Winter Soldier STORY
Był to czas wojny . Zaciągnął się wtedy do wojska James Buchanan Barnes . Jego najlepszym przyjacielem był Steve Rogers który również próbował się zaciągnąć do wojska ale nie pozwalał mu na to jego stan zdrowia .
Wszystko zaczeło się od tego że James - nazywany przez przyjaciela Bucky - dostał przydział do batalionu 107 . Poszli tego wieczoru na impreze której głównym tematem była przyszłość . Steve zauważył że w tym miasteczku również są zapisy i postanowił po raz kolejny spróbować mimo iż było to nie zgodne z prawem .
Po nie udanych badaniach zauważył go jeden z doktorów który zaproponował mu stanie się silnieszym i szybszym itp. Nie wchodząc w szczegóły - zgodził się . Gdy Bucky się o tym dowiedział stanowczo mu to odradzał - jak dobry przyjaciel , bo wojna to nie rzecz dla Steva który szczeże mówiąc nie był silny ale zato odważny , ale i tak łatwo było go przewrócić .
Tak czy siak Steve był w jednej armii a potem eksperyment .
James nie widział się z nim szmat czasu . Zobaczyłgo - choć nie do końca wierzył że to on - gdy przyszedł uratować go w obozie z innymi jeńcami na których podobnie jak na Buckym eksperymentowano . Nie mógł uwieżyć że to Steve . Urósł conajmniej o głowe , nie garbił się i był jak widać silny .
Po jakimś czasie pracowali razem - Kapitan Ameryka (Steve) i jego najlepszy przyjaciel James .
Wszystko było świetnie aż do misji z której James nie wrócił - wypadł z pociągu przez broń którą szczelili wrogowie . Spadł ...
Odnalazł go Niemiecki naukowiec i zoperował jego pół lewej ręki która została po upadku z pociągu z bardzo dużej wysokości .
Tak so się skończyło . Dzieki eksperymentą które na nim przeprowadzono przeżył i został zimowym żołnierzem . Ma metalową lewą ręke . W ciągu paru lat był zaprożony i kasowano mu pamięć oraz przeprowadzano treningi na granicach ludzkiej wytrzymałości . Na koncie ma kilkadziesiąt zabujstw w ciągu ponad 50 lat .
#Lepiej opisana historia o nim w filmie : Kapitan Ameryka : Pierwsze starcie i Kapitan Ameryka Zimowy żołnierz#
Komentarze (1)
"nie udanych" - nieudanych.
Ogólnie przypomina mi to bardziej konspekt, plan zdarzeń niż jakiekolwiek opowiadanie, a jeśli miałoby to mnie skłonić do obejrzenie Kapitana Ameryki, to podarowałbym sobie obie filmy. Z prostego powodu - kompletnie nie rozumiem co na górze jest napisane. Jest to zlepek zdań dla mnie, luźno ze sobą powiązanych, nie mających spójności, a czasem kompletnie nielogicznie złożonych:
"Poszli tego wieczoru na impreze której głównym tematem była przyszłość" - imprezĘ, a zdanie... w sumie nie jestem pewien, czy chodzi o temat rozmów, czy też o motyw imprezy. (Futurystyka itd)
"Szybszym, silniejszym itp" - no co to jest to itp? Podniesienie Młotu Thora? Refleks jak u HawkEye'a? Strzelanie z oczu jak u Cyborga? Tu akurat pokusiłbym się o sprecyzowanie.
"Tak czy siak Steve był w jednej armii a potem eksperyment" - wybacz, kompletnie nie rozumiem związku tego zdania z czymkolwiek.
"Nie mógł uwieżyć że to Steve . Urósł conajmniej o głowe , nie garbił się i był jak widać silny " - uwieRZyć, co najmniej - poza tym z większości tekstu nie wynika, że Steve był słabeuszem, garbiącym się itd.
A Winter Soldier miał w sobie więcej metalu niż tylko metalową rękę, jeśli pamiętam komiksy. I film.
Cóż, ode mnie 1.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania