wierna z nami na zawsze

Pamięć, jak cichy dom,

o ruchomych ścianach

w którym żyją dawne dni,

spakowane w przyciasnych już

ubraniach dziś.

gdzie przeszłość

z teraźniejszością

czasem tańczy.

jak schowany w kieszeniach liść.

 

To dotyk dłoni,

której już nie ma,

z dzieciństwa zapach chleba,

ślad kroku na ścieżce

i twarze, które czas

zabrał ze sobą.

i płomień w sercu,

ciepły jeszcze.

 

Nie prosi o zgodę,

gdy nagle wraca,

czasem jak chłodny,

wieczorny oskarżyciel.

i otwiera drzwi

przez życie.

dawno zamknięte

To nasza cicha praca:

by ocalić, co było święte.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania