Wiersze życie 2

Przyjaciel powinien być,

Aby pomóc przeżyć,

W tym świecie pełnym trudów,

Wysłuchać każdych marudów,

Czemu jednak nie umie dostrzec,

Że ja nie potrafię orzec,

Problemów mam ze sto,

A na pomóc chętnych pusto,

A może tego nie widzi?

Kiedy unikam ludzi,

Boję się odezwać,

Nie może nikogo wezwać?

Powinien zrozumieć mnie,

Choćby po mojej minie,

Trudno mi orzec słowo,

Chcę zacząć wszystko na nowo,

Nie umiem wołać o pomoc,

On powinien mieć tą moc.

Potrzebuję pomocy,

Szczególnie w środku nocy,

Gdy powracają złe myśli,

Nic nie idzie pomyśli.

Ale nikt chyba nie widzi,

Jak źle mi się prowadzi.

_________________________________________

To już mój drugi wiersz!

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates wczoraj o 11:29
    Zasługuję na uwagę szczególnie słowa: "Chcę zacząć wszystko na nowo, Nie umiem wołać o pomoc,...
    Potrzebuję pomocy". Jak na drugi wiersz to całkiem nieźle.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania