Poprzednie częściWięzy

Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Więzy 4

Moja kolejna ofiara miała na imię Iza. Była to atrakcyjna studentka prawa z Warszawy. Jakbyście po raz pierwszy ją zobaczyli, to Iza wyglądała na bardzo seksowną brunetkę. Laska ocknie się rozwiązana na łóżku w hotelowym pokoju z zasłoniętymi przed światłem słonecznym zasłonami. Poczuje silny ból na szyi i gdy dotknie piekące ją miejsce, to poczuje ślad po moich wampirskich kłach.

 

Jednak wrócę do początku tej historii. Spotkałem Izę na dyskotece. Od razu zwróciłem na nią uwagę. Była ubrana w długie spodnie oraz koszulkę odsłaniającą jej brzuch i ramiona. Podnieciłem się, gdy zobaczyłem kontury jej obfitych piersi pod koszulką. Zobaczyłem, że ponętna kobieta podczas tańczenia lubi unosić do góry ręce. Od razu zahipnotyzowała mnie swoimi ogolonymi pachami.

 

Zamknąłem wtedy swoje wampirskie oczy schowane pod czarnymi okularami przeciwsłonecznymi. Rozmarzyłem się, że jestem policjantem, który aresztuje Izę. Wyjmuję z kabury służbowy pistolet i każę brunetce podnieść ręce do góry. Następnie podchodzę do zatrzymanej kobiety i zakładam na jej nadgarstki kajdanki. Po skuciu kobiety dokładnie ją przeszukuję.

 

Jednak czas skupić się na realu, a nie fantazjach, które mnie kręcą. Stanowczym krokiem podszedłem do tańczącej Izy i od razu zaproponowałem jej drinka. To było pokerowe zagranie, ale skuteczne. Pułapka na zwierzynę została zastawiona. Na jednym drinku się nie skończyło… Szalona zabawa przeniosła się z dyskoteki do mojego pokoju w warszawskim hotelu. Tam doszło do seksu. Bardzo namiętnego.

 

Podczas gdy Iza zdjęła mi koszulę, to ja zdążyłem zedrzeć z jej ciała koszulkę. Nagle zobaczyłem duże piersi Izy o mocno czerwonych sutkach. Złapałem je i mocno zacząłem ściskać. Studentka prawa aż zapiszczała z bólu. Miałem wrażenie, że też takie rzeczy ją podniecają jak mnie.

 

W pewnym momencie pocałowałem swoją przyszłą ofiarę w usta. Zagryzłem mocno zęby na wargach kobiety. Z zadrapania poleciało kilka kropel krwi. Od razu bardzo się pobudziłem do tego stopnia, że poczułem żar w kroczu. Te kilka kropel było dla mnie niczym nektar dla greckich bogów. Dotknąłem delikatnie palcami te krople i w tym momencie Iza je oblizała. Jakie to było przyjemne.

 

W końcu leżeliśmy nadzy na łóżku. Postanowiłem, że czas na moje perwersje. Wyciągnąłem spod łóżka pudełko. W nim były kajdanki, liny oraz kneble. Wziąłem do ręki białą linę i tajemniczo się uśmiechnąłem. Widziałem błysk w oczach Izy, którą miałem ochotę ciasno związać i zakneblować.

 

- Niech zgadnę! Chcesz mnie teraz związać? – podnieciła się Iza.

 

- Tak! Będziesz moją niewolnicą!

 

- O.K. To spętaj mnie mój panie! – rzekła uległa ofiara.

 

Złapałem prawą rękę kobiety i zawiązałem na jej nadgarstkach kilka pętli sznurem. Zrobiłem silny węzeł i przywiązałem kończynę do rogu łóżka. To samo zrobiłem z lewą ręką. Następnie ciasno skrępowałem babce nogi i przywiązałem również do rogów łóżka. Iza była bezbronna i całkowicie zdominowana. Próbowała gwałtownie poruszać spętanymi rękami i nogami, ale bezskutecznie.

 

Gdy kobieta walczyła z więzami, to udałem się do kuchni. Wróciłem z niej trzymając w ręce spray z bitą śmietaną. Iza uśmiechnęła się zalotnie. Wtedy spryskałem ciało niewolnicy bitą śmietaną. Zacząłem ją zlizywać zaczynając od szyi poprzez piersi. Skończyłem na jej udach. No właśnie! Muszę przyznać, że kobieta miała jędrne i gładkie w dotyku uda. Spływały po niej krople potu, bo związana studentka odczuwała zmęczenie, gdy walczyła z krępującymi ją więzami.

 

Stwierdziłem, że najwyższy czas na chłostę. Zacząłem pejczem chłostać bez przerwy uda i brzuch ofiary. Po chłoście wziąłem z szuflady obok łóżka mały scyzoryk i drapałem nim piersi ofiary. Na koniec ostrzem scyzoryka zacząłem Izie skrobać ogolone pachy. Tak na wszelki wypadek. Nie ukrywam, że podnieca mnie wiązanie, kneblowanie i chłostanie kobiet o seksownym, ponętnym ciele.

 

Nagle poczułem ten moment. Były to pragnienie krwi mojej ofiary. Zakneblowałem ją i nachyliłem się powoli nad szyją Izy. Nagle kobieta przeraziła się, gdy zobaczyła moje długie, wampiryczne kły. Był to jej ostatni widok przed utratą przytomności.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania