Winiarz - Creme
Jest delikatnie duszno, chyba przez ten ciepły deszcz,
Wszystko wyparowało, jak mały Daniel' s na trzech,
Jej skóra jest tak miękka jak smak Château Des Laurets,
Czasem za dużo myślę, przez co chyba bywa źle,
Ta zieleń mnie oślepia czuję, że tak mało wiem,
Dawno wypadłem z formy, gdzie ten bliski cel?
Ona piękna jak motyl, wpośród tych szarych ciem,
Nie wyląduje w niebie, bo to jest creme de la creme,
Wybacz, że nie wychodzę,
Wybacz, że nie lubię ludzi,
W deszczu się czuję rześko
Jak powietrze tuż po burzy,
W deszczu lepiej oddycham,
Jestem wtedy taki luźny,
Nie będę się napinał przy tych typach których lubisz,
Wybacz chwilę spóźnienia, ale czekałem na Ciebie,
Czasem jak rozmawiamy, zastygam jak wryty w ziemię,
Przy Tobie jest mi łatwiej, jestem wysoko jak vettel,
Płonę jak bolid Laudy, w 76 na grand prix Niemiec,
Znów biorę ciepły prysznic, by przeczekać cały gniew,
Mam podkrążone oczy od zmagań o lepszy dzień,
Ciągle dociska presja, lecz daję radę ją znieść,
Już nie nęka mnie przeszłość , bo w końcu złapałem tlen,
Jestem niezwykle dumny, nawet z nieudanych prób,
Starałem się być dobry, nawet gdy nie istniał Bóg,
Głęboko wierzę w siebie, w każdy dokonany cud,
Z każdym krokiem do przodu, myślę jak wydeptać skrót
Melorecytacja na Youtube:
https://www.youtube.com/watch?v=ZZBY0P4Iwdc
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania