Wieści ze wsi
Siedemnastego dnia kwietnia
Roku bieżącego
Myśl wpadła mi świetna
Do zielonego iść lasku
Na to rzekł kogut, co hałaśliwie pieje
Parasol weź, kalosze, czwarty dzień już leje
Siąpi, mży, woda na ziemię spada
– O rany! – wrzasnąłem – kogut do mnie gada!
– No gada, też gadam – powiedziała kurka…
Taka historyjka z wiejskiego podwórka
:)
Następne części: Wieści z Krakowa
Komentarze (11)
Fajne. Uśmiech na końcu to jak rozumiem reakcja przykładowego czytelnika? - jeśli tak, to pasuje, bom się uśmiechnął :)
Tak, głębszego przesłania tutaj nie ma co się doszukiwać:) Dzięki za koment
Ale urocze :D
Co za historia!... A ta kurka, to pewnie wyglądałą jak zmokła kura, skoro cztery dni lało, siąpiło i mżyło. Ale, pewnie niedługo piórka wyschną i może będzie złotopiórką.
Jeśli ten deszcz jest złoty, to na pewno:)
Rozrywkowy, ja nie myślałam o takich rozrywkach, tylko o wierszu "W aeroplanie" Tuwima!
Trzy Cztery O! Właśnie się doedukowałem:) Nie znałem tej rymowanki wcześniej. THX:)
To jest rymowanka jednego z moich ulubionych poetów, więc bardzo mi miło, że przyczyniłam się do rozpowszechnienia jego twórczości:)
Trzy Cztery Też lubię Julka, nawet biografię ostatnio przeczytałem, "w aeroplanie" jednak nie znałem,dzięki:)
Ten tekst pamiętam.
Dobry.
Cholera, miałem to wpisać u Ernesta (:
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania