Poprzednie częściWiersz z 1877 r.

Wiersz do listu

Nad lewą piersią mam pieprzyk

w tym samym miejscu co Ty,

jakby los zostawił znak,

że serca uczą się siebie

zanim się spotkają.

Przeszliśmy tyle krótkich chwil,

i tych jasnych, i tych złych,

czasem milczenie bolało bardziej

niż słowa, które padły za ostro.

A jednak serce…

serce wciąż widzi Ciebie.

Nie przez wspomnienia

przez obecność, która nie znika.

Jeśli słyszysz ten szept,

jeśli jeszcze pamiętasz drogę,

to wracaj.

Już wracaj.

Bo tu wciąż jest miejsce,

dokładnie tam, gdzie bije serce .

Póki z serca nie zostanie żar..

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • andrew24

    ...
    serce
    pośpiechu wypatruje

    czasu nie marnuje
    ...
    Pozdrawiam serdecznie 🌻
    Miłego dnia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania