Wiosenny deszczyk
Wiosenny deszczyk
Dotknięte promieniami słońca
budzą się po śnie zimowym,
wciągają w siebie
wiosenne powietrze.
*
Pęcznieją ich pąki,
rozkładają szeroko ramiona
o deszcz błagając niebiosa.
*
Rozłożone głęboko w glebie korzenie
wysysają ostatnie wody krople,
by napoić organizm spragniony
już do przebudzenia gotowy.
*
I przychodzi wiatr na ratunek.
Przynosi po błękitu toni
pierwszy wody ładunek.
*
Rozdziela te krople życia,
jak ksiądz kropidłem oszczędnie,
z nabożną czcią i powagą,
by było po trochu i sprawiedliwie.
*
Ziemia wchłania te ożywcze krople
jak pocałunek z ust kochanka
i łapczywie wsysa całą mocą,
tę wilgoć namiętną i uroczą.
*
Wciąga spragnione iskierki życia,
by potem w zachwycie wydać nowe,
jeszcze wiotkie, zielone,
jakże delikatne nowo wschodzące życie.
21.04.2025 r.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania