Wiosenny dżem

Niech jutrzejszy świt będzie niczym sen,

co wyśnił się nam w ten wiosenny dżem.

Słodki, lepki, wyrazisty — smak rzeczywisty,

nasz kolorowy, nieustający zawrót głowy.

 

Niech zniknie pikanie i szklanych barier mur,

wchodzisz w głąb siebie ponad zgiełku chmur.

Gdzie czarna kawa wiersz w dłoniach przędzie,

a krystaliczny spokój stanie się moim sterem.

 

Niech w pościeli rozkwitnie wolny dzień,

dając energię na dzwony kolejnych dróg.

Być w ciszy Sacrum, poza wzrokiem mas,

własną Legendę pisać na nowy czas.

 

Niech myśli się kleją, niesione nadzieją,

obrazem, słowem, cichym wyrazem.

Niech w tej słodyczy czas przestanie liczyć,

stając się jutra najjaśniejszym drogowskazem.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania