Wiersz- życie 8 (choć bardziej jak piosenka)
Ludzie chodzą po chodniku, tylko żeby gdzieś dotrzeć,
Nikt nie zapłaci nic, by na ciebie spojrzeć,
I ty jedyny, idziesz bez celu,
Szukając sensu w tym całym burdelu,
Każdy idzie z głową w chmurach, nie zawraca sobie głowy tobą, tobą
Gdy ty idziesz pusty, gotowy do skoku, nikt nie będzie z tobą, tobą
Ale nie martw się, dasz radę,
Ale nie martw się, dasz radę,
Stoisz na moście, patrzysz przed siebie, ludzie mijają Cię z boku,
Nie masz odwagi, krzyczeć do tłumu, bo nazwą Cię "ty zboku".
Ale nie martw się, dasz radę,
Ale nie martw się, dasz radę,
Może ktoś pomoże Ci,
Trzymaj się tych myśli,
Ja przybiegnę i pomogę,
Nie zostaniesz z tym sam,
Ale weź to na przestrogę,
Ja też tak mam...
Wspomnij mnie, wspomnij mnie
Gdy nadejdzie drugi raz, druga fala
Gdy zobaczysz kogoś też, na moście, na wiadukcie
kto patrzy niczym ty, tak niedawno,
niczym drewno, na ten ogień
Który jasno płonie,
Zaraz je pochłonie...
Komentarze (1)
Nie żebym miała z tym problem.
Pozdrawiam~
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania