Znowuż tak, jak mi się podoba. :) Może i o przyrodzie, ale chyba bardziej o życiu samym w sobie, o przemijaniu, wykorzystanych i niewykorzystanych szansach. Melancholijne, ale w dobrym znaczeniu, 5 :)
A ja z kolei też widzę tutaj takie drobne nawiązanie do wartości człowieka - wraz ze śmiercią jednego zmienia się bezpowrotnie cały świat setek innych osób. Naprawdę różnie można ten wiersz interpretować, w każdym razie bardzo fajnie wyszedł :) Znowu pięć, ale sobie ostatnio zbierasz ;)
Przyjemna nostalgia mnie w tej chwili ogarnęła, Neurotyku. :) Stworzyłeś piękny klimat, całość utworu bardzo ładnie wyszła. :)
Zostawiam 5, jak zawsze. :D
Dla mnie to jakby... odwracanie siebie od śmierci, odwracanie swojej uwagi od niej. Rozglądanie się za tym, co jest dookoła, zostawiając samego siebie na koniec, jakby najmniej ważnego. Podoba mi się, 5. :)
Renko, dziękuję za bardzo ciekawą, inną, interpretację, ona wnosi z kolei "inne spojrzenie" na cały wiersz, jeszcze raz – miło mi, że jesteś, że zaglądasz do nas :)
Komentarze (32)
Ładny wiersz taki prawdziwy o przyrodzie
Że tak się wtrące... nie wydaje mi się, aby był o przyrodzie ;)
Teodorze, niechaj każdy ma własne odczucia :)
Neurotyk Racja :)
Ładnie, też widzę tu udział natury. Jakby opisywał życie, ale nie jednostki a całego świata :)
Resonderoporopacja, "nie jednostki,całego świata". Dziękuję Ci za komentarz :)
Znowuż tak, jak mi się podoba. :) Może i o przyrodzie, ale chyba bardziej o życiu samym w sobie, o przemijaniu, wykorzystanych i niewykorzystanych szansach. Melancholijne, ale w dobrym znaczeniu, 5 :)
Alfonsyno, "wykorzystanych i niewykorzystanych szansach", dziękuję i Tobie za komentarz :)
A ja z kolei też widzę tutaj takie drobne nawiązanie do wartości człowieka - wraz ze śmiercią jednego zmienia się bezpowrotnie cały świat setek innych osób. Naprawdę różnie można ten wiersz interpretować, w każdym razie bardzo fajnie wyszedł :) Znowu pięć, ale sobie ostatnio zbierasz ;)
Rasiu, bardzo mi miło, że z chęcią szukasz własnej interpretacji, dziękuję :)
Jeśli mam być szczera - nie szukam ich, same przychodzą, a że są dość specyficzne... no cóż :)
PS dodam, że strofy są odbiciem w tafli, np. wody:
13 sylab
13 sylab
12 sylab
11 sylab
11 sylab
Tafla
11 sylab
11 sylab
12 sylab
13 sylab
13 ylab
Przyjemna nostalgia mnie w tej chwili ogarnęła, Neurotyku. :) Stworzyłeś piękny klimat, całość utworu bardzo ładnie wyszła. :)
Zostawiam 5, jak zawsze. :D
Łowczyni, bardzo mi schlebiasz :)
Tylko się nie rumień. =D
Skoro gdzieś indziej nie mogę być, to chociaż tutaj dam o sobie znać. (:
Łowczyni, "Skoro gdzieś indziej nie mogę być, to chociaż tutaj dam o sobie znać.", ? :)
Ach, nie zrozumiałeś. :P Facebook :D
Mi się przypomniała sztuka dobrego umierania. Ode mnie także będzie piąteczka. :D
Lotta, "Mi się przypomniała sztuka dobrego umierania" – cenna rzecz, dziękuję za refleksję :)
Dla mnie to jakby... odwracanie siebie od śmierci, odwracanie swojej uwagi od niej. Rozglądanie się za tym, co jest dookoła, zostawiając samego siebie na koniec, jakby najmniej ważnego. Podoba mi się, 5. :)
Renko, dziękuję za bardzo ciekawą, inną, interpretację, ona wnosi z kolei "inne spojrzenie" na cały wiersz, jeszcze raz – miło mi, że jesteś, że zaglądasz do nas :)
Neurotyk, jestem, zaglądam. :)
Bo ja to zawsze wszystko inaczej. :D
O-Ren Ishii, Ty to zawsze od dupy strony :D
Neurotyk tyle w tym prawdy... XD
O-Ren Ishii nie wnikam :D
Neurotyk, słusznie. XD
Dziękuję
Przez Ciebie ryczę
;_;
Andrzej, dlaczego?
Neurotyk Ahhhh, mój złudny nick xD
Bo się wzruszyłem, idź moje dzieło przeczytaj xD
Ocena chyba oczywista?
the_endrju, wzruszenie jest na miejscu, czytając tenże wiersz. Przeczytam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania