Wiosna
Pachnie na deszcz
wojnę czuć w kościach
w każdej skręconej kostce
przy bieganiu z patykiem
z wrzaskiem "ratatata! nie żyjesz!"
cuchnie strach jak bezdomni
w komunikacji miejskiej
sączy się ze smartfonów
z rozmów które kleją się
propagandą ruską polską amerykańską chińską ukraińską
więc każdy ma swoją правдe
swoje trolle i orki
i tylko ludzi zwykłych
szczerych prostych
jakby brak
nikt nie chce wojny
i cuchnąć nie chcę
morowe powietrze
głodowe racje
i historia która już nie kołem
się toczy a walcem
tańczy
Następne części: Wiosna popr
Komentarze (20)
'cuchnąć nie chcę' - chyba bez ogonka. napisałabym też ;historia'
Wiersz 'na czasie' - bo jak historia uczy, przed każdą wojną były takie niepokoje, a nawet podziały i nienawiść między ludźmi o racje.
Bardzo dobry wiersz.
Tak, historia miało być. Ę jeszcze przemyśleć muszę, bo chyba taki sens jak jest chciałem. Dzięki za komentarz i zwrócenie uwagi
'nikt nie chce wojny
i cuchnąć nie chcę' - to nikt sugeruje że nie dotyczy jednej osoby.
Tak, wiem o tym. Ale nikt nie chce wojny, ale w ocenie peela są tacy którzy chcą cuchnąć
Dementor Biały czyli nie 'chcą' - wtedy ma to sens
MartynaM możliwe, dlatego podziękowałem ze stwierdzeniem, że muszę to przemyśleć
Dementor Biały, to sorry za moje moje głośne myślenie, tylko akurat te mnie miejsca mnie zatrzymują przy czytaniu, stąd reakcja.
Już uciekam.
MartynaM chcesz to rozmyślaj, zauważam po prostu, że ewentualne rozwiązania wprowadzę kiedyś
MartynaM takie coś wyszło;
Pachnie na deszcz
wojnę czuć w kościach
w każdej kostce skręconej
przy bieganiu z patykiem
z wrzaskiem "ratatata! nie żyjesz!"
strach cuchnie jak bezdomny
w komunikacji miejskiej
sączy się ze smartfonów
z rozmów które kleją się
propagandą ruską polską amerykańską ukraińską
więc każdy ma swoją правдe
swoje trolle i orki
i tylko ludzi zwykłych
szczerych prostych
jakby brak
nikt nie chce wojny
bezdomny też cuchnąć nie chcę
mimo to za chwilę
morowe powietrze
głodowe racje
i historia która już nie kołem
się toczy a walcem
tańczy
'bezdomny też cuchnąć nie chcę' - super! Bez tańczy. Walcem toczy mocniejszy wydźwięk.
MartynaM trafna uwaga. Może za daleko w kombinowaniu zaszedłem. Dziękuję, przemyślę
Dementor Biały jacy milutcy.
Taniec jest ważny, za Wikipedią:
"Walc – taniec wirowy pochodzenia niemieckiego o umiarkowanym tempie, w metrum 3/4 oraz budowie okresowej. Za prototyp walca uchodzą tzw. taniec niemiecki (niem. Deutscher Tanz, Deutsche) w takcie 3/8 oraz pokrewne lendler, Steirischer (zwany w Polsce sztajerkiem), Dreher czyli obracany oraz Roller czyli toczony.
Walc był początkowo tańcem podmiejskim, którego tańczono tylko w podrzędnych lokalach. Tempo tańca początkowo było wolne, wirowano na jak najmniejszej przestrzeni, czyli w miejscu i to uchodziło za dowód kunsztu tanecznego. Z przedmieść walc wkroczył do sal balowych i do salonów mieszczańskich, a nawet arystokracji,"
w każdej skreconej kostce
W każdej kostce skręconej
tak byłoby gorzej, z patosem, nienaturalnie. jest dobrze teraz :-)
Agrafka chodzi o dylemat pod tytułem, czy ważniejszy jest brak inwersji czy ciągłość przerzutni. Uważam że przerzutnia jest ważniejsza, dlatego zmienię na
Pachnie na deszcz
wojnę czuć w kościach
w każdej kostce skręconej
przy bieganiu z patykiem
Dementor Biały Twój wiersz. Ja go już przeczytałam takim, jakim był. Nawet "sę" na końcu wersu pominęłam, wydalo mi się to mniej istotne. Fajnie, że o nim wciąż myśl8sz. pozdr
Agrafka chyba na tym polega pisanie wierszy w moim wydaniu, najpierw mam wypływ myśli, a później staram się je poukładać w całość, żeby miały sens nie tylko dla mnie (choć to nie konieczne)
Mam nadzieję, że to w ogóle bez sensu o czym piszesz, ale wiersz mi się podoba i chyba też tak. czuję. Ale my żyjemy już jakiś czas w wojnie polsko-polskiej, więc to może być po prostu tylko to.
Tylko dzisiaj już wiemy, że wojna może być naprawdę. I nie gdzieś odległa.
Pozdr.
Niestety, ale sądzę, że wiesz, że to tylko nadzieja
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania