Wierzysz?
Kroczysz przez życie drogami różnymi.
Ścieżkami, bagnami, wąwozami krętymi.
Nieraz deszcz ci w oczy chluśnie,
Nieraz śmierć cię lekko muśnie.
Dziś potykasz się o krzaki,
Jutro zbierać będziesz maki.
Czasem czujesz się wolny jak ptak,
Czasem czujesz, że masz pusty bak.
W co zatem wierzysz,
Gdy na łóżku leżysz...?
Wstań i spójrz przez okno,
Popatrz jak dachy mokną.
Przyjrzyj się rwącej wodzie,
Pomyśl, że stoisz malutki na kłodzie...
Wówczas wykrzyczysz szczerze:
W Ciebie Boże wierze!
Komentarze (3)
"Popatrz jak dachy mokną." - przecinek przed "jak"
"W Ciebie Boże wierze!" - wierzę*. No i myślę, że "Boże" powinno być wtrąceniem, ale to już według uznania :)
Wiersz mi się podoba, chociaż szkoda, że ograniczyłaś się do takiej prostej formy i rymów. Pomimo to nie ma się za bardzo czego czepiać, treść przyjemna, ładnie trzymałaś się interpunkcji. Zostawiam 4,5 czyli 5 :)
wiersz podoba się :)
4 ponieważ nie jestem zwolenniczką takiej formy i rymów gramatycznych
Przyjemna pozycja, która zasługuje na 4, choć zaintrygowałaś(eś) mnie niektórymi zwrotkami, wersami, które zmusiły mnie do refleksji. Dlatego jestem gotów dać ci 5, gdyż lubię od czasu do czasu sobie porozmyślać nad twórczością ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania