Wiersze - życie 6
Gdy zbliża się północ,
Tracę swoją moc.
Zawsze taka dzielna,
Nocą - taka mizerna.
Zawsze ogrom siły,
Przydałby się ktoś miły.
Nikt nigdy nie widzi,
Jak mi się powodzi,
Gdy po zmroku znikam
Do otchłani uciekam.
Wszyscy chcą pomocy,
Lecz nie w środku nocy.
Ja wyciągam dłoń zawsze,
Gdy ktoś przy mnie płacze.
Niczym dwie osobowości-
jedna nie dopuszcza gości.
Silna dla świata,
Słaba przez lata.
Tylko wśród ciszy,
Moja dusza krzyczy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania