Więź
Ręce mojej mamy delikatne
Jak namoczona bibułka
Bałam się że się rozerwą
Z każdym moim dotykiem
Ogromne, zimne, skaliste
Ręce mojego ojca
Gdzie ledwo mogłam
Złapać tylko jeden palec
I twoje ręce braciszku
Przeprowadzały mnie
Przez ulicę
Prowadziły mnie
Gdy w zabawie
Szłam za tobą po omacku
Trzymały mnie
Kiedy uciekaliśmy
Przed ciosami
Łapały mnie
Jak spadałam
Z płaczących wierzb
Komentarze (14)
Nie da ci ojciec, nie da ci matka tego, co zyskać możesz od bratka 😁. Żartuję. Podoba mi się. 5.
Dziękuję bardzo 🙂
Twój najlepszy z tych, które znam. Kapitalny bez tego zbędnego:
To ręce w sam raz
Dziękuję
Dziękuję bardzo 🙂
Tak masz rację to było niepotrzebne 🙂 Usunęłam
Spróbuj na brudno wyrzucić prawie wszystkie zaimki i przeczytaj. Będzie ładniej i poprawniej..
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
A dziękuję, sprawdzę w wolnej chwili 🙂
Piękne! Jakbym czytał Tadeusza Nowaka! To nie zarzut o plagiat, w ogóle - nie zarzut. To pochlebstwo.
Dziękuję,🙂 będę musiała poczytać jego poezje
Catrina to Nowak
https://www.youtube.com/watch?v=ETSv24JPIOI&list=RDMM&index=12
Grain super dziękuję 🙂 bardzo
Grain Aaa Grechuta jego znam i dziękuję...to byłby zaszczyt ale nie myślę że aż tak...😊
Catrina, tekst Nowaka /dokładnie składanka 3 tekstów/
Grain Wspaniały poeta, niestety teksty kojarzone są z Grechutą a szkoda...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania