Hermetyczne dla mnie są "krzywdy urodzone w jednym miejscu". Nie zmienia to faktu że wiersz jest czytelny. Ludzie często mówią o niczym by przesłonić traumy, zakryć to co boli, odwrócić od nich uwagę. Tłumienie w sobie daje efekt odwrotny od zamierzonego: wzrasta pragnienie zemsty. Bo tylko zemsta wydaje się zakryć ból. Jak to u Ciebie: potrafisz zapisać trudne stany po mistrzowsku.
Właśnie o to chodzi, o odwrócenie uwagi od tego, co może być najbardziej istotne, kiedy dochodzi do zemsty. Formy mogą być różne, często pozbawione logiki, bo tak naprawdę zemsta nie przynosi ukojenia, raczej dokłada traumy, ale w zapętleniu trudno to zrozumieć.
Dziękuję, Piliery.
Ach, już drugi po czymś z sezamkowym utwór o mła.
O sprawie "Nocnika" Żuławskiego czytałaś?
Przestań stalkować juzerów w swych stworach.
Bo ci twój mecnasik nie pomoże..
laura123 Może napisz wiersz o swym smutnym życiu, że zaproponuję nienachalnie.
Byś się wzbiła z bardziej wysokiego wygona, miast próbować odlotu z z poziomu obornika, Madame?
Opalony Ernest ciągle piszę o sobie, w każdym wierszu przemycam jakieś osobiste doświadczenia. Wiersz jest tylko wtedy dobry, kiedy ma solidne podstawy, a tych sama fantazja nie zastąpi. Rozumiem, że możesz tego nie wiedzieć, wszak nie parasz się poezją.
Za dobre rady - dziękuję.
Pozdrawiam i życzę pogody ducha.
Tak, to w ogóle słaby wiersz, gdzie mnie tam do poezji. Tak sobie próbuję czasami, a nóż widelec wyjdzie...
Bardzo dziękuję za szczery komentarz.
Pozdrawiam.
Żaden wiersz nie może być o niczym, zawsze jest o czymś. Ten jest o cierpiącym człowieku, któremu ból odbiera rozum. Apoteoza nieszczęścia. Mocne słowa, jak gwoździe wbijane w tkankę ludzkiej świadomości, a potem wyciągane obcęgami i tak na przemian, aż do utraty przytomności. Za coś takiego należy się piątka z plusem :)
Bardzo piękny wiersz. Najlepszą recenzją dla niego niech będzie to, że go skradnę nie pytając autorki o zgodę i wbrew prawu autorskiemu, współpodpisując się pod nim i załączając ko-dedykację pewnej osobie, bez wymieniania enumeratywnego. Ona i tak będzie wiedziała, o kogo chodzi.
Za przedpiścami piątkę dałem już wczoraj, jeno nie było okazji do komentarza.
Komentarze (24)
O Nietzsche m ?
Nic się przed Toba nie ukryje...
Ciekawy, makabryczny wiersz. Gry słów nie załapałem. Pozdrawiam 5
Dziękuję, Marku.
Pozdrawiam.
Hermetyczne dla mnie są "krzywdy urodzone w jednym miejscu". Nie zmienia to faktu że wiersz jest czytelny. Ludzie często mówią o niczym by przesłonić traumy, zakryć to co boli, odwrócić od nich uwagę. Tłumienie w sobie daje efekt odwrotny od zamierzonego: wzrasta pragnienie zemsty. Bo tylko zemsta wydaje się zakryć ból. Jak to u Ciebie: potrafisz zapisać trudne stany po mistrzowsku.
Właśnie o to chodzi, o odwrócenie uwagi od tego, co może być najbardziej istotne, kiedy dochodzi do zemsty. Formy mogą być różne, często pozbawione logiki, bo tak naprawdę zemsta nie przynosi ukojenia, raczej dokłada traumy, ale w zapętleniu trudno to zrozumieć.
Dziękuję, Piliery.
Dobry i brutalny
5
Dziękuję, Józefie.
Ach, już drugi po czymś z sezamkowym utwór o mła.
O sprawie "Nocnika" Żuławskiego czytałaś?
Przestań stalkować juzerów w swych stworach.
Bo ci twój mecnasik nie pomoże..
Jesteś ''pępkiem świata''? Nie wiedziałam...
laura123 Może napisz wiersz o swym smutnym życiu, że zaproponuję nienachalnie.
Byś się wzbiła z bardziej wysokiego wygona, miast próbować odlotu z z poziomu obornika, Madame?
Opalony Ernest ciągle piszę o sobie, w każdym wierszu przemycam jakieś osobiste doświadczenia. Wiersz jest tylko wtedy dobry, kiedy ma solidne podstawy, a tych sama fantazja nie zastąpi. Rozumiem, że możesz tego nie wiedzieć, wszak nie parasz się poezją.
Za dobre rady - dziękuję.
Pozdrawiam i życzę pogody ducha.
Wiersz malo świeży, w pierwszej stronie horrorek klasy C. :)
Strofie*
Tak, to w ogóle słaby wiersz, gdzie mnie tam do poezji. Tak sobie próbuję czasami, a nóż widelec wyjdzie...
Bardzo dziękuję za szczery komentarz.
Pozdrawiam.
Poczekaj wysle wiersz o kolorach i suce:)
Jutro:)
Szkoda, że nie dzisiaj... chętnie bym przeczytała.
Bo tak sobie myślę, że musi być znakomity.
Żaden wiersz nie może być o niczym, zawsze jest o czymś. Ten jest o cierpiącym człowieku, któremu ból odbiera rozum. Apoteoza nieszczęścia. Mocne słowa, jak gwoździe wbijane w tkankę ludzkiej świadomości, a potem wyciągane obcęgami i tak na przemian, aż do utraty przytomności. Za coś takiego należy się piątka z plusem :)
Dziękuję, Narratorze, za bardzo ciekawą, by nie rzec - w punkt - interpretację.
Pozdrawiam.
Bardzo piękny wiersz. Najlepszą recenzją dla niego niech będzie to, że go skradnę nie pytając autorki o zgodę i wbrew prawu autorskiemu, współpodpisując się pod nim i załączając ko-dedykację pewnej osobie, bez wymieniania enumeratywnego. Ona i tak będzie wiedziała, o kogo chodzi.
Za przedpiścami piątkę dałem już wczoraj, jeno nie było okazji do komentarza.
Morus, nie wiem co kombinujesz, ale może to lepiej dla mnie...
Za komentarz - dziękuję.
Desperacja, konsekwentne bycie sobą, nawet jeśli nie sobą, nawet jeśli z przymuszenia.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania