Wiersz o nałogach
Nałogów kwiaty więdną żwawo,
Nałogi to drętwota każdego żywota,
Gdy powstaje, mówi nam brawo!
Ten nałóg to jest sama ciemnota,
Szkodzi zdrowiu, pieniędzy brak,
Oto jest istny nałogu znak,
Świeci za dnia, nocą ciemnieje,
Jak kameleon, pobliże przyodzieje,
Aby nie poznać wyroków jego,
Będzie powtarzał "mój kolego"!,
Zamaskuje się, będzie cichy,
I będzie czerpał ze zdrowia michy,
Razem z Tobą umrze i nałóg,
I pójdzie gdzie indziej robić barłóg.
Komentarze (1)
Ładne rymy i ważki temat.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania