wiosnorzenie rymostwórcze
a z bzami to stało się tak
że poginęły w gwiazdozbiorach
pachniały w metaforach
oraz zmęczonych snach
spokój był i cisza
księżyce zamglone zaszły
daleko za chmurę naszych
marzeń
i cielsko Jowisza
później przyszłaś i było jak kiedyś
jak wtedy gdy zakwitł lilak
rwałaś gałązki i chwila
trwała
wśród kwietnych rozlewisk
Komentarze (33)
Odgrafomańskie 5 ;)) [Dziękuję - ładnie!, ciepło, miło!]
Fenks, Grafomanie :)))
Może ,, księżyc zamglony zaszył się za chmurką naszych marzeń..." 5 Pozdrawiam
Kompletnie padłby rytm, Jarku.
I budowa wiersza poszłaby w pizdu.
Dzięki:)
ch ch ch ch
Masz astmę?
mam
Widzę.
zachwycam się treścią, rymem i rytmem i ubolewam, że tak nie potrafię. zazdroszczę ci łatwości tworzenia, chociaż wiem, że łatwe to nie jest.
Bóg dał, Bóg weźmie.
Niech będzie pochwalone imię Pańskie.
Dzięki.
Płynnie i rytmicznie. Tutaj brawo. Mizernie z przekazem i z fabułą. Nie oceniam. Może jutro wejdę tu ponownie i treść utworu mi do głowy wejdzie. Pozdrawiam Ciebie serdecznie :)
Pewnie, że mizeria.
A co miałoby być fabułą i przekazem?
To tylko wiersz o lilaku i marzeniu.
Czysta beznadzieja.
A miłość, uczucia dają wenie porządnego kopa. Zapomniałem i dlatego wiersza nie zrozumiałem. Pięknym emocjom, bramą do szczęścia, uniesieniom na pyłkach miłości.
Tu jak na utwór miłosny to ładnie. Ja jednak jestem za tekstami z klarowną fabułą. Każdy ma swój gust. W dalszym ciągu wstrzymuje się od oceny. Jeszcze raz pozdrawiam :) Na pewnie jeszcze do Ciebie zajrzę.
Nie musisz wstrzymywać się od oceny.
U mnie przyznawane są szybko.
Sens wiersza jest wyjątkowo klarowny, a o fabułę dbam raczej w prozie.
W poezji o emocje przekazane dobrze warsztatowo.
Tyż pozdrawiam:)
Komentarze są bardziej istotne jak anonimowe oceny. Tu pozytywnych recenzji nie brakuje. Więc jest bardzo dobrze.
To dzięks.
to wiersz o miłości.
Z poezją jest jak z winem. Tak w moim przypadku. Czasami przeczytam coś a w głowie rozkwitnie dopiero za tydzień. I czasami te utwory są najlepsze. Więcej mają w sobie od tych odebranych na gorąco. Miewam tak czasami :) Pozdrawiam :)
maga, a ja się nie zgodzę. Początek jebnięcia zawsze jest natychmiastowy choć może być podprogowy i na wierzch wyleźć później (lub nigdy)
Mam tak samo :)
Każdy jest inny. Ja wole podumać i wstrzymać się z oceną. Później zachodzą różne reakcje. Może to efekt mego wolnego procesora :)
No jasne.
Dlatego przekaz będzie mizerny dla niektórych.
Kto pisze wiersze o takich duperelach, a nie o filozofii egzystencjalnej?
Wspomnieniowo. Bardzo wspomnieniowo i upamiętniająco. Jednak widzę w tym upamiętnienie istoty, nie idei. Możliwe, że ktoś już starszy znajduje przez przypadek album starych zdjęć.
Klisza. Głowa. Film.
Zacnie.
Nie znajdzie.
Zostaną tylko takie wiersze w czeluścich sieci.
Czysta przedmiotowa nie pomoże. Tylko lobotomia. A takie demony to tylko po kęsie biorą. Nie zabijają.
czystka*
Kiedyś dadzą mi radę.
Może teraz.
Kiedyś już pisałem, że piękno często jest piętnem, a najlepsi reporterzy piszą spod gradu kul. I nie jest istotne, że to są kula zamierzchłe, skoro dalej ranią.
Masz rację.
Witam,
Jak tu romantycznie, miękko, subtelnie. Nic mi nie zgrzytnęło, nic nie uraziło odbioru. Bzy i gwiazdozbiory, potem cielsko Jowisza, później lilak, wśród kwietnych rozlewisk. Feria zapachów, kolorów, uczuć. Ładne i przyjemne w odbiorze.
Pozdrawiam
Dzięki, Aga.
Dobrze.
Lekko.
Z przyrodą w tle.
Podoba się ;-)
Pozdrawiam.
Fenksior
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania