Poprzednie częściWiersz utracony

Wiersz na kolanie

Cierpiące serce, duszo,

Jakże to piękna sprawa!

Otwieram oczy — jeno

Widzę piękno świata.

 

Warte były wszelkie

rany od zatrutych strzał —

czekam na więcej!

Niech najgorsza ropa się sączy.

 

Bo to dzięki niej teraz mogę

Przystanąć w drodze na chwilę,

Dostrzec to, na co wcześniej

serce było niewrażliwe.

 

Pozwalam więc jemu

spróbować złapać chwilę,

choć ono i ja wiem,

że to niemożliwe.

 

Niezależnie jak długo,

serce wciąż nienasycone —

zasypywane w nim dziury

zawsze będą nieskończone.

 

Masy ptaków w przestworzach!

Jak dobrze,

że nic mi nie broni

postać — i pisać tak

Jeszcze chwilę dłużej.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 3 miesiące temu
    Pisz dalej co odczuwasz, warto przelać to na papier

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania