-wiersz o ...

na pniu

ściętego dnia

słońce

umiera w ciszy

 

potem zgładzono księżyc

jego blask turla się

w zaświatach

 

na publicznym niebie

znika noga lewa

potem prawa

 

w przeciągu istnienia

nasze życie

 

czas

wypadł mi z rąk

bezpowrotnie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • najmniejsza 3 godz. temu

    Tak jest kiedy Prawda się Objawia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania