Wiersze lubią zapach schabowego
W kuchennym świecie między nitkami makaronu
wiersze się podkradają
zaglądają w kipiel ziemniaków
podpatrują rumieńce na schabowych
podpowiadają niedokładne rymy
odurzone zapachem potrawy
Jakaś górna myśl właśnie próbuje w duecie
pounosić się z parą z rondla
Szatkownicy wtóruje podział na strofy
Nagła refleksja zakipiała wraz z mlekiem niedopilnowanym
Dwa dania gotowe i surówka
Na deser kaloryczna puenta o głodzie
wpisanym w opasłe życiorysy
Komentarze (14)
płońta flambirowana
Być może, zależy od kucharzacej/kucharzacego..
Dzięki
dziś robię cyc drobiową z kitajskimi warzywami i ryżem.
Z jednego kurczaka pięć obiadów na 2 osoby:
2 x wykrojone cyce,
pieczone udka
rosół
pomidorowa na reszcie rosołu
bo planeta sie jara
Ja jeszcze mam wczorajszą pomidorówkę w lodówce. Jutro stanę przy garach i coś zagram;)
Jest fajna zupa: zagraj z boczkiem.
O tak zagram, o tak;)))
https://zapodaj.net/plik-bimiF0tVoA
Puenta to raczej deser wytrawny, jak np truskawki w gorzkiej czekoladzie z dodatkiem ghost pepper. Czyli, nie byle jaki. Nie dla laików i ignorantów.
Idealne dopełnienie menu degustacyjnego.
Bardzo Ci dziękuję, Jagu. Ten wiersz pisal się najdłużej z moich. Napisałam go w 2006. Brakowało mu porządnego deseru właśnie. I właśnie dzisiaj do mnie "przyszedł ". Teraz mogę powiedzieć, że tekst ukończyłam. :)
TseCylia dojrzewał 🫡
JagVetInte, no ale zdrowo przesadził - niemal 20 lat! :)
Bardzo ciekawy i oryginalny aż zachciało mi się jeść
Smacznego:)
Serce poetki nigdy nie śpi . Wena przychodzi nawet w najbardziej prozaicznej chwili a to co zostawia jest ucztą dla ducha-Pozdrawiam
Bo poezję robi się z prozy xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania