Wierszokleci
Stawianie wyrazów obok siebie - to jeszcze nie wiersz, chociaż niektórym tak się wydaje. Pisanie z małej litery bez przecinków i kropek - nie jest wierszem. Pisanie w kolumnie (pionowo) - też nie jest wierszem. Stawiane wyrazów bez sensu -to bełkot, a nie wiersz, chociaż niektórzy mają jakiś przymus wewnętrzny, żeby zagmatwać i koniecznie użyć "mądrego wyrazu" np. alienacja. Grafomania to Przymus Pisania Pierdół. (3 x P). Konwencja wiersza, czy opowiadania jest wypaczona, tzn. miało być wzniośle, a wyszło nudnie i banalnie. Wyznacznikiem grafomanii jest artystyczna miernota...pisana koślawym tekstem, poczwara wersyfikacyjna, merkantyliczny kicz z wymuszonymi zdaniami szkolnymi, albo wyznania podlotka z "potrzeby serca". Pisanie "do szuflady" nie jest grafomanią. Pisanie książki i posiadanie publiczności jest grafomanią, pod warunkiem że pisarz-grafoman nic ciekawego nie ma do powiedzenia: pusta forma bycia pisarzem. "Nie ważne co piszę i jak piszę-ważne, że piszę. ". Grafoman chce społecznie zaistnieć jako pisarz, po to by zaspokoić swój narcyzm. I na koniec. Grafoman krytyki nie bierze do siebie...to inni, nie on.
Komentarze (421)
Ciekawe sformułowane definicje, ale pytań wiele więcej niż odpowiedzi.
Rozumiem, że być grafomanem to źle?
Czy należy to rozumieć jak jakąś ujmę/obelgę, choć nie rozumiem czemu?
Co jest złego w pisaniu dla kogoś, jeśli się to jemu/im podoba, a przy okazji pisać dla siebie i sycić swój narcyzm?
Czy zatem kogoś, kogo wiersze się nam nie podobają nazywać będziemy od dzisiaj narcyzem i grafomanem?
Skąd się bierze ta niechęć, a przy okazji chęć do przypieczenia?
Czemu z wierszem należy się mieścić w ramach?
To jest wiersz. To taka wskazówka (drogowskaz) dla grafomanów.
Zamieć mgłami niebo kryje,
Wichrów śnieżnych kłęby gna,
To jak dziki zwierz zawyje,
To jak małe dziecię łka.
To ze strzechy nam słomianej
Wyrwie z szumem kępę mchów,
To jak pielgrzym zabłąkany
W okieneczko stuknie znów.
Bida z lichą tą chatynką!
Ledwo się światełko ćmi.
Czemuż, moja starowinko,
W kątku tak przymilkłaś mi?
Czyś znużona tą zamiecią
Zawodzącą głuchy tren,
Czy miarowy turkot wrzecion
W błogi cię pogrążył sen?
Pijmy, wierna towarzyszko
Moich biednych młodszych dni.
Jak nie sięgnąć do kieliszka,
Kiedy w sercu smutek tkwi?
Zanuć piosnkę o ptaszynie,
Co za morzem gniazdko ma,
Zanuć piosnkę o dziewczynie,
Jak po wodę rankiem szła.
Zamieć mgłami niebo kryje,
Wichrów śnieżnych kłęby gna,
To jak dziki zwierz zawyje,
To jak małe dziecię łka.
Wiec wypijmy, starowinko,
Przyjaciółko troski mej!
Pijmy z żalu; gdzież to winko?
Zaraz sercu będzie lżej
Hmm... Weszłam na chybił trafił, trafiło akurat na Twój tekst. Chyba pierwszy raz jestem u Ciebie. Będzie szczerze – ani odkrywczy, ani dobrze napisany. W mojej opinii, pisanie dla pisania. W sumie, jak na ironię, spełnia hipotezy przedstawione w treści, moim zdaniem oczywiście.
Odpowiem pani Tjeri. Opracowanie naukowe, bo takim ono jest, jest stwierdzenie faktu, np.ziemia się obraca, nie musi być odkrywcze. Może być potwierdzające, lub przeczące. Co to znaczy źle napisane? Poza tym nie są to hipotezy.
Teraz panu Ponckiemu. "Czemu z wierszem należy się mieścić w ramach?" Dlaczego gra w piłkę nożną, siatkówkę, koszykówkę musi się mieścić w ramach? Można grać bez autów i końcowych linii, jak w hokeja (ale jest też ograniczenie-banda). Pewne zasady obowiązują. Wiersze, opowiadania nie piszemy dla/do konkretnej osoby, to nie list, że ma się "jemu podobać". Grafomania jest złem, bo utwór nie przedstawia żadnej wartości. Dzieło pisarza jest towarem, który on "sprzedaję" czytelnikom. Nikt nie chce tandety, barachła i chłamu. Grafoman to partacz. To jak cieknący dach, niedokończony, dachówki źle ułożone. "Sycić swój narcyzm"? Samozadowolenie tylko z tego powodu, że ja to zrobiłem?
No, poprawiłam sobie humor, czytając o tym "naukowym opracowaniu".
""Nie ważne co piszę i jak piszę-ważne, że piszę. ". Grafoman chce społecznie zaistnieć jako pisarz, po to by zaspokoić swój narcyzm. I na koniec. Grafoman krytyki nie bierze do siebie...to inni, nie on."
Jak dla mnie idealnie w punkt o tekście.
Co znaczy, że źle napisane? Nieciekawe, z licznymi błędami edycyjnymi (czyż Autor sam nie pisze o zasadach, których trzeba przestrzegać?), pełne aroganckiego narcyzmu. Wymieniłabym więcej, ale nie sądzę, by Autor faktycznie zainteresowany był krytyką.
Dobranoc :)
No to tak. Zarówno w hokeja jak i piłkę nożną gra się według zasad, ale te zasady nie są stałe w czasie. Zmieniały się przez lata. Np. w hokeju kilkanaście lat temu grało się na spalony na czerwonej lecz została ta zasada usunięta aby przyspieszyć grę. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby grać na "stare" zasady. Nie jest też powiedziane, że obecne zasady nie zostaną zastąpione.
No a co z graniem w kosza na jednego kosza? To też nie mieści się w kanonie koszykówki, ale odłamuje się i gra przyjmuje zupełnie nowy wymiar koszykówki ulicznej.
Nie mówiąc już o grze nie fair - czyli takiej, która pomija zasady w oficjalnych spotkaniach. Co nie twierdze, że jest dobre ale prowadzi do określonego efektu.
Moim zdaniem stwierdzenie, że "Pewne zasady obowiązują" jest troszkę daleko posunięte.
Każdy utwór przedstawia jakąś wartość. Pytanie czy odbiorcy się podoba czy nie.
Grafomania to natręctwo - choroba, ale moim zdaniem to jedyne co można by uważać za upierdliwe.
To że ktoś dużo pisze (bo musi) nie obliguje go do pisania utworów niskiej jakości.
Samozadowolenie, ale nie tylko z tego powodu, że ja to zrobiłem. Również dlatego, że czytelnikowi się to podoba.
Partacz to ciekawe słowo, które w dzisiejszych czasach straciło swoje pierwotne znaczenie. Partacz to dawniej człowiek, który wykonywał zawód nie należąc do gildii rzemiosła. Co nie znaczyło, że robił źle, a czasem wręcz lepiej i taniej.
I jeszcze słówko o "pani/panu".
Zasady są przyjęte, że w Internetach się tego nie stosuje, ale można ?
Grafoman jest onanistą-ekshibicjonistą, są takie zboczenia.
Poncki Partacz w dzisiejszym znaczeniu.
Wypad Tjeri, Poncki z tym pustosłowiem. "Podskakiwaczy pod kulturę" mi nie trzeba.
yanko wojownik 997 Wiem bo wszędzie spotykam twoje śmieszne, czasami żałosne wierszyki.
Sirpions
Na Twoje "wypad" odpowiem Ci Twoimi słowami:
"Grafoman krytyki nie bierze do siebie...to inni, nie on."
Jak więc napisałam wyżej, stworzyłeś tekst o grafomanii, opisujący Ciebie i Twoje pisanie. I to jest dopiero materiał dla nauki! :))
Więcej czytania i nauki, więcej godności w przyjmowaniu krytyki, później dopiero "naukowe" dysputy ;). Miłego dnia :))
Tjeri Nie dociera-wypad!
Sirpions
??
Sirpions, Miło mi zatem, iż mogę Cię nimi torturować, niemniej ostatnio zaniedbałem wysiew.
Ja nie jestem od poprawiania humoru. A opracowanie jest naukowe, mogę podać źródła z których korzystałem. Zastrzegam, że są długie i nudne.
Aleś wymyślił, Różewicz np. pisał bez znaków przestankowych i co Ty na to? ?
Gotyk 1954
Żebra umarłego Boga
sklepione
nad słowami
wierzących
ślepo
Bóg
jeż niebieski
nabity na tysiąc iglic wież
katedr banków
ocieka krwią
ludzi
nie własną
z worem złota u szyi
ciągną go
na swoje dno
skazani
Wiersz ma sens i nie jest grafomański.
Sirpions
Ciekawe co piszesz teraz, bo ten wiersz wpisuje się w to co napisałeś powyżej.
Poncki, Przyszedł (bez kobity) i szpanuje.
Dobry wieczór, moja droga Szpilko, Zbigniew Herbert również nie używał interpunkcji i był to świadomy środek retoryczny, dajmy przykład:
Bo ja idę tam
wam dam
A teraz:
Bo ja idę tam,
wam dam...
Pierwszą zwrotkę należy czytać w następujący sposób: "Bo ja idę tam/tam wam dam - jest to przerzutnia, natomiast: drugą - "Bo ja idę tam,/wam dam..." - tutaj jest niedopowiedzenie, oczywiście: grafomania to choroba psychiczna - nałóg pisania bez ładu i składu o pupie świętej Marysi.
Łukasz Jasiński
Łukasz Jasiński Doooobre
Kiedyś miałem, mój drogi Satrapo, e-mail: lukaszenko.wp.pl, na samym końcu dałem esej - "Różne funkcje poezji".
Łukasz Jasiński
Ahoj, Łukaszu, par excellence, czyżbyś wrócił na dobre? ?
Sirpions
?
Nie, kochana Szpilko, mam zablokowane konto na Facebooku (który to już raz?), więc: tutaj sobie pogadam, a na stałe to jestem na Polskim Portalu Literackim - tam jest moją Oaza Wolności, dodam: na Facebooku założyłem prywatną grupę Art - P (43 członków).
Łukasz Jasiński
Łukasz
Kiedyś Smoleń śpiewał - ludzie, kochani! Coście tacy smutni? Przecież jedziecie do pracy ?
Kiedyś ludzie byli smutni, dziś są nienormalnie agresywni, to chyba choroba już. Zdrowa jestem i wolę się zdrowymi otaczać, zaglądam tu z sentymentu, bo jeszcze się ostali fajni twórcy, warto ich poczytać.
Grupa otwarta? Może zajrzę, aczkolwiek wszędzie to samo, jak nie agresor to klugscheisser.
Szpilka a może betti ;-0
Sirpions
Może, nie wnikam, raczej unikam, lubię sympatycznych i niekonfliktowych ?
Na wschodzie nowy świt się pali,
Już na równinie, pośród wzgórz,
Armaty huczą. Kłębem wali
Ku niebu dym w promieniach zórz.
Piechota zwarła się w kwadraty,
W krzach leżą strzelcy: „Nabij! pal!"
Świsnęły kule, wrą granaty,
Bagnetów chłodna błyska stal.
Zwycięstwa dzieci ulubione
Rwą Szwedzi w paszcze rozognione.
Falując, konne pułki mkną,
Kurz szarym kryje je obłokiem;
Piechota twardym stąpa krokiem,
By wzmóc ich napór wagą swą.
Wyrocznej bitwy pole krwawe,
Grzmi, dymi, błyska tu i tam;
Lecz Bóg nam szczęści: Los łaskawy
W zaciętej walce sprzyja nam.
Odparte ogniem dział drużyny,
Chwieją się, serca płoszy strach,
Uchodzi Rosen z walk gęstwiny,
Broń składa mężny Schlippenbach.
Prą wrogów nasze hufce rojne,
Na sztandar szwedzki spływa mrok:
Błogosławieństwo boga wojny
Utwierdza naszych każdy krok.
I nagle — zagrzmiał na kształt grzmotu
Natchniony, dźwięczny Piotra głos:
„Do dzieła! Z nami Bóg!" Z namiotu
Wychodzi Piotr, z nim wierna straż.
Goreją ogniem groźne oczy,
Straszliwie płonie carska twarz,
Jak burza piękny, szybko kroczy
Tam, gdzie się waży walki los.
Masztalerz konia mu przywodzi:
Posłuszny, rączy, wierny koń,
Gdy zapach prochu dojdzie doń,
Drży, niespokojnie okiem wodzi,
I pędzi między wojsk kolumny,
Z potęgi jeźdźca swego dumny.
Na wschodzie nowy świt się pali,
Już na równinie, pośród wzgórz,
Armaty huczą. Kłębem wali
Ku niebu dym w promieniach zórz.
Piechota zwarła się w kwadraty,
W krzach leżą strzelcy: „Nabij! pal!"
Świsnęły kule, wrą granaty,
Bagnetów chłodna błyska stal.
Zwycięstwa dzieci ulubione
Rwą Szwedzi w paszcze rozognione.
Falując, konne pułki mkną,
Kurz szarym kryje je obłokiem;
Piechota twardym stąpa krokiem,
By wzmóc ich napór wagą swą.
Wyrocznej bitwy pole krwawe,
Grzmi, dymi, błyska tu i tam;
Lecz Bóg nam szczęści: Los łaskawy
W zaciętej walce sprzyja nam.
Odparte ogniem dział drużyny,
Chwieją się, serca płoszy strach,
Uchodzi Rosen z walk gęstwiny,
Broń składa mężny Schlippenbach.
Prą wrogów nasze hufce rojne,
Na sztandar szwedzki spływa mrok:
Błogosławieństwo boga wojny
Utwierdza naszych każdy krok.
I nagle — zagrzmiał na kształt grzmotu
Natchniony, dźwięczny Piotra głos:
„Do dzieła! Z nami Bóg!" Z namiotu
Wychodzi Piotr, z nim wierna straż.
Goreją ogniem groźne oczy,
Straszliwie płonie carska twarz,
Jak burza piękny, szybko kroczy
Tam, gdzie się waży walki los.
Masztalerz konia mu przywodzi:
Posłuszny, rączy, wierny koń,
Gdy zapach prochu dojdzie doń,
Drży, niespokojnie okiem wodzi,
I pędzi między wojsk kolumny,
Z potęgi jeźdźca swego dumny.
Szpilka Wypad-nie zaglądaj!
Sirpions
Jak pan sobie życzy, panie Sirpions, wszak życzenia sympatycznych userów należy bezwzględnie spełniać. Kloana Kniabiesler ?
Szpilka Żegnam i nie wracaj.
Audiatur et altera pars. Z odrzucającymi zasady nie należy dyskutować. Dyskusja zaś z "płaskoziemcami" jest bezsensowna.
Czy dyskusja jest bezsensowna czy nie decydują sami rozmówcy.
Poza tym fakt że ziemia nie jest płaska można sprawdzić. Jest to własność fizyczna planety, którą da się udokumentować. Fizyka ma sztywne zasady my je tylko opisujemy w zależności od technologicznej percepcji i zawansowania
Nauka o wierszach czy choćby prawie, z całym szacunkiem dla zajmujących się tymi dziedzinami, to jest zwykła abstrakcja. Człowiek określa reguły i człowiek może je zmieniać.
Różnica między prawami fizyki a prawem pisanym czy zasadami pisania wierszy jest taka, że praw fizyki nie oszukasz.
Nie udowodnnię który jest lepszy, bo pojęcie lepszy jest subiektywne. Tym samym Ty nie jesteś w stanie udowodnić, który jest lepszy.
Zmierzał do tego, że grafomański nie jest synonimem badziewnego. Może ale nie musi być.
*percepcji i technologicznego zaawansowania
Poncki Co za bełkot. Podpierasz się relatywizmem i dziecinnym pustosłowiem.
Co mi chcecie udowodnić? Że grafomański badziew to jest arcydzieło. Że Nikifor jest lepszy od Rembrandta?
Kwestia gustu.
yanko wojownik 997 Pod warunkiem, że się ma gust. Występuje coś takiego jak hipogeuzja -upośledzenie odczuwania smaku.
Sirpions, Bezguście? To tez jakiś rodzaj gustu - alternatywa.
yanko wojownik 997 Gra słów. Intelektualna płycizna.
Sirpions, Taki to padół...
Sirpions
Ech...
Hipogeuzja to naukowe określenie upośledzenia organizmu. To, że nie odczuwa się smaku z tego powodu, w danym momencie nie znaczy, że wczesniej nie funkcjonowało to dobrze.
Gust jest zupełnie czymś innym. Każdy ma gust, każdy odmiennie odbiera bodźce estetyczne.
Możena stwierdzić, że komuś się podoba coś co nam nie, ale nazwanie go bezguściem jest właśnie ignorancja o podłożu narcystycznym.
Są owszem różne trendy w sztuce, przez co jakiś rodzaj sztuki będzie odbierany bardziej pozytywnie niż inny i z większą rzeszą zwolenników, ale to nie zmienia faktu, że każdy w dalszym ciągu postrzega wszystko indywidualnie i albo coś jest w jego guście albo nie.
Nie ma się co zacietrzewiać.
To jest relatywizm. Każdy ma gust to tak, jakby powiedzieć: każda osoba widzi kolory. Proszę o więcej merytoryki, a nie słownych wygibasów.
Sirpions
No właśnie znów nie prawda.
Daltonizm to też jest upośledzenie - określenie medyczne.
Gust jest określeniem abstrakcyjnym, określającym sposób odbierania walorów estetycznych. KAŻDY odbiera walory estetyczne na swój sposób. Można mieć jedynie obiekcje co do spójności postrzegania tych samych walorów przez dwie różne osoby.
Jak ja mam to niby tłumaczyć nie używając właściwych słów, które uważasz za wygibasy?
Poncki ad. z cały szacunkiem, ale dyskusja jest jałowa.
Na przykład: ci, którzy słuchają disco polo - chorują na hipogeuzję?
Łukasz Jasiński
"...chociaż niektórzy mają jakiś przymus wewnętrzny, żeby zagmatwać i koniecznie użyć "mądrego wyrazu" np. alienacja." no i dalej "poczwara wersyfikacyjna, merkantyliczny kicz"
"-to bełkot" spacja i powinna być raczej półpauza
"piszę-ważne" - spacja
"siebie...to inni" - spacja po kropeczkach
Chyba to grafomańskie, tak na marginesie nie wiem, czy grafomanię da się zdefiniować, a jeżeli się uda, to czy to coś złego?
Fakt, starałeś się i bardzo dobrze, bo przecież o to chodzi, iść do przodu.
Pozdrawiam
Nie da się do końca, bo autorytety coś okrzykną grafomanią a ludowi się spodoba. Jak Pilipiuk.
Wtedy rzekną "jaki motłoch taka poezja' lub na odwrót i nikt na to z czytelników uwagi nie zwróci, bo goni za treścią mu bliską.
Proszę darować sobie pouczenia.
Sirpions, Tu tak się nie da - anarchia na portalu. To trzeba tam, gdzie dobrze moderują. Tu dzicz, dziczyzna, grafomania, słabizna (oraz dzieła wybitne). Z zasady większość userów to wariaci i zwać miejsce oddziałem psychiatrycznym, najbardziej słusznie.
Grafomanie nie da się już zdefiniować chyba, że na nowo. Zdefiniowali to Milan Kundera. J. Sławiński, P. Rysztowski, A. Skrendo-"O dziele grafomańskim", D. Nowacki-"Tysiące ton zmarnowanego papieru", S. Barańczak.
Sirpions Ja bym poprawił, a biorąc pod uwagę jedną z twoich definicji grafomaństwa: "Grafoman krytyki nie bierze do siebie...to inni, nie on." i twoją niechęć do grafomaństwa, to przecież konieczność.
To tyle i aż tyle.
Już nie będę wskazywał błędów, rozumiem.
pozdrawiam
Józef Kemilk Bawi mnie te "huzia na Józia" i brak konstruktywnej krytyki...takie bezradne odbijanie: "a u was Murzynów biją". Pani, która tak się udziela, pokazując mi język i figę. Można i tak. „Grafoman – ktoś, kto nie ma dokładnie nic do powiedzenia i stara się to dokładnie opisać.“ — Aleksander Kumor. Na pewno znacie List Horacego do Pizonów i ten słynny fragment:
Zdołalibyście być Panami
Waszego śmiechu, taką postać oglądając,
Której malarz, na końskim karku osadzając
Głowę człowieka, upstrzył by ptaka piórami;
A z mnóstwa członków złożon kształt pięknej kobiety,
Zakończył szpetnej ryby łuskatym ogonem
potworniejszy stokroć od obrazu tego
Jest utwór, co stworzony z rozpalonym łonem,
Gorączkowych urojeń widziadła samego:
Gdzie ramię od ramienia, różna kość od kości,
Choć przystaną — stanowić nie mogą całości!
Lecz wieszczom i malarzom służy prawo równe
W własne kształty przybierać istoty stworzone?
Wiemy o tem — i prosząc o względy zarówne,
Przesyłamy je wzajem, ale słabą stronę
Tworzenia niewłaściwych i różnych postaci,
Nie zniesiem! — ni bratania wężów z ptaszym płodem.
Ni spokrewnienia wilków z słabych owiec rodem!
Kiedy rzecz jest o orację, nie o dupę, ani o kasę
to jestem już w lesie, czy jeszcze pod lasem.
Sirpions Jak nic pozostał mi tylko zachwyt.
Przepraszam za wskazanie błędów, to był mój błąd. Świetnie to wszystko ująłeś, jestem pod wrażeniem, a jako rzem nie godzien, już nie zaglądnę.
Pozdrawiam
Grain A potem mamy tego skutki w pisaniu.
Józef Kemilk .......Zawsze zapraszam kogoś, kto ma coś ciekawego do powiedzenia. Nic nie usłyszałem, za wyjątkiem głośnego bicia piany z różnych stron. Strzelanie fochów na nic się zda.
Sirpions, My tu mamy swój wyznacznik grafomanii, nazwa się "czy dobrze?"
*nazywa
yanko wojownik 997 ?
Sirpions Z mojego punktu widzenia, to co zamieściłeś jest:
1. Prowokacją i błędy są jak najbardziej na miejscu, brak logiki i spójności też. W tym przypadku kawał dobrej roboty.
2. Faktycznie tak myślisz i nie dopuszczasz do siebie, że inni tak nie myślą. Odbierasz merytoryczności (błędy, brak logiki), merytoryczność.
W obu przypadkach dyskusja nie ma sensu, chociaż w pierwszym przypadku robi się fajna zabawa, co widać po dosyć żwawej dyskusji.
A więc powodzenia życzę
Pozdrawiam
Józef Kemilk Pokaż błędy, brak logiki. Nie bądź gołosłownym oszczercą, który zaszczeka zza węgła i chowa się pod ogólnikami.
Sirpions wróć do pierwszego komentarza
Sirpions, Archaiczne to, suabe.
Bo stare, ma ponad dwa milenia.
Sirpions i jeszcze "Nie ważne"
Polonista się znalazł. Doucz się, a potem pouczaj.
ślipiąs buda XD
No i gitara.
"A poza tym grafomania nie istnieje" - tak stwierdziła komisja złożona z amatorów-grafomanów.
Patrząc na Twój "wiersz", to czysta grafomania, dlaczego zasad, które tutaj poruszasz, u siebie nie stosujesz.
Wyszedł Ci "wiersz" paragonowy, rym gramatyczny, częstochowski... no, dziwi to, tym bardziej, kiedy chcesz pouczać innych. Z taką "wiedzą praktyczną" nie wydaje mi się to dobrym pomysłem.
Brak argumentów zastępuje pani zwykłą złośliwości i "personalnymi wycieczkami". Infantylne to.
Sirpions, Wszedłeś na najbardziej liberalny portal literacki w kraju, znajdziesz tu tak skrajną lewicę, jak faszystów i wszytko wyżej, i pomiędzy. Uważasz, że jesteś jakoś wyjątkowy? Tu tylko przeciętny. Pewnie studiujesz... Sorry, tu masa ludzi matury nie ma i mówimy o 30-70+
Może tu Cię docenią: https://t3kstura.eu
Sirpions, zaraz, zaraz... argument, że rym gramatyczny, to "personalne wycieczki", jakbym napisała, że osłem jesteś, no to wtedy jak najbardziej, ale ja ci tu konkrety podalam typu: paragonowy zapis, rym gramatyczny, banalny czyli częstochowski...
Śmiechu warte!
MartynaM Niech się pani nie wysila na banały.
Pierwsza część dość interesująca. Postulaty prawdziwego wiersza. Można się zgodzić lub nie. Są to poważne argumenty, obok których nie można przejść obojętnie.
Druga część niedopracowana. Jeżeli, grafomania w prozie ma być tym, że utwór nie zawiera nic ciekawego... Co to znaczy ciekawe? Dla Ciebie ciekawe są atrakcyjne, młode kobiety, dla innych ciekawe są robaki w drzewach...
...a poza tym, o czym pani pisze? Nie rozumiem o co chodzi i co jest "w drugiej części niedopracowane"?
Sirpions To co Pani nam napisała traktuje o wierszach - liryce i prozie. O prozie jest niedopracowane. Tylko tyle chciałem napisać.
Abbie Faria Ty sama jest niedorobiona pinda z Zadupia. Kurwa, literatka się znalazła.
Ostatni raz twą postać miłą
Ważę się myślą tulić dziś
I wskrzeszać sny serdeczną siłą,
Żałością tkliwą i wstydliwą
O twej miłości budzić myśl.
Mijają lata - i niestety
Zmieniają świat, zmieniają nas!
W mogilnym mroku, w głębi Lety
widzi cię dzisiaj wzrok poety,
Lecz i poeta tobie zgasł.
Więc mego serca pożegnanie
Przyjmij, daleka! Czoło skłoń
Jak żona, gdy się wdową stanie,
Jak wierny druh, co przed wygnaniem
Bez słowa ściska bratnią dłoń.
Pomyłka co do mnie i to gruba. A znam Cię z innych portali (przynajmniej mi się tak wydaje, jak mnie pamięć nie myli). Poza tym jakie przynajmniej dla mnie znaczenie ma, że grupa amatorów (w 99% grafomanów) oceni mnie ? Jeżeli będą ochy i achy nad moim dziełem, albo śmichy-chichy to tak naprawdę bez znaczenia (pomijam skrajności mojego utworu, takie jak: gniot i arcydzieło). Niedouczona dziatwa, sfrustrowane samotne dziewoje, kawalerowie nie płacący "bykowego" piszą...piszą...piszą. A złośliwość w internecie jest naturalna-podtrzymuje rozmowę. Napiszesz: świetny utwór, ja podziękuję i koniec rozmowy. Ale na moje niezamierzone budzenie grafomanów, wszyscy Kiczmani, mołotobojcy literatury poderwali się na równe nogi. -Co, ty, no my ci damy popalić, ty...
Tak sobie mów! Ale takentu u Ciebie nie widać... chyba że mania wielkości jest darem...?
Ile tu wytrzymiesz, w tym zbydlęconym hangarze, pośród prymitywu?
yanko wojownik 997 Pod Stalingradem było ciężej.
I kapitulacja w efekcie, choć na odcinkach Niemieckich ponoć nic nie przeszło. Rumuni, Węgrzy i Włosi nie mieli motywacji.
yanko wojownik 997 Znałem Niemca mieszkającego w Polsce, który opowiadał mojemu ojcu, jak było pod Stalingradem.
a teraz robi się ciekawiej bo oprócz filozoficznych niedociągnięć postanowiłeś nam jeszcze nawrzucać.
pytanie, czy czujesz się przez to lepiej?
Poncki -tibi bez ogólników proszę i bez liczby mnogiej. Konkretnie?!
Sirpions, Tu był jeden gość, co opowiadał, jak jego dziadek tam był i co mu opowiadał. Niestety jego dziewczyna zaczęła kochać się w dziewczynach - piękne to, ale myślę, że jemu strawne, jak zgniły, zamarznięty kartofel, dla jego dziadka pod Stalingradem i teraz rzadko tu bywa.
Sirpions
Wracając do naszej dyskusji.
Wrzucasz jakąś tezę, nawet nie swoją tylko gdzieś tam wyczytaną i nieprzemyślaną, ale jesteś odporny na kontrargumenty. Mało tego argumentację, której nie jesteś podważyć kwitujesz stwierdzeniem, że dyskusja jest jałowa. Stoisz w miejscu przyjmując pozycję jedynego światłego będąc w błędzie. Zupełnie zabawne.
Zastanawiam się czemu ma służyć Twoja "wycieczka" po opowijskich grafomanach?
Czyżby ktoś nastąpił Ci na stopę i postanowiłeś się odgryźć, czy po prostu podróżujesz po Internetach, opowiadając Internautą jak to kiepsko piszą.
Jesteś aż tak smutnym i samotnym człowiekiem? Czy to jest w jakiś sposób świetna zabawa?
Może kiedyś zrozumiem.
Chociaż Klara żyje w biedzie,
Lecz przed ołtarz cię powiedzie.
Płacić będziesz mężu drogi,
Ona ci przyprawi rogi.
talentu*
Pani opinia jest druzgocąca. Przed laty pokazałem swoje wiersze pani Joannie Kulmowej i stwierdziła, że mam ten dar pisania, lekkość i, że tacy nie chcą pisać...czyli oględnie dała do zrozumienia, że jestem pisarskim wałkoniem i marnuję talent.
Ło Jezzu! To czeba iść gdzieś na portal poetycko-poezyjny.
To pokaż jakiś dobry wiersz, bo ten który wstawiles, to miernota.
MartynaM Miernota i w dodatku złośliwa -to ty jesteś.
O to chodzi, że nie ma takich.
https://www.via-appia.pl/forum/
Niepoprawny, niechlujny zapis. Twój tekst spełnia twoje własne warunki grafomanii, więc jesteś grafomanem. Gratulacje.
Cieszę się, że czytają to takie znakomitości i oceniają.
Sirpions
Nie ma sprawy.
SwanSong Zero publikacji i tak niech pani trzyma.
Sirpions
Pan i dzięki. Staram się nie ulegać wpływom i nic nie publikować.
Sirpions Ty weź lepiej przykład ze SwanSonga i też odpuść publikowanie ?
Bełkot, jakby tak wszyscy myśleli to ile znakomitych książek mogłoby nie powstać. Ilu znakomitych pisarzy mogłoby nie zaistnieć. Szufladkowanie.Bez odbioru.
Tym sprytnym tekstem, chciałeś otrzymać reakcje zwrotne i napisać pierwszy wiersz? Tak łatwo nie pójdzie, trzeba ciężkiej pracy intelektualnej a nie sztuczek, nieopieżonych żołtodziobów ;)
a Ty miałeś od północy wjechać i co?
Poncki Cześć, jak mama i brat XD ?
Łukaszenko
hehehe siema :P
dzięki pozdrowię!
jak tam? kończysz historię zza krzaka?
dawno Cię nie widziałem, a przyznam, że czasem brakowało Twojego chłodnego rozsądku :)
Poncki Konta mi tu ciągle blokują. Historii zza krzaka nie będę chyba kontynuował, bo tu wszyscy serio myślą że jestem zbokiem. A Martyna chyba na coś liczy....
Łukaszenko
Szkoda bo to w sumie niezły triller był..
Kończmy miłą dyskusję we wzajemnym zrozumieniu i poszanowaniu innego zdania. Powiem tak: Przegrałem z wami. Zawsze przegrywam z grafomanami, krzyczącym motłochem. Zakrzyczeliście mnie, bo nie macie argumentów. Ja wiem, że czas pokaże, że ci co hajlowali na rzecz kiczu, tandety, badziewia grafomanii nie mieli racji. Wiem też, że nic do was nie dotrze. 2+2=5 i koniec. Pocieszeniem dla was jest, że nie traficie na śmietnik literatury, bo tam się nie wskrobiecie, ażeby spaść do kubła. Nawet mnie to ubawiło. A może jak będziecie się wspierać to wleziecie, jeden po drugim.
PS. A teraz grzecznie się ukłońcie "pampersy polskiej literatury" i powiedzcie wujkowi do widzenia.
2+2 = 22
Tak, racja, schowaj się w tej z której wypełzłeś XD
*dziurze oczywiście
Łukaszenko Nie wysilaj się. Jesteś tylko beznadziejnym kundlem dołączającym do sfory.
Sirpions A ty jesteś rozemocjonowanym gówniarzem który nie potrafi znieść krytyki, własnej marnej twórczości, z ciebie nie bedzie poety!
Ale do zamiatania ulic jesteś stworzony XD
To widać po stylu tworzenia zdań XD
Człowieku, to co piszesz boli. Nie możesz tak po prostu wbijać ludziom mentalnych szpilek w serca i umysły!!! Czy ty nie masz sumienia?
Poncki Po co koleszkę oszukiwać?
Łukaszenko Bo to zabawne?
Poncki Jak jest mądry to wyciągnie wnioski, schowa dumę urażonego pisklęcia i weźmie się do roboty, jeśli faktycznie chce coś wartościowego napisać
Ja temu pisklaczkowi szczerzę kibicuję i życzę zapału do pracy
Łukaszenko
Myślę, że albo nie wyciągnie wniosków bo jest po prostu nie kumaty, albo wnioski nie są istotne bo to jest farsa, żeby sobie poskamleć.
Poncki Nadal mogę swoją opinię wyrazić prawda?
Łukaszenko
a widzę, że Ty ledwo zawitałeś na powrót już wzniecasz ogień i dym :)
Łukaszenko oczywiście :)
Poncki Jestem "natural born world shaker" ;)
Łukaszenko Why So Serious ?
Bawicie mnie swoją bezsilnością, infantylizmem i ciągłym powtarzaniem dziecka z piaskownicy: gupi, gupi, gupi nie będziemy sie z tobom bawić. A, że pacan Łukszaenka chce sobie popisać. Taka cecha szczyla.
a kto powiedział, że nie chcemy się z Tobą bawić?
ja chętnie bym się z Tobą zabawił ?
a bezsilność jest w dwie strony. to jest cena anonimowości.
Poncki No i wyszedł z ciebie cham.
Sirpions przepraszam, ale w którym miejscu?
Sirpions Słabo się bronisz chłopcze, serio odpuść bo zostaniesz zjedzony
Sirpions ? mamy chyba różne definicje chamstwa...
Poncki To jest chłopiec który nie rozumie znaczenia słów
Łukaszenko Bardzo się boję. Ty jesteś tylko przyciskiem w internecie. Rozumiesz? Śmiesznym, mało oryginalnym nickiem.
Łukaszenko
Znałem kiedyś takiego jednego miglanca co się nosił po osiedlu i mówił wszystkim jak gangsterka powinna wyglądać. Szybko go motocykliści nauczyli na czym polega pozerka.
Poncki. Dyskusja z panem zakończona.
Sirpions
i znów rzucam argument, nie ma kontrargumentu więc dyskusja nie ma sensu, lol
Sirpions Jeszcze na dodatek brak jakiegokolwiek polotu w twoci słowach, wysilasz się intelektualnie na proste zdanie, pensjonarska żenada
Sirpions
ale, że co teraz? mam nie pisać już czy jak?
Koniec dyskusji.
podaj mail, wyślę tobie zdjęcie fajki XD
Kto nie czytał Vademecum grafomana/Vademecum żurnalisty Jerzego Wittlina, skrzydełko w górę.
?
Poncki, wiedziałem.
Grain skąd? nie pamiętam, żebyś już kiedyś pytał ?
Poncki, nie musiałem.
Grain czy to dlatego, że jestem czarny?
Poncki, dla mnie niebiańsko-buraczkowy
och, czuje się tak ambiwalentnie teraz ?
Grain a warto to przeczytać?
Jak chcesz pisać to musisz się przywyczaić i nabrać dystansu do wieszania psów na twoich tekstach, taki mam klimat literacki
A może to właśnie o to chodzi?
Autor wcześniej wrzucił wierszyk, który ma słabe oceny, bo w sumie jest taki sobie (subiektywnie). Może to chodziło o urażoną dumę?
Poncki To naturszczyk, widać że nie udaje XD
Posłuchał i poszedł, chociaż tyle dobrego
Łukaszenko skoro tak to się strasznie wczuł w rolę umoralniacza literackiego.
Może kiedyś jak podrośnie wyrobi sobie własną opinię na temat i przejrzy na oczy.
Poszedł, poszedł. Pytanie czy cokolwiek przeindukowało w makówkę?
Poncki Jak dorośnie i przekwitnie to wyjdzie z niego nerwinka XD
Łukaszenko
raczej Bogumił... ?
Poncki Kto to jest ten wasz mityczny Bogumił?
Łukaszenko To jesteś ty, nieopatrznie wydałeś się dziś w nocy w rozmowie ze mną.
Piotrek71 Mam 40 lat, nie mieszczę się w twoich kanonach piękna XD
Łukaszenko
Osobiście uważam, że to oferma, ale pisze całkiem spoko tylko tematykę kiepską dobiera.
https://www.opowi.pl/noico-patrioto-a78077/
Piotrek71
Wątpię.
Jeśli tak, to się świetnie kamufluje.
Poncki To on, ten sam ze skłonnościami pedofila. Co tu kilka dni temu trochę syfu narobił. Wystarczy poczytać co mi odpowiada. Nieuleczalny przypadek. Szkoda na niego tracić czasu.
Piotrek71 Poeman?
Poncki Poeman hahahah
Poncki Tak
Piotrek71 Sam zacząłeś, a jak nie byłeś w stanie udźwignąć ciężaru rozmowy to rozbeczałeś się jak dzieciak o lizaka XD
Łukaszenko Nie wiem, Marian wtedy odjechał taksówką a Mariusz poszedł na piechotę do domu.
Lubię się nabijać z takich naburmuszonych infantylnych dzieci w ciele dorosłego człowieka
Łukaszenko Nie było ich tam.
Jestem poemanem i co w związku z tym?
Piotrek71 No to już Ci mówię (choć mogę się mylić).
Rozmawiałem z Poemanem i rozmawiałem z Łukaszenką (pod innym nickiem).
To nie ten sam człowiek.
Poeman to wkurzony rozwydrzony dzieciak co chodzi wszędzie psuć wszystkim zabawki.
Łukaszenka to cwana bestia i pomimo ciętej riposty przemawia za nim coś więcej niż zawiść - dobra zabawa ?
Poncki Poeman to też ja, czasem lubię podgrzać atmosferę żeby wybadać grunt ;)
Poncki Jesli to dwie inne osoby to dla mnie i tak są na poziomie chrząszcza i do tego podobni do siebie. ten też nic jak dotąd sobą nie zaprezentował oprócz dziecinnych tekstów i głupoty.
Łukaszenko To jeśli tak to dałem się nabrać (ale przeszło mi to podejrzenie). ale za pewne wiesz o jakim poprzednim Twoim nicku mówię?
Piotrek71 To już nie kochasz mojego wiersza o alkoholiku?
Łukaszenko A nie, Krzysiek to ma wyjście z pokoju do ogrodu.
Poncki Niezły psychol oczywiście
Łukaszenko ;)
Specjalnie uknułem tę intrygę z poemanem i skalskim, licząc na to że jakaś naiwna szara paniusia mnie "zdemaskuje"
I się udało, na Agnieszkę można zawsze liczyć, nie tylko na tym portalu, znam ją tyle lat, że łatwo przychodzi manipulowanie jej osobą XD
https://www.opowi.pl/zdemaskowany-poeman-a79127/
Łukaszenko
Czyli nie myliłem się pisząc, że bawi Cię ferment, w który dają się ludzie wciągnąć ?
Popatrz, znów się Sirp odezwał a miał już nie pisać; ?
Poncki Nie lubię jak jest nudno, a polubiłem ten wasz portal, dużo jest tutaj otwartych umysłów,
Paplanina nudzących się samotnych ludzi bez wizji na lepsze jutro. A teraz poważnie i bez kpiny. Jesteście żałośni. Krzyczycie do mnie, bo nikt was słuchać nie chce. Tyle waszego, co sobie popiszecie. Boicie się tego, że jesteście małymi zagubionymi, samotnymi, nikomu nie potrzebnymi ludzikami i piszecie i piszecie i piszecie, byle zagłuszyć samotność.
To jest projekcja twoich własnych doświadczeń, nie kompromituj się do końca Xd
Jesteś tak zarozumiałym człowiekiem że aż mi cię szkoda. I do tego klepiesz głupoty że aż bili. Idź może zajmij się czymś pożytecznym.
Synek a mógłbyś się nie wtrącać jak dorośli rozmawiają?
Poncki Daj mu się wypłakać, Tyle czasu myślał jak dowalić XD
Łukaszenko Na tyle długo, że już zapomniałem o jego istnieniu :P
Żebyś Ty widział jaki byłem zaskoczony jak wskoczył jego komentarz.
Do konfesjonału niech idzie i tam płacze.
Łukaszenko
Niech sobie płacze ja muszę się rodzinką zająć bo się powoli świat wymyka spod kontroli... Będę później.
???
To była jego pierwsza przemyślany tekst w życiu, Graruluję chłopcze
zaczyna się uczyć, to dobrze
Łukaszenko
ciekawe czy się w końcu kapnie, pod którymi nickami piszą boty? ?
Łukaszenko leca
Poncki A co za różnica?
Po co to wchodzić na jakiś portal w celu robienia na nim zamętu, prowokowaniu jakiś kłótni itd. Nigdy tego nie zrozumiem.
Jak będziesz się grzecznie do mnie odzywał to ci to kiedyś wytłumaczę ;)
Wybacz ale z tego typu osobnikami z takimi skłonnościami jak przedstawiłeś to ja nie gadam.
Piotrek71 Lepiej jkbym miał 120 cm wzrostu, łatwiej byłoby zagadać XD ?
Łukaszenko Własnie o tym mówię za dużo o tych dzieciach klepiesz w kółko masło maslane. Sam pokazujesz swój obraz to się nie dziw że ludzie mają cię za pedofila.
Piotrek71 Ale ja nie wspomniałem o dzieciach, znowu wpadłeś w moje sidła Xd
Łukaszenko Dałes do zrozumienia i nie pierwszy raz, więc daruj sobie.
Piotrek71 Nie, tobie to podpowiedziała twoja niezdrowa psychika Xd
Łukaszenko Żałosne te twoje próby. Dobra kończę tą koperkową bajerę, szkoda mi czasu na pierdoły.
Piotrek71 Musisz zająć się dziećmi? XD
Łukaszenko Beznadzieja. Jesteś beznadziejny.
Piotrek71 Wychowywanie dzieci jest największą zasługą jakiej może człowiek zaznać XD
Piotrek71 Będziesz moim chłopcem do bicia, lubię ciebie XD
Piotrek71 Nawet ja się z tym zgadzam. To kundelek. Powarczy i przestanie.
Łukaszenko Widzisz, może by i chwyciło, tylko akurat niejednokrotnie w rozmowach pisałem że moje dzieci już wyfruęły z domu rodzinnego i każde mieszka na swoim. Tak że naprawdę nie pogrązaj się już
Sirpions A tobie jeszcze mało, pół portalu wytarło tobą podłogę XD
Łukaszenko Lepiej to niż pół miasta złoiło ci dupę ty cwelu !
Łukaszenko Chłopcem do bicia? przecież ty nie jesteś nawet jakims niewiem rywalem, przeciwnikiem internetowym, twoje teksty są beznadziejne, żadnej kreatywnośći, wiecznie to samo. Pisze z tobą tylko dlatego że żona spi i nudzę się z deka.
Sirpions O! pokazałeś prawdziwą twarz Xd zabawny z ciebie debil
Piotrek71 To ją obudź i dobrze wymłuć to może ci przejdzie Xd
Łukaszenko Ale już wolę z tobą pisac te pierdoły niż z tamtym lamusem
Piotrek71 Już ci ulżyło i będziesz się normalnie do mnie odzywał ?
Łukaszenko Ty weź się w końcu określ bo ja nie wiem jak mam cię traktować.
Piotrek71 jak obleśnego dewianta traktuj tego przygłupa. :-))))
Piotrek71 Ty tu wpadłeś z pretensjami do mnie, czekam aż ci przejdzie i możemy rozmawiać po ludzku
Łukaszenko Ja? To ty tydzien temu zarzuciłeś mi jakies niezdrowe skłonności, no wybacz ale ja to odbieram troszke bardziej niż większosć społeczenstwa. Kwestia przeszłosci. Ale dobra to luz. Miedzy nami blat.
Ale dokazujecie, a co jeden to większy chojrak.
wstawiaj jak najwięcej swoich tekstów, bedę obecny pod każdym, aby odpowiednio skomentować
Łukaszenko.......................Szczekaj kundlu do woli aż ci pysk spuchnie. Od tego tu jesteś !!!
Sirpions Ej nerwusku nie denerwuj się tak bo popuścisz w majty XD
A moglibyście pisać gdzie indziej ?
Nie moglibyśmy
Piotrek71-następny zbok?
Sirpions Pa przygłupa, teraz będzie odgrzewał tygodniowego kotleta XD
Sirpions Weź wstaw jakiś tekst jeszcze XD
Sirpions Ty? Możliwe bo jakiś niewyraźny jesteś.
Słoneczko wysłało
księżyc na zwiady.
Dzionek się kończy,
nie ma na to rady.
Śpi sobie słoneczko
za górami smacznie.
Jutro nam zaświeci,
jak się dzionek zacznie.
Więc mówię DOBRANOC,
Przyjacielu miły.
Życzę, by Aniołki
się Tobie przyśniły!
***
Spójrz na księżyc,
co jest w pełni...
on marzenia Twoje spełni.
A jak gwiazdki zamigocą,
to miłością Cię ozłocą.
Chmurka tuli się z obłoczkiem
REKLA
i spogląda jednym oczkiem,
czy gwiazdeczka, która spadła,
teraz już się do snu kładła.
Po cichutku podlatuje
i Cię snem obdarowuje...
***
Uśmiechu na twarzy.
Niech gwiazdka spokoju
szczęściem Cię obdarzy.
Zapach różany niech rozsieje noc.
Błogości smak niech nada mu mo.c
Choć droga daleka
I wiatr w słowach gra.
Moc wieczornych pozdrowień
Przesyłam Tobie.
***
Za pamięć o mnie dziękuję,
Na dobranoc w policzek całuję.
Życzę Tobie cudnych snów.
REKL
Jutro spotkajmy się znów.
***
Mam jedno małe życzenie – choć bardziej jest to pragnienie.
Pragnę być przy Tobie każdej nocy i tulić Cię jak kocyk.
***
Tup... tup... tup... idzie nocka
i zamyka Twoje oczka.
Mocno trzyma za paluszki,
tuli główkę do poduszki.
Opatula w ciepły kocyk,
czule szepcząc – dobrej nocy.
Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby być durniem. Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są durniami.
Stefan Kisielewski
A teraz ciebie zapytam, Mam być Miły o tych twoich wypocinach, czy pojechać po nich?
To zrozum to w końcu i miej to za sobą.
Łukaszenko _____________________________________
Piotrek71 Czytasz te jego wypociny rymowane? Ubaw po pachy
Łukaszenko Daj spokój, nie mam siły nawet czegoś napisac na ten temat.
Piotrek71 Ja mam szczery ubaw po pachy, śmieję się w głos do monitora XD
Łukaszenko Facet ma depresję?
Łukaszenko Tylko tyle ci zostało. Naprawdę jesteś żałosny jak śmiejesz się tylko do monitora ! A monitor do ciebie się nie śmieje.
Piotrek71O jak cwel Piotrunia łasi się do Łukaszki.
Sirpions Nie używaj słów, których nie rozumiesz bo smieszny jesteś.
Piotrek71 Każdy ma jakieś problemy, on sobie z nimi po prostu nie radzi :)
Piotrek71 Było szczekać ? Do budy parszywy kundlu !
Sirpions Ale z ciebie bohatyr, kurwa nie mogę ze śmiechu normalnie
Sirpions Wytrzyj spermę z oczu bo niewyraźnie piszesz. Przed wykrzyknikiem nie robimy spacji ale oczy ci zalało to nie widzisz.
Kto rządzi światem
Po latach rozmysliwan,
niemal u schylku zycia,
dokonalem niezmiernie
glebokiego odkrycia.
Moje wielkie odkrycie
raz na zawsze, niezbicie
rozwiazuje odwieczna
zagadke, mianowicie,
rozstrzyga nieomylnie,
ustala niezachwianie
ostateczna odpowiedz
na ciekawe pytanie,
co dreczy nas od wiekow
i wciaz wraca od nowa:
kto rzadzi swiatem? jaka
mafia anonimowa?
Nie wierzcie w bajki. Nie ma
zadnego synhedrionu
sekretnych wladcow. nie ma
zadnych "medrcow syjonu".
Wiec to bajka. i bujda,
ze "swiatem rzadza kobiety"
i nieprawda, ze swiatem
rzadza zydzi - niestety.
Nie my, t.j. nie oni.
nie zydzi i nie masoni,
nie mormoni, nie kwakrzy
nie fabrykanci broni.
Nie junkrzy, nie sztabowi
wojskowi kondotierzy,
nie monopole, kartele,
bankierzy ni bukmakierzy,
Nie zwiazki zawodowe,
nie "standard oil", nie watykan,
nie internacjonalka
kalwinow czy anglikan,
nie miedzynarodowka
komuny, czy "kapitalu" -
Ktos inny. kto? - pytacie.
zaraz, ludzie, pomalu.
Gotowiscie na wszystko?
Ha, dobrze, jam tez gotow.
Sluchajcie: swiatem rzadzi
wielka zmowa idiotow.
Swiatem rzadzi sekretna
pomiedzynarodowka
agresywnego durnia
i nadetego polglowka.
Trade union grafomanow,
tajna loza becwalow,
klub cwiercinteligentow,
konfederacja cymbalow,
aeropag jelopow,
jalowych namaszczencow,
pompatycznych wazniakow,
indyczych napuszencow.
To oni, sprzymierzeni
w powszechnym zwiazku, ktory
rozstrzyga o powodzeniu
teatru, literatury.
Gramofonowej plyty,
filmu, obrazu, symfonii.
to oni decyduja
o kulturze, to oni.
Przydzielaja posady
stypendia, nagrody, szanse,
ordery, renumeracje,
bonusy i awanse.
Samym instynktem glupoty
odnajduja sie wzajem.
Rozumieja sie wspolnym
jezykiem i obyczajem.
I haslem, ktore wola
z ochota razna i racza:
kretyni wszystkich krajow
laczcie sie! wiec sie lacza.
Przeciw wszelkim ambicjom,
przeciw wszystkim talentom,
przeciwko swoim wrogom,
przeciw nam - inteligentom.
To oni - pan general,
co dzis rozumie bezwiednie,
jak dzis w cuglach, szach mach, wygrac
wszystkie wojny poprzednie.
To cenzor, ktory skresla
wszystkie madre kawaly,
tak, aby w rekopisie
same glupie zostaly.
To krytyk, co belkoce,
chociaz nikt go nie slucha
i czepia sie cudzego
piora, jak wesz kozucha.
Ekonomista, ktory
kosztem ogolnej nedzy
uzdrowi "wymiane dewiz"
i "pokrycie pieniedzy".
To polityk, maz stanu
dyplomata, co wkopie
niewinnych ludzi w azji,
w afryce i w europie
w tak trudne sytuacje,
w tak krete labirynty,
w tak polityczne kanty
i dyplomatyczne finty,
ze z nich jedyne wyjscie
na swiat i swiatlo Boze -
przez wojne, ktorej nikt nie chce,
przez morze krwi i morze
lecz. - oni nas trzymaja
w ryzach, za twarz i pod batem.
to ONI - i to jest wlasnie
ta mafia, co rzadzi swiatem.
A jaka na nich rada?
Bo czuje moi mili,
ze z dziecieca ufnoscia
pytacie mnie w tej chwili,
musze prawde powiedziec,
wbrew ufnosci dzieciecej:
niestety, nas jest za malo.
Durniow jest znacznie wiecej.
My skloceni, wiec slabi.
durnie zgodni, wiec silni.
my sie czesto mylimy.
durnie sa nieomylni.
My sceptycy, zblakani
na ziemi i na niebie -
a ONI tak aroganccy
i tacy pewni siebie
i tacy energiczni
ze serce z trwogi mdleje.
Ach, nie znam zadnej rady.
Mam tylko jedna nadzieje.
Zyje tylko ta drobna
otucha i nadzieja
ze my umiemy smiac sie.
A durnie nie umieja.
Kto wie... moze po wiekach,
kto wie... moze w oddali,
to jedno przed durniami
obroni nas i ocali.
Tym smiechem was zaslonie
i do serca przygarne.
I moze nie pojdziemy
ze wszystkim na he... <
Ty jesteś z Częstochowy? XD
Czytam na głos i ryczę ze śmiechu XD
Łukaszenko _______________________________________
Sirpions Skończył się tobie słownik?
To nie Twój wiersz cwaniaczku.
Człowiek człowiekowi:
śmieciem
czarną wdową
pułapką offsajdową
żywnością niezdrową
śniegiem w lecie
przeszkodą
zagrodą
RODO
trującym kwieciem
zarazą morową
kłopotami z głową
szaloną krową
włosami w kotlecie
zagładą atomową
poziomem pionowo
na wyższych szczeblach zmową
sami zresztą wiecie…
2+
Łukaszenk000000000000000000000000000
To był mój własny, świadomy wybór.
Chciałam jak najlepiej dla mnie,
a teraz cierpię dwa razy bardziej!
Mimo, że chcę to zmienić,
Nie zrobię nic.
Muszę żyć w zgodzie ze sobą,
Przykro mi- to koniec!
Podoba mi się to że się nawet starasz trochę w tych rymach, no ale poziom taki se, nie zniechęcaj się
Łukaszenko to nie są jego teksty...
Poncki To aż tak nisko upadł?
Łukaszenko Wydaje mi się, że nigdy z tamtąd tak naprawdę nie wypełzł...
Tylko dwie rzeczy są nieskończone:
Wszechświat oraz ludzka głupota,
choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
Może mnie od cweli powyzywaj, w tej roli jesteś bardziej naturalny,
Jesteś żałosny z tą chęcią pogadania, nawet pokłócenia się. Klikasz samotny człowieczku, wołasz pomocy...pogadajcie ze mną.
Znowu zasmarkana projekcja, chcesz chusteczkę ?
To ty wypłakujesz się na forum, z tym drugim przygłupem Piotrkiem71. Ja do was nie zągladam.
Bo widzisz my tu stoimy przed twoją twórczością, w której małpy gównem się obrzucają, i mamy z tego niezły ubaw XD
Z czego dzieciuchu ? z siebie się śmiejesz, że jesteś infantylny ?
Z ciebie jak robisz ze swojej osoby kompletnego idiotę XD
Łukaszenko Lżej ci ? Twoje pacanie ma być zawsze na wierzchu ? Dorośnij wreszcie gnojku!
Sirpions Tak lżej mi, uśmiałem się do łez, mogę wykorzystać twoją twórczość publicznie, niech się więcej ludzi pośmieje z małpy rzucającej gównem XD
Nie mów my o sobie - ty przygłupie.
Ale ja też mam ubaw, dlatego " wy " jest poprawną formą ty przygłupie.
Piotrek71 HAHAHAHAH
Łukaszenko Nie HAHAHA tylko Cha-cha-cha nieuku, pastuchu.
Kto jedzie tak późno wśród nocnej zamieci?
To ojciec z dziecięciem jak gdyby wiatr leci.
Chłopczynę na ręku piastując najczulej,
Ogrzewa oddechem, do piersi go tuli.
"Mój synu, dlaczego twarz kryjesz we dłonie?"
"Czy widzisz, mój ojcze? Król olszyn w tej stronie,
Król olszyn w koronie, z ogonem jak żmija!"
"To tylko, mój synu, mgła nocna się zwija".
"Chodź do mnie, chłopczyno, zapraszam najmilej,
Pięknymi zabawki będziem się bawili,
Chodź na brzeg, tu kwiatki kraśnieją i płoną,
A moja ci mama da suknię złoconą".
"Mój ojcze, mój ojcze! Czy widzisz te dziwa?
Król olszyn do siebie zaprasza i wzywa!"
"Nie bój się mój synu! Skąd tobie te dreszcze?
To tylko wiatr cichy po liściach szeleszcze."
"Chodź do mnie, chłopczyno, poigrasz z rozkoszą,
Mam córki, co ciebie czekają i proszą,
Czekają na ciebie z biesiady nocnymi,
Zaśpiewasz, potańczysz, zabawisz się z nimi."
"Mój ojcze, mój ojcze! Ach, patrzaj... gdzie ciemno...
Król olszyn ma córki, chcą bawić się ze mną."
"Nie bój się, mój synu, ja widzę to z dala.
To wierzba swe stare gałęzie rozwala."
"Chodź do mnie, mój chłopcze, dopóki masz porę.
Gdy chętnie nie przyjdziesz, toć gwałtem zabiorę."
"Mój ojcze, mój ojcze! Ratujcie dziecinę!
Król olszyn mię dusi... mnie słabo... ja ginę..."
Ojcowi bolesno... on pędzi jak strzała.
Na rękach mu jęczy dziecina omdlała.
Dolata na dworzec... lecz próżna otucha!
Na rękach ojcowskich już dziecię bez ducha.
Czerni Gethego wrzucasz?
I na cholerę kopiujesz cudze prace? jesteś idiota?
Poncki Romantyczny, pryszczaty nastolatek XD
Piotrek71 On nie wie jak ma z nami rozmawiać, został zniszczony na wszystkich poziomach, i chwyta się teraz brzytwy
Piotrek71 on chciał być taki cwany i coś nam udowodnić...
Łukaszenko doceńmy starania...
Ja nie muszę wam niczego udowadniać, bo dla mnie kim jesteście? Internetowymi śmieciami.
I znowu ejakulacja uderzyła do głowy?
Łukaszenko Kolega go niechcący ochlapał
Miło słyszeć. Więc witamy w domu.
Piotrek71 Lubię się przyglądać takim internetowym frustratom jak on
Łukaszenko Potencjalny materiał na samobójcę, swoje frustracje stara się wywalic z siebie ubliżając zza monitora ludzi w sieci. Kiepska metoda.
Piotrek71 Ja też czasem prowokuje w ten sposób, aale ten gość to prawdziwy naturszczyk, oryginał XD
Ten wyżej to też kopia m. Hemara
Nie czytam rymowanej poezji, to nie wiem
Łupaszenko -ty w ogóle widać, że niczego nie czytasz.
Sirpions A ty czytasz tylko rymowanki dla dzieci, to twój poziom?
Co pokazaliście na forum swoimi wpisami. Przygłup Łupaszenko sadził się jak burak i chojraczył. A kilku grafomanów-przygłupów cwaniakowało i przechwalało się. Jakie są wasze rzeczowe analizy-ani jednej. A teraz jak takie gnojki spoglądacie na siebie, co drugi powie i na wyścigi jeden przed drugim cwaniakujecie.
Na początku pod tym tematem pisałem rzeczowe analizy ale masz zabetonowaną mentalność więc odpuściłem. Reszta to po prostu zabawa.
To masz zaburzenia pamięci krótkotrwałej? Może ty serio wierzysz że te teksty co wstawiłeś są twoje?
Kreujesz się tu na nie wiadomo kogo, napisałeś jakiś tekst, który w zasadzie nikomu się nie spodobał i mało w nim prawdy. Komentatorzy ci napisali co myślą o tym twoim tekście i wielce się obruszyłeś. Skopiowałeś kilka wierszy, starałeś się tu ubliżać ale za cienki jesteś. Nic sobą nie zaprezentowałeś może oprócz tego że zarozumialstwo ci się uszami wylewa i tyle. jesteś zerem.
Piotrek71 -zrozum, że dla mnie jesteś tylko małym śmieciem. Rozumiesz. Gównem w które wdepnąłem.
Sirpions Tak ci rodzice mówili?
Sirpions Ale mnie to zupełnie nie interesuje. jesteś tylko frajerskimi linijkami tekstu, o których zapomnę jak wyłączę komputer.
Sirpions Kozak w necie, pizda w świecie. Śmiac się z ciebie tylko pozostaje. W realu byś buty czyścił tylko po to żeby nic ci nie zrobic frajerska chmuro.
Piotrek71 Dokładnie. Kolejny krzykacz co to szlifuje bluzgi, a na ulicy przejdzie ze spuszczoną głową na byle warknięcie. Rozpisane...
Poncki No tak, nikt konkretny nie wchodzi na portale i nie zaczyna gównoburzy i nie obraża ludzi bez powodu.
Piotrek71 też prawda i to już gdzieś tam u góry poruszyłem. Zastanawiam się nad prawdziwym powodem całej tej sytuacji.
Smutek? Samotność? Niezrozumienie społeczne? Wykluczenie?
Poncki To wszystko się ze sobą łączy. Myslę że wszytskiego po trochu.
Piotrek71 z jednej strony to smutne i pewnie takie by zostało gdyby nie zaczął nas wysuwać i teraz jest wesoło heheeheheh
Poncki Na początku myślałem że to jakiś wyrafinowany troll, a okazało się że to jego prawdziwa gówniarska osobowość. Co się uśmiałem to moje XD
Poncki Biedny człowieczek to tyle.
Łukaszenk
Tak to już bywa. Jak się na księżyc z motyką porywa. Kiedy człowiekowi brak podparcia w rzeczowej argumentacji traci rezon oraz zimną krew i wypływa z niego to co tak skrzętnie starał się ukryć. Słoma w butach, ot co?
Piotrek71 każdego szkoda...
Poncki Chyba definitywnie został został spacyfikowany XD
Jest zabawa wtedy-gdy ja wam na to pozwolę.
No nie, beczymy z ciebie bez twojego pozwolenia XD
Hahahaha to dzięki, że pozwalasz. Świetny mamy ubaw?
Wracajcie do piaskownicy i tam się bawcie !
Weź jeszcze trochę gównem rzuć, jak na małpę przystało XD
Byłem już dzisiaj. Pada. W deszczu nie będę marznął.
Fakt faktem w piaskownicy są dzieciaki mniej odporne na argumenty od ciebie....
Łupaszenko -zrobię ci chłopczyku kuku. To gorsze od dyskusji z takim idiotą jak ty. A gorsze dal ciebie może być -brak dyskusji.
Weź mnie od cweli wyzwij XD
Tobie ktoś pewnie zrobił kuku i to niewąskie. Dlatego teraz tak się zachowujesz.
Mi też zrób kuku. Ja uwielbiam jak mi ktoś kuku robi.
Poncki kuku, kuku, kukułeczka kuka............
Piotrek71 aaaaaaaa dzięki?
Poncki eny time :)
any*
Piotrek71 Skonczyły się jemu pomysły chyba
Łukaszenko
i Herkules dupa kiedy wrogów kupa.
Łukaszenko Chyba tak.
Siripions - nie podzielam tego hejtu, co się na Ciebie tutaj wylewa, ale powiedz mi, po co wkleiłeś zdjęcie jakiegoś modela co pozował do portalu z fryzurami? Chcesz podrywać tutaj młode dziewczyny na wygląd?
Jaki hejt? Przecież my sobie tylko rozmawiamy w doskonałym nastroju XD
Raczej ukryć swoją prawdziwą twarz... Abbie ten hejt jest reakcją, a nie agresją.
Łukaszenko w sumie też prawda xxxp
Weź nas jeszcze powyzywaj, bardzo mnie ubawiało jak mi od cwelów wrzucałeś XD
Adwersarze Sirpionsa, taka argumentacja, jest w porywach warta, waszych najlepszych /nieznanych mi/ tekstów. Mięsa nie wyrywa, to najwyżej nierówna gra w dwa ognie. Autor, zaakceptował poziom dyskutantów i jak się pozornie wydaje uległ doświadczeniu i przewadze liczebnej, zadowolonej z siebie frekwencji ignorantów.
Tak myślałem że to ty, weź mi od cweli pociśnij, zabawne to było
No co Ty, Grain.
Autor sam nadał tempo i poziom i skierował dyskusję z wymiany argumentów na wymianę uprzejmości.
Ale skoro tak uważasz to nie będę Cię odrodził.
Proszę tylko rozwiń z jakiego powodu ignoranci?
*odwodził
Was po prostu nie ma. Wyłączam/wyloguj i nie istniejecie. Powtarzam, że nie zamieściliście ani jednego sensownego, merytorycznego argumentu. A wyśmiewanie się ? No cóż? To świadczy o waszej słabości i infantylności. A to, że kilku pętaków na wyścigi, który bardziej "dowali" mi zza winkla...to świadczy o was. Po co dyskutujecie, jeżeli uważacie, że dyskusja ze mną i ocena moich prac może byc tylko negatywna, bo tego funfle oczekuję. I śmieszne i żałosne. PS. Pamiętacie betti ?
Nie wiem jak inni, ale ja mam ubaw przedni czytając twoje wypociny, a ze lubię się śmiać to z tobą piszę XD
Pamiętamy Betti, a jaki był Twój wcześniejszy nick na opowi?
Może betii :-)))))))))))))))
A może Kasia? :)
Abbie Faria Teraz się trochę dziwnie czuję ze tak kobietą wycierałem podłogę portalu XD
Łukaszenko No, pokazaliście się z najgorszej strony. Ale wy to jesteście młode "szczyle". Piotr mnie negatywnie zaskoczył. Wstyd...
Betti, to do pięt nie dorastasz, chloptasiu!
MartynaM -dla ciebie nie!
Takimi tekstami, to możesz dorastac jedynie ograniczonym. Ten sam poziom!
Abbie Faria Wstyd powiadasz, może należysz do ludzi, którzy zwijają ogon pod siebie jak Cię ktoś wyzywa bez zdania racji, ja nie. Nie widzę tu powodu do wstydu.
MartynaM... Milcz suko!
Sirpions Ulżyło tobie prymitywie ?
Ktoś chyba nareszcie zablokował konto tego bydlaka bo zamilkł XD
A może to drugie konto wojownika ?
Nie, wojownik pisze strasznie egzotycznie. Ja poznaję kogoś innego:)
Zaczynasz ciekawie ?
Jesteś dobrą torreadorką. Płachta podziałała na byki idealnie:)
Abbie Faria, to nie jest Kaśka. Tamta chociaż miała czasami jakieś poczucie humoru, a ten delikwent jakby kolejny pokrzywdzony przez betti.
Musiał nędznie pisać, że pojechałam po nim...?
Abbie Faria To kastraty, bukaty. To się nazywa "Wejście Smoka". Zaczynam się dobrze bawić. Wodziło się bukatów za kolczyk po pastwisku, a cielaki ryczeli chcąc nastraszyć tygrysicę.
MartynaM Odpuść dziewuszko -to nie twój poziom.
MartynaM Nie wiem, to musiało być z 3 lata temu, kiedy nie było jeszcze LAuretti. więc nie znam...
Sirpions Potrzebujesz pomocy?
Sirpions, no fakt... Leżysz i ryczysz?
MartynaM Pokaż klasę, pojedź z nim w twoim stylu ;)
Sirpions Nie znałem tego określenia bukat. Buhaj tak, ale bukat nie.
Sirpions Tak sobie wmawiaj, może w to kiedyś uwierzysz
Łukaszenko a po co, kiedy widać że się sam ze sobą męczy... takich nie dobijam.
Łukaszenko Typowy gówniarz z ciebie. Babę do walki wypychasz, a sam chowasz się pod stół?
Sirpions Z litości nie wycieram tobą podłogi, chyba że znowu nazwiesz mnie cwelem XD
No weź proszę
Łukaszenko Odpowiem ci. Rozmowa z tobą jest dla mnie niehonorowa, po prostu nie mogę się z tobą kłócić. Ty chyba wiesz dlaczego?
Sirpions To nie chcesz mnie już wyzywać?
riggs-wykreśl.
Nie jestem Helmarem ! Po drodze było mi z Agą.
Tobie to po drodze ze swoją łapą i pornosami :)
Widzisz -takiego kundla nikt nie przeszczeka. Jesteś żałosny z tym czepianiem się, odpisywaniem i podtrzymywaniem rozmowy za wszelką cenę.
super że jestem kundlem, moze kundlem cwelem?
O czym wy w ogóle mówicie? Głupie trzepanie ozorem. Napiszcie coś i się pochwalcie. Może być nawet grafomania.
ok
Po co te spory głupie i tak wszyscy skończycie w grafomańskiej dupie.
Ty już tam jesteś i zgadnij czym od ciebie zalatuje XD
Dumałem chwilę nad całą tą sytuacją. Wyszło mi z obliczeń, że jesteś dziewczyną.
Poncki Powiatowa latawica ze strażackiej tancbudy?
Accipere praestat quam inferre iniuriam.
Gdyby wszyscy moi przyjaciele poświęcali mi tyle uwagi co Łpuaszenko, poczciwy kundelek zawsze ujadający, byłbym....
Ja bym napisał bezzębny kundelek, żeby jeszcze bardziej mnie poniżyć XD
byłabym pomyliłaś rodzaj
Poncki Ty też wpisujesz się w żałosne ujadanie ?
Sirpions nazwałaś mnie śmieciem więc jak ci się wydaje dziełcha?
Sirpions poza tym ty myślisz, że to co ty piszesz jest jakoś lepsze? pomyśl jeszcze raz.
Poncki to jest ślipiąs XD
Poncki ...o przepraszam, ja nie nazwałem ciebie śmieciem. Ty nim jesteś.
Różne funkcje poezji
Mowa wiązana istnieje w niemal każdych cywilizacjach, które posiadają słowa pisane - alfabet, istnieją jeszcze przecież na tym podole ziemskim plemiona używające - znaków, tak więc: poezja może służyć zabawie kalamburowej, rozwiązywaniu krzyżówek, ćwiczeniom logicznym, terapii psychologicznej i komunikacji międzyludzkiej, jest także motorem napędowym do samorozwoju cielesnego, umysłowego i duchowego - samoedukacji, inaczej: samodzielnego - myślenia, dodam jeszcze: uczy interpretacji, analizy, dedukcji i wnioskowania - kształtuje poglądy na otaczającą nas rzeczywistość.
Po prostu zacznę, jakby inaczej: od Dag - Dag to od niderlandzkiego - dzień, Dag to również jednostka masy i miary i Dag: czytając od tyłu - to Gad, który posiada potoczne, dosłowne i pejoratywne znaczenia - skojarzenia - jak, dajmy przykład: gaduła, a dla mnie Dag to nic innego jak skrót od rzadkiego imienia - Dagmara, rozbierając żeńską godność na pierwsze czynniki, to: wyjdzie nam Dag Mara - Dzień Panny - tak wygląda w polskim tłumaczeniu, jeśli pozostaniemy na tutejszym podwórku: Mara to Zmora, uciekajcie, kawalerowie!
Nie mogę przejść obok białego wiersza pod tytułem "Ucho igielne" wyżej wymienionej Autorki: jest on dla mnie osobisty - mam ogromne wrażenie, że Autorka pośrednio pisze o mnie i do mnie - o mojej mrocznej mentalności - charakterze, przytaczam:
"po nitce
z twoich myśli
doszłam do wniosku
ze nie ma takiego dna
w stogu siana
po które moglibyśmy sięgnąć
by to pozszywać"
Tropem jest tytułowe ucho igielne, które jednocześnie pełni ukrytą rolę metafory - Podmiot Liryczny ma poczucie winy i nie mówi w jednej osobie, tylko: w imieniu wielu osób - proszę zwrócić uwagę na ostatni wers pierwszej zwrotki i puentę, właśnie, dobre teksty posiadają parabolę, hiperbolę i puentę, ewentualnie - ripostę, sam talent nie wystarczy: trzeba posiadać potężną wiedzę, życiowe doświadczenia i warsztat literacki - twórczy, teraz wrócimy do głównego wątku - osobiście wolę czytać tak:
"Po nitce
z twoich myśli
doszłam do wniosku -
nie ma takiego dna
w stogu siana -
gdzie moglibyśmy
sięgnąć,
aby to wszystko
na nowo - pozszywać."
O tym właśnie mówi metaforyczne ucho igielne, że bardzo trudno jest naprawić wyrządzone krzywdy - doświadczeń nie można wymazać z wrażliwej pamięci, jeśli już: nie lepiej Adresata zamknąć w szpitalu psychiatrycznym, dokładnie: w rajskim domu miłości? I potem zwrócić mu wolność z kompletnie wypranym mózgiem - bez świadomości, bez pamięci i bez doświadczeń, który już wtedy będzie pasował do życia według woli większości? Adresat nie będzie już wtedy odporny na agresywne sugestie, nadprogowe psychomanipulacje i chaotyczną propagandę - będzie niedojrzałym, dorosłym i bezradnym dzieckiem, kończąc: naprawdę będzie dużo, dużo i dużo lepiej?
Esej z Polskiego Portalu Literackiego (poezja.org)
Łukasz Jasiński (2022)
Widzi pan, taki np. Dupaszenko, to gnojek wtrącający się do każdego komentarza. Pewnie jest nudzącym się, bezrobotnym przygłupem, którego w domu nikt nie chce słuchać. Jaki ślad zostawi po sobie? Szambo które wylało się z jego mózgownicy.
Cóż tobie imię moje powie?
Umrze jak smutny poszum fali,
Co pluśnie w brzeg i zmilknie w dali,
jak nocą głuchą dźwięk w dąbrowie,
Skreślone w twoim imonniku,
Zostawi martwy ślad, podobny
Do hieroglifów płyt nagrobnych
W niezrozumiałym języku.
Cóż po nim? Pamięć jego zgłuszy
Wir wzruszeń nowych i burzliwych
I już nie wskrzesi w twojej duszy
Uczuć niewinnych, wspomnień tkliwych.
Lecz gdy ci będzie smutno — wspomnij,
Wymów je szeptem jak niczyje
I powiedz: ktoś pamięta o mnie,
Jest w świecie serce, w którym żyję.
"Na nowo pozszywać" nie widzę tu puenty, a raczej podsumowanie, "bez zaskakującego sformułowania podkreślające sens wypowiedzi lub utworu literackiego umieszczone na końcu". Ach ci literaci...
Teraz będziesz mądrego udawał hahaha ?
Każdy ma prawo do własnej interpretacji, panie Sirpions, niech pan sam przejdzie przez ucho igielne, zresztą: zawsze istnieje przyczyna i skutek - należy brać pod uwagę całokształt danego kontekstu, jeśli będzie miał pan wolny czas, to: serdecznie zapraszam na mój profil, zobaczy pan jak mnie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji tutaj przywitało - komentarzy nie można usunąć.
Łukasz Jasiński
Łukasz Jasiński ślipiąs ;) sorki że ciebie poprawiam
O, Boże nie daj mi zwariować!
Głodować raczej i wędrować
Z żebraczym kijem będę.
Nie przeto, bym swój rozum cenił,
że chcę zachować go, że chcę nim
górować nad obłędem.
Gdyby mi wolność zostawili,
O, jakbym puścił się bez chwili
namysłów w borów gęstwę!
W płomiennym trwałbym zamroczeniu,
śpiewał w rozkosznym zapomnieniu,
w bezładnych słów szaleństwie!
I zasłuchany w szumy morza,
I zapatrzony w dal, w przestworza,
w niebiański strop gorący -
czułbym, jak rośnie siła, wola
jak wicher tratujący pola
i las druzgocący.
Lecz bieda w tym, że przed wariatem
Jak przed straszliwym trędowatym
drżeć będą, wsadzą w klatkę,
zakłują głupka w ciężki łańcuch
i zaczną, niczym psa w kagańcu,
przedrzeźniać cię przez kratkę
A w głuchą, smutną noc usłyszę
nie swist słowika tnący ciszę,
nie szumne pieśni lasów,
lecz towarzyszy jęk przewlekły
dozorców nocnych groźby wściekłe
i wrzask, i zgrzyt zawiasów.
Nie haha nieuku-pastuchu tylko cha-cha. Co za debil! Piąty raz ci to powtarzam.
Jeśli chodzi o narcyzm, to:
Narcyz
Myślisz, stary już człowieku, że mądrzy ludzie nie istnieją? Istnieją jak najbardziej i są bardzo młodzi, więc: mają prawo korzystać z pełni uroków życia, pytanie: powiedz mi prawdę i tylko całą prawdę - co tak naprawdę robiłeś w iście szaleńczej młodości?
Wiesz, stary już człowieku, kiedy tak naprawdę zmądrzałem? Wtedy, kiedy chodziłem do szkółki religijnej i siostra nazaretanka uderzyła mnie otwartą dłonią w wyjątkowo czuły policzek, dlaczego? Bo nie odmawiałem równo modlitwy, a niby jak osoba niesłysząca miałaby odmawiać równo modlitwę? Wtedy, kiedy chodziłem do szkoły podstawowej i brat franciszkanin uderzył mnie tak zwanym pismem świętym w wyjątkowo czułą głowę, szukano wtedy złodzieja i próbowano ze mnie zrobić kozła ofiarnego - nawet do teraz nie wiem o jaką rzecz skradzioną chodziło. Wtedy, kiedy zostałem bezprawnie wyrzucony na warszawską kostkę brukową i wczesną nocą pojechałem pociągiem na gapę z Dworca Centralnego im. Stanisława Moniuszki do duchowej stolicy narodu polskiego, jakby inaczej: żaden brat paulin z Jasnej Góry nie udzielił mi jakiejkolwiek pomocy, prócz siostry paulinki, która zrobiła mi kanapki z drobiowym pasztetem opakowane w biały papier, nie mając żadnego wyboru: nad ranem wróciłem powrotnym pociągiem na gapę do mojego rodzinnego miasta - Warszawy. Wtedy, kiedy we "Wspólnocie Chleb Życia" na lewobrzeżnym zadupiu warszawskim - musiałem jednocześnie płacić i pracować na rzecz schroniska, inaczej: utrzymywać wychowanków czarnej mafii - kościoła - alkoholików i narkomanów. Wtedy, kiedy w "Towarzystwie Pomocy im. św. Brata Alberta" na prawobrzeżnym zadupiu warszawskim - musiałem jednocześnie płacić i pracować na rzecz schroniska, inaczej: utrzymywać wychowanków czarnej mafii - kościoła - alkoholików i narkomanów. Wtedy, kiedy na warszawskiej Woli w "Tylko z Darów Miłosierdzia" - kierownik schroniska Andrzej Czarnocki uderzył mnie pięścią w wyjątkowo czuły brzuch, oczywiście: tutaj też musiałem płacić i pracować na cześć, przepraszam: na rzecz wychowanków czarnej mafii - kościoła - utrzymywać alkoholików i narkomanów. Te sprawy pod lupę powinien wziąć prokurator: została naruszona moja osobista godność i zostały naruszone moje podstawowe prawa - ci ludzie bezwzględnie wykorzystywali okazję, że nie miałem gdzie iść i nawet mnie szantażowali wyrzuceniem bez jakiegokolwiek powodu - podania racjonalnej przyczyny. Wtedy, kiedy miałem bezprawną kwarantannę niedaleko Cmentarza Północnego w Warszawie - ledwo, ledwo i ledwo z głodu nie umarłem - ci wyżej wymienieni ludzie non stop kradli mi bardzo zdrowe jedzenie za moje własne wypracowane pieniądze, dodam: nielegalna kwarantanna była prowadzona wspólnie przez "Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta" i "Tylko z Darów Miłosierdzia".
Myślisz, stary już człowieku, że to jest prawidłowa droga do waszej boskiej mądrości? Niestety, nie, to jest bardzo zła droga, zrozum: dla mnie pan Jezus Chrystus jest filozofem uniwersalnej miłości, dlatego też słucham tylko i wyłącznie Jego głosu w moim dobrym sercu, nie tych świętych darmozjadów w czarnych sukienkach i tych świeckich katolików - pokornych niewolników systemu - baranków.
Esej z Polskiego Portalu Literackiego (poezja.org)
Łukasz Jasiński (2022)
Dostałem tam bardzo agresywne komentarze (prócz dwóch) i Litwo poznać po języku (słowie pisanym), że to tutejsze Towarzystwo Wzajemnej Adoracji zrobiło jazdę.
*łatwo
Łukasz Jasiński Co to ma za znaczenie? Mijają lata - a durniów nie ubywa. Kila lat temu, tak samo pełno było tu trolli i przygłupów grafomanów. Nic się nie zmieniło. Jeden debil odejdzie, zjawi się drugi nudzący się palant.
Zamieć mgłami niebo kryje,
Wichrów śnieżnych kłęby gna,
To jak dziki zwierz zawyje,
To jak małe dziecię łka.
To ze strzechy nam słomianej
Wyrwie z szumem kępę mchów,
To jak pielgrzym zabłąkany
W okieneczko stuknie znów.
Bida z lichą tą chatynką!
Ledwo się światełko ćmi.
Czemuż, moja starowinko,
W kątku tak przymilkłaś mi?
Czyś znużona tą zamiecią
Zawodzącą głuchy tren,
Czy miarowy turkot wrzecion
W błogi cię pogrążył sen?
Pijmy, wierna towarzyszko
Moich biednych młodszych dni.
Jak nie sięgnąć do kieliszka,
Kiedy w sercu smutek tkwi?
Zanuć piosnkę o ptaszynie,
Co za morzem gniazdko ma,
Zanuć piosnkę o dziewczynie,
Jak po wodę rankiem szła.
Zamieć mgłami niebo kryje,
Wichrów śnieżnych kłęby gna,
To jak dziki zwierz zawyje,
To jak małe dziecię łka.
Wiec wypijmy, starowinko,
Przyjaciółko troski mej!
Pijmy z żalu; gdzież to winko?
Zaraz sercu będzie lżej
Zawsze na tym portalu znajdzie się głupia dziwka (tylko nick nie ten, zmienia się i pinda nie ta -no dziwka, szmata) wokół niej skupi się kilku Alfonsów, gotowi lizać jej krocze, kilkunastu grafomanów z swoimi beznadziejnymi popłuczynami po literaturze, nieuki (kucharki, bezrobotni z nadmiarem wolnego czasu) wszelkiej maści samotnicy, dewianci, psychole i oni stanowią "pisarskie forum" Opowi. Co tam Mickiewicz, Słowacki, Sienkiewicz -tu dopiero są "pisarze". Wrzeszczą: nasze grafomańskie wysrywy podziwiajcie. My jak muchy-lubimy gówno. I dalej taplać się w maziowatej sraczce, serwowanej jako danie główne tutejszym przygłupom-nieukom.
jedynym przygłupem na tym portalu jesteś ty, mój drogi sipliąsssiie, a teraz się mścisz na wszystkich bo wczoraj złoiłem tobie tyłek jak niegrzecznemu gówniakowi XD
Szympions chcesz banana?
"Zawsze na tym portalu znajdzie się głupia dziwka (zmienia się tylko nic) a wokół niej skupi się kilku Alfonsów, gotowi lizać jej krocze, kilkunastu grafomanów z swoimi beznadziejnymi popłuczynami po literaturze, nieuki (kucharki, bezrobotni z nadmiarem wolnego czasu) wszelkiej maści samotnicy, dewianci, psychole i oni stanowią "pisarskie forum" Opowi. Co tam Mickiewicz, Słowacki, Sienkiewicz - tu dopiero są "pisarze". Wrzeszczą: nasze grafomańskie wysrywy podziwiajcie. My jak muchy-lubimy gówno. I dalej taplać się w maziowatej sraczce, serwowanej jako danie główne tutejszym przygłupom-nieukom." Podpisuję się pod tym.
Underground!
A chcesz banana ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania