Wina
Oczy moje w twe wpatrzone:
W morderczym tańcu złączone;
Na wzór bram niebieskich skrojone,
Czcią niegodną obdarzone.
Kropla wody mnie obmywa,
Z bark ciężki grzech zmywa.
Bóg niepoprawność wykrywa,
Czy nadeszła miłość prawdziwa?
Połączone w tym szaleństwie,
Twarz twą biorę w swoje ręce,
Szepcząc głośno, w cichej męce:
"Spraw, że ona mnie zechce".
Komentarze (1)
Bzdura, bzdurę goni. :(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania