Wiosenny dżem
Niech jutrzejszy świt będzie niczym sen,
co wyśnił się nam w ten wiosenny dżem.
Słodki, lepki, wyrazisty — smak rzeczywisty,
nasz kolorowy, nieustający zawrót głowy.
Niech zniknie pikanie i szklanych barier mur,
wchodzisz w głąb siebie ponad zgiełku chmur.
Gdzie czarna kawa wiersz w dłoniach przędzie,
a krystaliczny spokój stanie się moim sterem.
Niech w pościeli rozkwitnie wolny dzień,
dając energię na dzwony kolejnych dróg.
Być w ciszy Sacrum, poza wzrokiem mas,
własną Legendę pisać na nowy czas.
Niech myśli się kleją, niesione nadzieją,
obrazem, słowem, cichym wyrazem.
Niech w tej słodyczy czas przestanie liczyć,
stając się jutra najjaśniejszym drogowskazem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania