LaurazjanWolf↔Czytać nadal będę. Zaciekawić potrafisz☹️:)
Jedno mi nieco wciąż przeszkadza. Moja odchyłka. Ale – się – przyzwyczaję.
''Z początku nie miała ochoty wstać. Było tak ciepło, przyjemnie...''
''...i wtedy zobaczyła, że nie jest związana...''
Pozdrawiam☹️:)
Komentarze (7)
LaurazjanWolf↔Czytać nadal będę. Zaciekawić potrafisz☹️:)
Jedno mi nieco wciąż przeszkadza. Moja odchyłka. Ale – się – przyzwyczaję.
''Z początku nie miała ochoty wstać. Było tak ciepło, przyjemnie...''
''...i wtedy zobaczyła, że nie jest związana...''
Pozdrawiam☹️:)
OK. Wiem o co chodzi, ale póki co nie wiem, jak zrobić półpauzy. Obiecuję jednak, że się nauczę ;)
LaurazjanWolf↔Ja duszę prawy alt i jednocześnie klawisz między: 0 ,a, =
Dekaos Dondi OK. Dziękuję za wskazówkę. ;)
Scena z wilkiem w bagnie trochę jak z koniem w "Niekończącej się opowieści" - swoją drogą dobra inspiracja.
Możliwe, choć Hunar znalazł się w bagnie z innego powodu niż Artaks. Wyjaśnienie w kolejnych rozdziałach ?
LaurazjanWolf No oczywiście, niekoniecznie trzeba dawać czytelnikowi wszystko od razu - przynajmniej ja jestem zwolenniczką dawkowania informacji.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania