Wierszyk-refleksja z dedykacją dla pewnej pani z opowi :)
Od razu mówię, że to żaden diss, tylko ogólna refleksja, z przymrużeniem oka.
I już do mnie idzie, och, sroga mina!
To femme fatale jest, z Kędzierzyna
I już litości nie ma ni krztynki
Będzie wyliczać moje przecinki
I już poczytane wszystkie me strofy
Czuję już posmak tej katastrofy
I wiem, że wierzy, że cała jej wiara
Mówi, żebym się bardziej postarał
I że za dużo, za szybko i wcześnie
Że nie odkładam, dodaję jak we śnie
Jakbym na akord jaki dodawał
Miast - jak trzeba - do szuflady odkładał
I potem w ocenie liryka mego
Same czerwone iksy, kolego
Tu źle przecinek, tu źle litera
Czuję, że coś jej pod skórą wzbiera
Potem wybuchnie tekstem o formie
O tym, co wolno, nie wolno, w normie
I wiele cennych rad raczy oddać
A plebs ma się woli tej pani poddać
A jak nie podda, jak się pokłóci
To z kawalerią pod wrota wróci
I pożałujesz, osiołku, mule
Żeś otwarł pierwszy gębę w ogóle
Ach, jak jest ciężko przypomnieć sobie
Że nie dogodzisz każdej osobie
A jak chcesz pomóc, rym podasz z kiesy
To "nieambitnie do VHS-y!"
Gdzieś pogubiliśmy do słów miłości
Zostały siakieś uszczypliwości
I chuj, trudno, to już nie PRL
Wiersz dedykuję Ci, Skoiastel
XD
Komentarze (120)
A jak nie podda, jak się pokłóci
To z kawalerią pod wrota wróci
I pożałujesz, osiołku, mule
Żeś otwarł pierwszy gębę w ogóle
W tym momencie śmiechem ryknąłem, żeby nie powiedzieć rykłem, nawet RYKŁEM. Piona za "okropność" niewymuszoną :))))
Liryk śniadaniowy, znaczy, się udał ;)
Śmichy chichy smichami chichchichami. Ale naprawde nie uważasz że ktoś taki jest osobą przydatną? Ja rozumiem ty masz na poprawność wysrane, twoje prawo, nie chcesz brnąć ze swoją twórczością poza opowi, ale przecież są ludzie, którzy chcą i oni mogą docenić działania wiecznie czuwajacego korektora? Nie dodupiam się, czy Coś, tylko głośno myślę.
Chcę czy nie chcę, to bez znaczenia w tym temacie, bo każdy trochę chce. Każdemu nawet jak nie zależy, to trochę zależy, to ten odwieczny dualizm ludzkiej natury, człowieku. Ja jestem wybitnie chujowym krytykiem, bo do tego trzeba miec coś takiego, czego ja nie mam, a czy Skoiastel jest dobrym czy zlym krytykiem - tez nie umiem ocenić. Po prostu jest, i nie widzę w tym nic złego, niech jest. Jak komuś to pomaga, niech pomaga :)
Ja ten tekścik napisałem ze zgoła innych pobudek, panie Nazarecie. Nawiasem mówiąc, przeczytaj 10505 v.4.
Okropny rozumiem. Bardzo składana i logiczną odpowiedź. 10505 czytałem zaraz rano jako pierwszy i nawet piateczkę zostawiłem ale kudłate kutasy w garniturach nie zostawiają komentarzów ;)
Bardziej pasuje mi to do betti niż do Skoi ; "Gdzieś pogubiliśmy do słów miłości Zostały siakieś uszczypliwości" , ale ja, na szczęście, nie znam się ani na poezji, ani na literaturze. Ja po prostu próbuję pisać i nauczyć się poprawiać.
Prawie jak Merkel. A fanfiction jak najbardziej pasuje. 5
Liryk faktycznie udany, zostawiam 5. Podarowałeś mi uśmiech w ten brudny dzień ;D
Bardzo fajny i zabawny :) 5
Bardzo fajny i zabawny :) 5
Zostawiam 5 ;) Przekazuje też serdeczne pozdrowienia od kogoś kto stąd niedawno odszedł. Mam nadzieję, że się domyślisz. Pozdrawiam świadomie - właśnie pod tym wierszykiem.
Czyżby nasza Ala nas zostawiła?
Okropny on, nie ona ;)
Jo-anka niedawno jakiś on nas opuścił? Kto?
Okropny Teodor?
Okropny Noren72
Jo-anka jezu, kurwa, noren tu był jeszcze godzinę temu
Zajrzyj do niego, wszystko usunął.
Jo-anka kurwa mać, dlaczego?
Okropny elka...
Jo-anka ja rozumiem, że Noren jest wrażliwy, że może Ty też - ale żadna pizda przybłęda czy chuj włóczęga nie są dostatecznym powodem, żeby stąd odchodzić. betti jest tu tydzień, słoneczka, nie ma co się wycofywać - trzeba przetrzymać... W końcu się znudzi i sobie pójdzie. Po mnie spływa ten jej szajs, czego i Wam życzę. Przekaż Norenowi moje wyrazy (słowa).
Okropny Tak uczynię. Pozdrawiam. ;)
Czytając, myślałam, że pijesz do betti, a tu na koniec taka niespodzianka.
W jednym z twoich komentarzy wyczytałam coś ciekawego, coś pod czy się podpisuję, a mianowicie, że niby nie zależy, a jednak gdzieś w duchu zależy i tak dalej...
Noren już wczoraj wymazał wszystko :(
ŁOOOOT?
Dwa zostały... Ja również zbieram pomału manatki. Atmosfera zrobiła się tu, sorry, Okropny ;) okropna...
Jo-anka wiesz, że ja też myślę o tym
Okropny, piszesz do mnie? Pytaj, wyjaśnię :)
pasja Próbowałam wytłumaczyć, że pomagać można tym, którzy tego chcą, a resztę zostawić w spokoju. Jednak nic nie dotarło... Smutne jest to, że zamiast pisać wiersze i opowiadania powstają wulgarne, wstrętne komentarze odsłaniające straszne oblicza...
Jo-anka a jeszcze ludzie się nakręcają i obrażają wzajemnie. Ale my nie potrafimy rozmawiać. Ktoś wrażliwy nie wytrzymuje. Pozdrawiam
Jo-anka wybacz, ale nie uważam tego za straszne, bardziej za kształcące, to prowokacja która powstała w sposób naturalny i odsłania tą część ludzkiej natury, którą z reguły człowiek trzyma głęboko ukrytą. Takie komentarze to skarbnica pomysłów dla pisarza, okazja na urealnienie swoich postaci, tchnięcie turpistycznej prawdy w dialogi. Wykorzystaj to zamiast się odwracać i uciekać.
Nazareth Nie znasz mnie. Ta strona ludzkiej natury jest mi znana, aż za bardzo. Zostawiłam to za sobą. Masz prawo do własnego zdania, ja nie widzę nic kształcącego w tych kłótniach...
Jo-anka masz rację, nie znam Cię, znam jednak trochę literaturę i bardziej do niej w uogólnieniu odnosił się mój komentarz, przy okazji chciałem podzielić się z Tobą czymś do czego ja dochodziłem bardzo długo: nic nie jest tym czym się wydaje a wszystko można obrócić na swoją korzyść. Oczywiście jednak, Twoim prawem jest się od tych sporów odwrócić. Wybacz jeśli czymś uraziłem.
Nazareth Nie uraziłeś. Pozdrawiam. ;)
Nie musisz odchodzić, ani nikt inny. To ja stąd odchodzę. To mój ostatni wpis.
Betti, zostań. Wymiękasz, bo jesteś kobietą. Jesteś empatyczna. Tutaj trzeba męskiego pasa, niekoniecznie w rękach faceta, chodzi tylko o narzędzie. Wymiękasz po pierwszych "płaczkach".
Betti jesteś jaka jesteś, ale wiedz, że nie jesteś alfą i omegą. Uczymy się do śmierci. Nie jestem egoistką. Pozdrawiam
Neurotyk również nie uważam, że betti powinna odejść, ale żeby zostać musiałaby kompletnie zmienić swoje nastawienie i metody. Tu nie trzeba pasa, nigdzie nie trzeba pasa, bo do przemocy ucieka się ten kto nie potrafi, bądź nie ma ambicji, by rozwiązać problem pokojowo. Agresja bardzo często jest przejawem słabości osoby, która ją stosuje. Opowi potrzebuje autorytetów, nie zbójów straszących pasem.
Nazareth Dokładnie tak .
Nazarath, na niektórych trzeba pasa, ja np. potrzebuję pasa, żebym coś rozumiał. Ale jestem widać inny.
Neurotyk może ty potrzebujesz, a ktoś inny nie. Dlatego do każdego trzeba inaczej podchodzić.Ty masz aspiracje aby np. wydać wiersze, ktoś inny tylko chce przekazać swoje myśli. Dlatego jest tak jak jest. Pozdrawiam
pasja, do nie kozetka u psychoanalityka.
Neurotyk widzisz inaczej, a ja inaczej. Więc się nie dogadamy. Dlatego nie potrafimy rozmawiać. Bo ja nie napisałam nic złego. Wyraziłam tylko że nie potrzebuję pasa, a ty wyjeżdżasz mi kozetką. Przepraszam i już opuszczam twe progi.
pasja Idę z Tobą. Weźmiesz mnie? Razem będzie raźniej...
pasja, przecież nic takiego nie powiedziałem. Kozetka nie jest adresowana do ciebie.:)
Neurotyk ty chcesz pasa, fajnie. Na pewno znajdzie się ktoś kto Ci swojego udzieli. Ja też chciałbym mieć kogoś kto by mnie poganiał, narzucał mi tempo. Ale te sam system nie musi, wręcz nie może, odnosić się do wszystkich. Obaj mamy jakieś aspiracje, obaj chcielibyśmy coś wydać i jesteśmy na etapie gdzie zdajemy sobie spraw, że bez ciężkiej pracy i żmudnego procesu samodoskonalenia się nie obędzie. Ale to my dwaj. Ludzie mają inne aspiracje, są na innym etapie. Pamiętasz, jeszcze niedawno sami walczyliśmy o to, by każdy miał prawo głosu i wolność w tym co tworzy i jak? Opowi jest dla wszystkich, tych co chcą się uczyć i tych co chcą po prostu być, pomieścimy się jakoś.
Nazareth ja Cię mogę poganiać, ale jak wszyscy wiemy, to nie poskutkuje, bo musisz czuć ten autorytet.
Violet wezmę tylko ja jestem kwoka tak mnie nazwał pan Nuncjusz i nie wiem czy nadążę za tobą. Pozdrawiam
pasja, Nuncjusz nazwał mnie o wiele gorzej – współczujmy mu tak samo jak on nam czasami współczuje.
pasja dostosuję się do Ciebie, tylko mnie nie zostawiaj, bo co ja tu będę robić jak odejdziecie...
Nazareth, na razie nie mam żadnych ambicji – gdybym miał teraz zacząć się samodoskonalić w opowiadaniach to zmarłbym z głodu. Próbowałem po pracy pisać – nie da się. albo jestem jakiś niedorobiony.
Neurotyk albo potrzebujesz pasa ;)
Nazareth, wezmę i będę lał sam siebie :)
Ej, ej, ej. Betti nie jest pierwsza. Nie warto odchodzić z jej powodu. Bez jaj.
Opowi nikogo nie potrzebuje, a najmniej zmian. Ci, którzy zechcą coś osiągnąć pójdą na inne fora. Zostaną tylko osoby wycofane, niezdolne do żadnego wysiłku i będą się wzajemnie chwalić do samej śmierci. Czasami będą się kłócić o duperele, żeby czymś urozmaicić beznadziejność. Jeżeli trafi się przypadkiem ktoś, o choćby bladym pojęciu o poezji, zostanie wyśmiany, zakrzyczany...
Dziewczyny, Wy piszecie o odejściu? Z taką ''twórczością'' to tylko do szuflady. Wy się same skazałyście na Opowi i będziecie tu gniły do starości. Brońcie więc tego miejsca jak lwice, bo to jedyne dla Was miejsce.
Nuncjusz, Neurotyk dziękuję, że jako jedyni okazaliście mi zrozumienie i pomoc. Ze swojej strony mogę jedynie powiedzieć, że to nie jest miejsce dla Was.
Pozdrawiam.elka.
betti, ty nigdy nie zrozumiesz.
I widzisz Betii dalej obrażasz ludzi. Powiedz co ja ci zrobiłam?
Nuncjusz siedzi na Digart. Ja tworzę własny portal. Opowi to tylko rozrywka – wiem, ze tutaj niczego nie nauczę się.
pasja, nie drąż.
betti, spierdalaj już. wyloguj się i papa
Neurotyk zanim ty ten portal odpalisz...
Okropny, spoko, odpalę. Dziś miałem robić małe poprawki, ale wpadł kolega ze szkocą o jakimś brazylijskim smaku limonki. Całkiem dobra.
Neurotyk nobody cares, sweetie
Opowi potrzebuje zmian, opowi potrzebuje ludzi, którzy mogą tutaj coś wnieść. Dlatego tak się ucieszyłem gdy się tu pojawiłaś, elka. Ale ty nie jesteś tym za kogo się podajesz. Byli tu prawdziwi krytycy, pełni empatii i wiedzy którą potrafili zaszczepić ze zdecydowaną łagodnością budującą ich autorytet. Pomagali tam, gdzie ich o to proszono, zostawiali w spokoju tych, którzy nie życzyli sobie krytyki, bo tak się buduje autorytet, ie strzępiąc ozór w niekończących się kłótniach o pietruszkę. Liczyłem, że będziesz tu belfrem, elka – okazałaś się pieniaczem żądnym wrażeń i gwałtowności. Nikt się od Ciebie niczego nie nauczył i nikt nie stworzył nic pod twoim wpływem, bo nie umiesz przekazać swojej wiedzy, zbudować wśród innych szacunku do Ciebie. Nie oceniam Ciebie jako osoby, oceniam efekt twojej pracy, tak jak ty oceniasz efekty pracy domorosłych poetów opowi. Są one mizerne. Jesteś demagogiem, a miałaś być pedagogiem. Tak się zawiodłem elka, miała być zmiana na lepsze, marzyła mi się nowa opowijska awangarda jak za czasów Ślepego, Akwusa, Rasi, Alfonsyny do której ludzie chcieli aspirować – sami z siebie, dla własnej satysfakcji. Ale ty tego nie rozumiesz, co elka? Nie pojmujesz czemu ludzie Cię nie słuchają? Czemu nie tańczą jak im zagrasz? Wątpię bym kiedyś dał Ci to radę wyjaśnić, bo jesteś osobą która "przez szkiełko patrzy w serce" a wy nie wiele potraficie pojąć, tylko powtarzać za kimś regułki.
Pierwszego dnia twojej aktywności tu obiecałem Ci ocenę twojej osoby. Oto i ona, szkoda, że nie mogła być taka jakbyśmy oboje chcieli żeby była.
Wiem kochanie.
To do Okropnego.
booya!
Nazareth o czym Ty piszesz... przecież tutaj na samo hasło, że coś się umie, czy wie, ludzie dostają białej gorączki i automatycznie atakują. Do czego potrzebna im nauka? Do pracy nad sobą, wysiłku? Przecież oni pochwały za nic dostają, to wystarczy. Tu żeby anioł zawitał, to już pierwszego dnia krew go zaleje i połamie skrzydła... naprawdę tego nie widzisz? Po co nauka ludziom przeświadczonym o własnej doskonałości? Takie są skutki uboczne durnego chwalenia. Tobie się awangarda marzy? Z tymi ludźmi? Ubawiłeś mnie.
Średniowiecze im zaproponuj, to bardziej realne.Słownictwo w tym względzie mają opanowane, wysiłku niewiele w to włożą, same zalety i sukces murowany. Pomyśl o tym.
betti ekhem, wynocha
betti, czyli jednym słowem: z piasku bicza nie ukrecisz.
Hest akurat pare osob ktorym przydaloby sie zrzucenie z tronu, bo jak widze srednia 5.0 to nie moge uwierzyc. Liczylem na rewizje Betti tam, ale jakos pechowo ominela tychże. :/
Neurotyk betti będzie się upierać, że ukręcisz, jak tylko piasek zmieni sklad chemiczny i stanie się żelazem.
Jared sugerowanie ze srednia cokolwiek znaczy na opowi
Jared przecież oni i tak mi nie uwierzą. Po tych wszystkich pochwałach, to tylko jeszcze bardziej znienawidzą, jeżeli to w ogóle możliwe. Poza tym zaraz by wyskoczyło stado hien i zaczęło wycie na znajomą modłę...
Wiem, po prostu czulbym mala satysfakcje c: dobranoc, pozno juz :D
betti znając ciebie jesteś zbyt leniwa
Jared to może Ty, jak prawdziwy facet staniesz na wysokości zadania i wykażesz się inwencją. Ja Ci do tego nie jestem potrzebna,
betti, dotknęłas istoty problemu: dysonans poznawczy autorow wierszy po twojej krytyce-stad nerwowa reakcja i atak.
Neurotyk to zauważyłam już pierwszego dnia. Zbyszek...
Juz od dawna tego nie robie, byly bitwy literackie i komenty na pare stron, wiekszosc uczestnikow nawet nie pojawila sie dac znac i nwm czy czytali te oceny czy wyjebongo, who cares, nie warto
Jared po co mieli czytać, do czego im krytyka? Pochwały, to co innego...
betti Nikt się od Ciebie niczego nie nauczył i nikt nie stworzył nic pod twoim wpływem, bo nie umiesz przekazać swojej wiedzy, zbudować wśród innych szacunku do Ciebie
Tylko w kółko, pochwały i pochwały
Dlatego juz tego nie robie, ale czasem spojrze z nadzieja jak nad wody trupie wzbija jakis plaz w skorupie, jak mawial A. Mickiewicx :p sam sobie sterem, zeglarzem, okretem... musze isc spac koniecznie ;__;
Okropny jak ktoś mógł, stworzyć coś pod moim wpływem, jeżeli w swoim przeświadczeniu tworzył arcydzieło... nie żartuj proszę.
betti, ludzie miewali takie dysonanse na innych portalach i nie mogli uwierzyć, ze na Opowi to tez możliwe. Ale... budowle ze zludzen należy burzyć.
To przykre, ze ktos "inny", ktos kto nie chwali pustoslowiem tylko zasiewa zdrowy niepokój co do tutejszej "poezji" jest nietolerowany...
Neurotyk, wyobraź sobie, że za każdego gniota jesteś chwalony, same piąteczki. Codziennie możesz wystawić ileś tam publikacji, bo limitów nie ma, gnioty też nie wymagają wysiłku więc piszesz jak nawiedzony i spijasz miód. Nagle przychodzi ktoś nowy i pisze, że to czysta grafomania, zero poezji. Twój zamek doskonałości zaczyna się chwiać. Co Ci pozostaje? Pisać nie umiesz więc musisz się bronić- atakując. Ponieważ takich jak Ty jest większość można się zmobilizować, bo przecież nigdy nie wiadomo, do kogo nowa pójdzie i napisze to samo. I Ty chcesz, żeby ktoś taki był tolerowany?
W zasadzie to trudno sie nie zgodzic z tym :v
betti dlaczego skupiasz sie na opowi, a nie walczysz z wydawnictwami, które wydają gnioty? Coś się tak uczepiła tego opowi?
Okropny to wszystko przez to, że Ciebie polubiłam.. co ja na to poradzę, że masz taki urok.
betti taa, zawsze to mnie się gówno do buta przyklei...
Jared taka jest prawda. Tutaj nikt nie chce się uczyć, bo jest znakomity. Popatrz na oceny. Same piątki...
Okropny za to Ciebie lubię. Tak trzymaj!
Nie da sie zmienic specyfiki opowi, nie wierze, to taki lol24 tudziez wattpad i nic wiecej :p
Jared o tym cały czas piszę. Tego miejsca nikt nie zmieni, to niewykonalne. Gdy czytam jak to każdy łaknie wiedzy, pusty śmiech mnie ogarnia. Próbowałam nie raz poprawić ''wiersz'' i co? Nic. Jedynie krzyk, że zmieniłam i to nie jest już autora, a napisałam dokładnie to samo tylko innymi słowami i zapisałam poprawnie.
betti, po to dzieci kształcene w reżimie "jesteś najlepszy i możesz wszystko". Nie prawda - mamy ograniczenia.
Nazareth
(ups, coś mi przeniosło komentarz, chciałam tylko napisać jedno:) "Pieniacz" <3
Nie prowokuj mnie Okropny, bo... zmienię zdanie.
Ojojoj, żebym się nie zmartwił. Jesteś bardziej gołosłowna i czepliwa, niż byłbym skłonny uwierzyć, że dorosła osoba może być, więc... Chuj mnie twoje zdanie.
Zabieraj zabawki i wracaj na swoje piętro
Mnie tyle samo Twoje wulgaryzmy...
O, o, jak inteligentnie, jak wyżej! Jaka wyrafinowana kultura!
mam pytanie do elki: kogo polecasz z przyjaciół swych poetów, z ósmego?
Sugerowanie, że betti:
- uzna cię godną odpowiedzi
- odpowie na pytanie wprost
- ma przyjaciół
jestem ciekawa, kogo poleca do czytania, na pewno ma swojego ulubionego/nych wśród.
jak nie odpowie, to nie.
chrum odpowie wymijająco albo wcale
Nie sądzisz chyba, że ja Świni przedstawię moich przyjaciół... bez przesady proszę.
A nie mówiłem?
Wszystkie podpunkty odhaczone. Betti, jesteś rozpracowana, możesz opuścić mój tekst i sobie wracać pod swój, albo na ósme piętro... Ale to wiesz.
to już nie świnka, haha, elka, żal mi cię.
elka nie zrozumiała, nic to. papa. elka.
Chrum na pewno nie tak, jak mi Ciebie, ale i tak nie zrozumiesz...
...
Ło matko!!! Okropny ja przecież tylko cię pozdrowiłam, a dzięki temu tyle osób tu zajrzało ;) Ciekawie ;) Ela to jest bardzo proste. Zakładasz wątek na forum. Tam deklarują się osoby, które pragną twojej ,,szkoły klapsów'' by zdobywać kolejne piętra czy tam co ;) Ambitne, pracowite duszyczki dla ciebie. Możesz je szkolić, chłostać, selekcjonować i spełniać się jako ,,edukator'' społeczny. Resztę opornych, leniwych, niestabilnych emocjonalnie zostaw by pławili się w przyjemnościach pisania, mówienia sobie miłych słów, rozmawiania o byle czym - BO TAK CHCĄ.
Dżoanka <3
No i to jest przynajmniej szczere. Zdrowe podejście. Jo- anka ja już nikogo tutaj nie chcę uczyć, spokojna głowa, nie ma potrzeby się obawiać. Nie jestem Syzyfem... Pozdrawiam.
O, jak milusio :3
O kurczę, tyle przegapić! Człowiek tylko na chwilę odszedł od internetów zająć się w końcu życiem, a tu takie cuda. Wiersz – miodzio, tylko ten wers o szufladzie nie taki, za długi, nie w rytmie, ot co. VHS-y – kiesy, no geniusz po prostu.
Okropny, ja to sobie wydrukuję i oprawię w ramkę, jak Bora Zielonego kocham.
Myślałam na początku, jak czytałam wiersz, że ten pasek komentarzy to też będzie o mnie. Na szczęście chyba są gorsi :>
Skoiastel musiałem coś zdupić, żebyś miała do czego się przyczepić, yo
Skoiastel widzisz, wiersza z dedykacją od Okropnego dostać, to nie w kij dmuchał. Ja nigdy nie dostałem...
Nazarecie, Nazarecie, jak ci leci w lecie... Chuju
Okropny pozuje na Okropnego... widać wiosna go dopadła!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania