Wiersze wolne...
Moja poezja. Moje wiersze. Cała moja twórczość liryczna to wiersze wolne. Te wiersze są naprawdę wolne, bo niezależne od nikogo. Nie są pisane pod naciskiem, ani pod wpływem kogoś. Nie są pisane pod jego dyktando. Są moje. Jedynym wpływem pod jakim mógłbym być, to wpływ alkoholu, który w niewielkich ilościach dużo ułatwia i pomaga. Otwiera horyzonty, pozwala zerknąć dalej, głębiej i dobitniej. Ale nawet pod wpływem alkoholu nie jestem, gdy piszę. Robię to zawsze na trzeźwo, chociaż podobno trzeźwość to stan przejściowy. Trzeźwy jednak jestem.
Moje wiersze są naprawdę wierszami wolnymi. To typowe wiersze wolne, które należą do systemu nienumerycznego. Budowa moich wierszy nie opiera się na zgodności liczby sylab, stóp, zestrojów akcentowych w wersie. Długość wersów w moich wierszach nie jest analogiczna i nie jest określona żadnymi regułami. W wierszu wolnym mogą występować rymy, ale w moich raczej nie występują. A więc moje wiersze nie dość, że są wolne, to jeszcze są białe.
Bardzo ten fakt doceniam. To jest poezja wolna od ograniczeń. Takie wiersze pozbawione są wszelkich schematów rytmicznych i rymowych, nie przestrzegają żadnych regularnych zasad a mimo to są wyrazem artystycznego przekazu.
Takiemu wierszowi nadaję swój własny kształt. Ten kształt zależy tylko ode mnie.
Tutaj mogę absolutnie wszystko. Mogę zastosować każdy efekt, który uważam za odpowiedni.
Wbrew temu, co niektórzy mogą sądzić to wiersze wolne nie są prozą ułożoną w wersy. Ich język nie jest językiem chaotycznym i niezorganizowanym. To w pełni dojrzałe dzieło literackie. Może mini - dzieło, ale dzieło pełnoprawne.
Komentarze (2)
Ciekawy tekst. Podoba mi się, choć przez chwilę myślałem, że napiszesz, że Twoje wiersze są naprawdę wolne, bo piszesz je średnio 5 miesięcy każdy :P
Dziękuję za wskazanie literówki.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania