ci wyszła villanellka, chociaż mnie w oczy gryzą same rymy rzeczownikowe w środkowych wersach tercyn, ale wiem, jak trudno znaleźć dobre rymy do jednego słowa. Mnie się marzy współczesna z fajoskimi rymami, może mnie natchnie to ukleję 😉

    Piątak 👍
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Rzeczywiście, rymuję najczęściej "tak sobie", ale obiecuję poprawę (palce skrzyżowane za plecami). 😉
  • Szpilka 2 tygodnie temu
    Trzy Cztery

    🥂

    🤞

    To cieszę, jak nie wiem co, bo masz świetne pióro. O! 😉
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Tak, tak, powtórzenia to fundament villi. A nasze życie na czym stoi? Też na ciągłych powtórzeniach, dlatego gatunek ma taką moc, może być symbolem naszych tysięcy razy powielanych czynności, myśli, oddechów w różnych sytuacjach, sceneriach.
    U Ciebie oprócz zaznaczenia tego faktu jest coś jeszcze. Wielka, wielka nadzieja Przystanku, z którego się odjeżdża. Nie zostaje tu. Bez wielkich słów przemycasz wiarę. Finał jest Przystankiem.
    To nie tak, jak w powiedzeniu: Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Bo Rzym był jeden, a przystanków tyle, ile ludzi, ile istnień.
    Czy kierunek podróży z Przystanku zależy od dróg do niego prowadzących? Powtórzenia zdają się o tym świadczyć.

    Villa może odtworzyć szczęśliwe życie, taniec i obroty, w lewo, w prawo... oberek albo walc, albo tango :)
    5!
    Pozdrawiam serdecznie!

    ______
    Kiedyś mi się villa napisała. Wiem że absolutnym obciachem jest pod cudzym utworem serwowanie własnego, ale może rzucisz okiem z czystej ciekawości, ma feler :)

    Matowa filiżanka

    O rozsądku pamiętaj, kiedy śnisz na jawie.

    Nad wersem przygwoździła, śmiejąc się ironia.

    Nie przytulasz ostrości, zapomnij o sławie.

    Gdy słowami wielkich syte tomy szumią,

    w nich pojęcia – diamenty, uogólnień mania,

    ty pobieżnie w świat wnikasz, użyj noża, skarbie.

    Dzwońce w parapecie szary rejwach robią,

    nad sensem słonecznika tańcząca batalia,

    nie wytrzepiesz szarości, przestań śnić o laurze.

    W kurzu dni spłaszczonych muzy nie dopadną,

    exegi monumentum – bez wiary litania –

    do gardeł ich droga daleka, może są w snach

    marmurowych popiersi, im ciszę ukradną.

    Podnieś piórko wróbelka, maluj nim pragnienia.

    Nie kołyszesz mądrości, cóż ci więc po sławie?

    Zapytała ironia, ziewając przy kawie.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Wrotycz, zamieszczanie swojego utworu pod czyimś, to coś naprawdę dobrego. Lubię, jak ktoś to robi u mnie. Sama też czasem coś wkleję u kogoś. Zawsze uważałam, że wklejanie wierszy na portalu to dawanie prezentów ludziom, którzy właśnie na takie prezenty czekają. bo kto jeszcze czeka?... A już opowiadanie o tych podarunkach, rozmowy o tekstach, to jest to, co lubię najbardziej. Dlatego dziękuję Ci za ten wiersz, a szczególnie frazę:

    "Podnieś piórko wróbelka, maluj nim pragnienia". Haha! Fajna!
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Oooo czyżby vilanella? Dla mnie nieosiągalne. Za głupia jestem. Ale treść mnie fajnie wciągnęła i rozbudziła mi niesamowicie wyobraźnię. Jakbyś zabrała mnie w podróz stworzoną słowami, ale zupełnie bez słów. Ot sztuka.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    JamCi, jak się wczytałam w reguły pisania v., to okazało się, że mój wiersz nie jest zgodny w 100% z tymi regułami. ale już wiem, o co chodzi. Treść, to inna sprawa. miło mi, że coś tu znalazłaś.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Moda na vilanellę i super wyzwanie.
    Każdy z nas ma taki przystanek gdzie powraca i dalej nic... tylko wspomnienia i zatęsknienie. Niesamowita wyobraźnia i kołowrotek myśli.

    Pozdrawiam i zazdroszczę pióra :))
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    "Zazdroszczę pióra"? I kto to mówi?... Dziękuję za fajną refleksję na temat przystanku, Pasjo. Pozdrawiam.
  • Justyska 2 tygodnie temu
    Idziemy i idziemy, ale jednak czekamy. Pięknie się czyta, perełka.
    Pozdrawiam:))
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Ta droga jest fajna. Lubię ją. Pozdrawiam:)
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Lauro123, Szpilko, Wrotycz, JamCi, Pasjo i Justysko, nie miałam dzisiaj czasu, żeby odpowiedzieć każdej z Was osobno, więc - tym razem - o tak: dziękuję za czytanie i komentarze. Myślę, że jutro po południu pozaglądam do Was (a pewnie i do innych), że będzie z tym czasem już lepiej.
  • Trzy Cztery 2 tygodnie temu
    Skoro wiersz o przystanku, to dołączę jeszcze piosenkę o autobusach.
    Jak ktoś napisał w komentarzach pod filmikiem: Freddie Mercury + ABBA = 🚌

    https://www.youtube.com/watch?v=ARZAUVpvxw8

    Trzymam kciuki za tego młodego gościa! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania