Wiosno moja
nici złote
Na wietrze falują
Jak pola pszenicy
w świetle majowego słońca.
Twe rumieńce malowane
Akrylami czerwonymi
Palące się ze szczęścia
Wzrok twój przemierza po mnie
Oczy w błękicie, młode i piękne
jak rozkwitające pąki irysowe
Księżyc beztrosko obserwujące.
dłoń jedwabna
Dotyka mojego policzka
Ocieplając chłodne ciało
Na popołudniowym wietrze.
Kwiaty są zwiędłe
Niedojrzałe, jescze skryte
pod puchem porcelanowym.
Słońce chowa się niepewnie
Pośród mgiełki szarej
Zima zostanie chwile dłużej
Jednak ty
Jesteś moją najpiękniejszą wiosną.
Komentarze (1)
Takie słodziutkie, naiwne, banalne coś... ale pewnie ktoś znajdzie i w tym urok
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania