-wiersz o ...

na pniu

ściętego dnia

słońce

umiera w ciszy

 

potem zgładzono księżyc

jego blask turla się

w zaświatach

 

na publicznym niebie

znika noga lewa

potem prawa

 

w przeciągu istnienia

nasze życie

 

czas

wypadł mi z rąk

bezpowrotnie

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Tak jest kiedy Prawda się Objawia

  • Domi123 2 mies. temu

    Ciekawe. Czas, co wypadł z rąk trochę przerażający - czytam to jako moment, kiedy zaczynamy rozumieć, że już machina życia się rozpędziła, nie zatrzymamy jej ani nie zwolnimy, nie zapanujemy nad czasem. Ten pędzi na łeb na szyję, jest poza naszą kontrolą.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania