wiersz memiczny
pewien dziad za młódką biegał
i zbereźne myśli na wierzch
tak bezwstydnie wciąż wywlekał
ona w całej tej -zabawie-
nie widziała nic śmiesznego
żart toporny niczym zaduch
powiedziała więc do niego
bez skrupułów -spieprzaj dziadu-
ten się tylko z nerwów spocił
i jak cień się pod nią rzucał
bo nie chciała po dobroci
poznać obleśnego buca
więc nadymał się jak bańka
aż mu ego popękało
może teraz sobie zatkać
dziury w mózgu choć to mało
by wypełnić go olejem
byle nie głupotą ćwoka
który jeszcze ma nadzieję
że normalna go pokocha
Komentarze (5)
Klasyk rymonka o zjawisku jak świat starym, Zuzanna i starcy i jeszcze dali.
Może klasyczna, ale fajna i śmieszna. 5.
Początek taki trochę niedoszlifowany, druga część nieco lepsza.
Takie teksty powinno się czytać jednym tchem bez zacinek...
Pozdrawiam
Pokocha? A, już ci :-) Pokocha :-D :-D :-D
Bardzo lubię satyrę, gdy będzie miał kasiorę, to pokocha, bo mało kto nie lubi pieniążków ? Piątak ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania