Wieża Babel
Nie chcesz by cię kochać
Uśmiechać się co noc
Dlaczego pytam siebie co rano
Codziennie przytulam cię w myślach
Chociaż nie chcesz mówić mi
Dobranoc nie mogę zasnąć
Jest zbyt jasno i zimno bez ciebie
Martwe jest każde miasto
Pogrzebany mój pokój
Tylko kot przechadza się i miauczy
Jakby chciał mi coś powiedzieć
Siedzimy wysokiej wieży
Pleciemy liny z warkoczy
Komentarze (25)
Nie podoba mi się ten kot, zdecydowanie jestem z niego niekontent. Jedyne wyjaśnienie mam takie, że kot zna rozwiązanie problemu z zejściem na dół, ale że karą za budowę było pomieszanie języków, to ludzie nie mogą tego kota zrozumieć. Nieee, naiwne. Kot jest personifikacją czegoś, coś symbolizuje. Wrzuciłem w google "kot symbol" i jest on dość negatywnie nacechowany; śmierć, ciemność, diabeł, czary, zdrada, egoizm. ~ problem w tym, że dla każdego z tych tłumaczeń można by dopisać nową teorię. Zostaję więc przy kocie-diable. Czyżby z nich szydził? Tylko po co? A może kot symbolizuje po prostu "stworzenie elementarne", które nie ma problemów ze swoim Stwórcą, dlatego też wie jak zażegnać problem wieży?
A cała historia rozbija się o problemy z wiarą(chyba). Zupełnie jakby autor poczuwał się do winy, że zadawał "niewygodne pytania" i teraz Pan nasz z najjaśniejszego dworku na chmurce wymierza karę ciekawskiemu śmiertelnikowi. Ufff... (pogalopowałem na koniku fantazji, tak wiem)
Nie znam Cie na tyle, by próbować pisac Twoje charakterystyki, to był żart :)
i dobrze Cie rozumiem, ja odjąlem od cyca wszystkich swoich pseudo przyjaciół, już mi nie ssią
tyle nas tylko różni, że nie mam kota, gadam więc do ścian i świetnie się z nimi dogaduję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania