Wisielec
Daj mi trochę czasu
Garść, może więcej,
nie oddam, nie zmarnuję
Jeszcze myśli rozsupłuję w palcach,
kłębią się i snują.
Ile masz czasu do stracenia?
Wolny, jesienny, bezsenny.
Wezmę każdy.
Nie masz już.
A ja myśli rozsupłuję.
Daj mi trochę czasu
Garść, może więcej,
nie oddam, nie zmarnuję
Jeszcze myśli rozsupłuję w palcach,
kłębią się i snują.
Ile masz czasu do stracenia?
Wolny, jesienny, bezsenny.
Wezmę każdy.
Nie masz już.
A ja myśli rozsupłuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania