szukam człowieka
pechowcy jak ja zawsze idą sami
(zakręt zakręt)
niesposób rozprostować asfaltowych serpentyn
próby kojarzę wyłącznie z porażką
spotkałam kiedyś miłość
wyszła prosto na mnie
i był to jedyny dobry moment w moim życiu
nadal idziemy
a każde w swoją stronę
jakbyśmy chcieli się spotkać dokładnie na końcu
dopiero tam nadać sobie imiona
najtrudniej o cierpliwość
lubię sobie wyobrażać nasze rozmowy
schodzące w rejony w które sama
nigdy nie zaglądam
uwalniam myśli
a słowa zbijają się w ciało
na pustym spacerniaku
Komentarze (13)
Wiem ze tu niełatwo o graficzne zróżnicowanie zapisów ale gdzie zaczyna się wiersz?
W sumie od końca czytając jest lepiej. Sprawdź igalga.
Pod tytułem? :D
Przez to rozczłonkowanie źle mi się czyta. I nie wiem, czy brak ciągłości, który tu widzę, jest efektem niefortunnych enterów, czy wynika z treści.
Jeszcze wrócę.
Pewnie z treści.
Dawno nie widziana zaimkoza.
Też.
Nie przyłożyłaś się do tego wiersza.
Chyba tak. Dzięki.
Na technicznych aspektach wierszy się nie znam, więc staram się zawsze wyłapać ich sens. Myślę, że podmiot liryczny tęskni za przeszłością, a dokładnie za utraconą miłością, dlatego wspomina jej dobre chwile, gdyż jeszcze nie udało mu się wypełnić pustkę.
Jak dla mnie ciekawy wiersz z historią.
Pozdrawiam :)
Piękny opis własnych tęsknot,marzeń,oczekiwań.Tylko ktoś bardzo uczuciowy może wyrażać swoje emocje w tak subtelny sposób.
Tu zaimkoza nie jest taka straszliwa. Da się ją jakoś uzasadnić. Od Ciebie się jednak więcej wymaga. Droga którą prowadzisz w tym wierszu jest tak czytelna ze aż trudno się z nią nie utożsamiać. Sugestia betti też ciekawa. Mimo łagodnej zaimkozy wiersz mi się podoba. :)
Trochę nie wyszło. Biorę na klatę. Postaram się to jakoś naprawić. Sugestia betti jest o tyle trafna, że taki był zamysł.
Dzięki.
Tzn czytanie w obie strony.
Igalgo→A mnie się podoba bez zastrzeżeń i już:)→Pozdrawiam:)→5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania