Więzień
Utknęłam pośród skóry i kości
Nie pozwalają mi jeść
Każą liczyć, dodawać, odejmować
Zmuszają do wysiłku ponad moje siły
Wszytko w imię dobra i piękna
Ale kto to widział
umierać na własne życzenie
Utknęłam pośród skóry i kości
Nie pozwalają mi jeść
Każą liczyć, dodawać, odejmować
Zmuszają do wysiłku ponad moje siły
Wszytko w imię dobra i piękna
Ale kto to widział
umierać na własne życzenie
Komentarze (6)
No ciekawe jak się czuje dusza człowieka. 4
Czemu wszytko a nie wszystko? 4
Na twoim miejscu zrbiłabym temu wierszowi dobrze i usunęła pierwszy wers. On dubluje tytuł i robi się maśło maślane. Z drugiego wersu jasno wynika o co chodzi. Spróbuj i sama oceń.
Generalnie nie rozumiem pędu za fitorgazmem cielesnym, często wymuszonym. Bo skoro kumpele robią każdą kanapkę z kalkulatorem i do tego wszyscy mówią, że są takie fajne, to ja też tak chcę. Gówno prawda, ja nie chcę, zmuszam się sama, bo wtedy też będę fajna. O ile jeszcze dieta jest prozdrowotna i ułożona z głową, a do niej dochodzą ćwiczenia, które poprawiają zdrowie i sprawność, i to jest w sumie ok, o tyle - obcinanie kalorii dla samego obcinania w oślim pędzie za fitfigurą, to juź pachnie mi czarnym obsurdem. I z tego więzienia nie wychodzi się za dobre sprawowanie, ani z powodu amnestii.
Chyba się starzeję, bo coraz więcej piszę i się wymądrzam.
Pozdrawiam mrówczo♥
Myślę, że jednak zrobię temu wierszowi dobrze ;)
Jeszcze ja :) Te trzy wiersze (Milczenie, Zatracenie i ten) jakoś się ze sobą łączą, jeden wynika z drugiego i to właśnie w tej kolejności. Akurat Więźnia przeczytałam jako pierwszy, ale teraz widzę to inaczej. To cykl konsekwencji. Mam choć trochę racji? Nawet jeśli nie, daję 5.
Wszystkie te wiersze zostały napisane pod wplywem emocji, które przezywalam w jednej chwili. Więc jak najbardziej mają one ze sobą cos wspolnego ;) dziękuję za opinię i pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania