wiersz o niczym

szarpała rany jak wściekła suka

rozrywała zębami byle tylko dorwać się

do krwi i zobaczyć jaki ma kolor

na chwilę przed zastygnięciem

 

od kiedy wyczuła zapach

z bielmem na oczach szła

po śladach

 

jedyne czego chciała to śmierci

ofiary

tylko to mogło być zapłatą za wszystkie

urodzone w jednym miejscu

 

krzywdy

^

były w jej głowie

tuż obok uszytych naprędce historii

o niczym

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 22

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Jacom JacaM 3 tygodnie temu
    O Nietzsche m 😉
  • laura123 3 tygodnie temu
    Nic się przed Toba nie ukryje...
  • Marek Adam Grabowski 3 tygodnie temu
    Ciekawy, makabryczny wiersz. Gry słów nie załapałem. Pozdrawiam 5
  • laura123 3 tygodnie temu
    Dziękuję, Marku.
    Pozdrawiam.
  • piliery 3 tygodnie temu
    Hermetyczne dla mnie są "krzywdy urodzone w jednym miejscu". Nie zmienia to faktu że wiersz jest czytelny. Ludzie często mówią o niczym by przesłonić traumy, zakryć to co boli, odwrócić od nich uwagę. Tłumienie w sobie daje efekt odwrotny od zamierzonego: wzrasta pragnienie zemsty. Bo tylko zemsta wydaje się zakryć ból. Jak to u Ciebie: potrafisz zapisać trudne stany po mistrzowsku.
  • laura123 3 tygodnie temu
    Właśnie o to chodzi, o odwrócenie uwagi od tego, co może być najbardziej istotne, kiedy dochodzi do zemsty. Formy mogą być różne, często pozbawione logiki, bo tak naprawdę zemsta nie przynosi ukojenia, raczej dokłada traumy, ale w zapętleniu trudno to zrozumieć.
    Dziękuję, Piliery.
  • Józef Kemilk 3 tygodnie temu
    Dobry i brutalny
    5
  • laura123 3 tygodnie temu
    Dziękuję, Józefie.
  • Opalony Ernest 3 tygodnie temu
    Ach, już drugi po czymś z sezamkowym utwór o mła.
    O sprawie "Nocnika" Żuławskiego czytałaś?
    Przestań stalkować juzerów w swych stworach.
    Bo ci twój mecnasik nie pomoże..
  • laura123 3 tygodnie temu
    Jesteś ''pępkiem świata''? Nie wiedziałam...
  • Opalony Ernest 3 tygodnie temu
    laura123 Może napisz wiersz o swym smutnym życiu, że zaproponuję nienachalnie.
    Byś się wzbiła z bardziej wysokiego wygona, miast próbować odlotu z z poziomu obornika, Madame?
  • laura123 3 tygodnie temu
    Opalony Ernest ciągle piszę o sobie, w każdym wierszu przemycam jakieś osobiste doświadczenia. Wiersz jest tylko wtedy dobry, kiedy ma solidne podstawy, a tych sama fantazja nie zastąpi. Rozumiem, że możesz tego nie wiedzieć, wszak nie parasz się poezją.

    Za dobre rady - dziękuję.
    Pozdrawiam i życzę pogody ducha.
  • Agnes07 3 tygodnie temu
    Wiersz malo świeży, w pierwszej stronie horrorek klasy C. :)
  • Agnes07 3 tygodnie temu
    Strofie*
  • laura123 3 tygodnie temu
    Tak, to w ogóle słaby wiersz, gdzie mnie tam do poezji. Tak sobie próbuję czasami, a nóż widelec wyjdzie...
    Bardzo dziękuję za szczery komentarz.
    Pozdrawiam.
  • Agnes07 3 tygodnie temu
    Poczekaj wysle wiersz o kolorach i suce:)
  • Agnes07 3 tygodnie temu
    Jutro:)
  • laura123 3 tygodnie temu
    Szkoda, że nie dzisiaj... chętnie bym przeczytała.
  • laura123 3 tygodnie temu
    Bo tak sobie myślę, że musi być znakomity.
  • Narrator 3 tygodnie temu
    Żaden wiersz nie może być o niczym, zawsze jest o czymś. Ten jest o cierpiącym człowieku, któremu ból odbiera rozum. Apoteoza nieszczęścia. Mocne słowa, jak gwoździe wbijane w tkankę ludzkiej świadomości, a potem wyciągane obcęgami i tak na przemian, aż do utraty przytomności. Za coś takiego należy się piątka z plusem :)
  • laura123 3 tygodnie temu
    Dziękuję, Narratorze, za bardzo ciekawą, by nie rzec - w punkt - interpretację.
    Pozdrawiam.
  • Morus 3 tygodnie temu
    Bardzo piękny wiersz. Najlepszą recenzją dla niego niech będzie to, że go skradnę nie pytając autorki o zgodę i wbrew prawu autorskiemu, współpodpisując się pod nim i załączając ko-dedykację pewnej osobie, bez wymieniania enumeratywnego. Ona i tak będzie wiedziała, o kogo chodzi.

    Za przedpiścami piątkę dałem już wczoraj, jeno nie było okazji do komentarza.
  • laura123 3 tygodnie temu
    Morus, nie wiem co kombinujesz, ale może to lepiej dla mnie...
    Za komentarz - dziękuję.
  • yanko wojownik 1125 3 tygodnie temu
    Desperacja, konsekwentne bycie sobą, nawet jeśli nie sobą, nawet jeśli z przymuszenia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania