wieś spokojna

tu strumyk cicho płynie

wierzby liśćmi szeleszczą

świerszcz cyka w trawie

 

furman strzela batogiem

bocian na to zaklekocze

jest kwik ryk i muczenie

 

sielsko-anielsko…

 

zawyły policyjne syreny

ruszyła wielka obława

w pościg poszły ogary

 

za synem pierworodnym

ukochanym Januszkiem

co koty i psy przygarniał

------------ ! --------------

a w matczyne serce wbił nóż

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania