"Ofiara sterczała przy kasie z wymalowanym uśmiechem, obsługując natrętnych klientów. Zachowywał stalowe nerwy. Właściwie już teraz mógłby podejść i skręcić mu kark." - zaczynasz bezosobowo "Ofiara", a potem podmiot perdonalizujesz: "mu". W myśl jednostajnosci, chyba "jej" - gdyby odmienić ofiarę przez przypadki.
"Było to bardziej prawdopodobne niż fakt, że dziewięć na dziesięć osób zamieniłaby swój stary płyn do naczyń na Fairy." - fajne.
"Dopadł go szybko. Euforia wzięła górę. Przecież miał go zapytać o tyle rzeczy, wypisał je na kartce." - 2x go.
Takie tam. Miejscami fajne, ale kapcie nie spadły. Być może tytuł odstrasza, bo dziwny. Albo zbyt dużo innych hitów.
W sensie, wiesz. Latają wokolo Netflixy i HBO'a, to mało kto przyatakuje Polsatowego Kevina samego gdzieś tam.
Nie było źle, ale to tekst z rodzaju: jutro zapomnę.
marok, robić dilejta po jednym głosie, zresztą neutralnym, to się trza w łeb pierdolnąć. A może ją jestem chimeryczny z głodu, albo przywaliłem paluchem o regał i się na Bogu ducha winnym. Maroku wyżywam? Bez przesady. Nie bądź taki electrico, bo wejdziesz do wanny i umrzesz.
Poczekaj na innych czy coś.
Canulas jak już z głównej wypierdololo mnie. A przecież ja mówiłem ci coś. Jak zejdę z głównej to koniec już. Zresztą twój głos jest bardzo mocny i ja się z nim liczę. Dla mnie werdykt jasny. Jest słabo.
Komentarze (22)
Kurde anonim złoty.
Chyba zjebałem ;)
Możliwe, nie wiem, nie czytałem.
Can to bardzo prawdopodobne. Nie mnie nie żałuje
Jeśli obadam, to się podzielę ref(lu)ksją?
Mam odpowiedzieć czy jak?
marok - nie
Canulas, okej, bo nie załapałem przekazu
marok, ech. W Samych Swoich było: Duży do nieba, a głupi jak trzeba ;)
Canulas jestem z tego nad wyraz dumny
Wywali mnie z głównej. Jednak zjebałem :)
I to srogo
"Ofiara sterczała przy kasie z wymalowanym uśmiechem, obsługując natrętnych klientów. Zachowywał stalowe nerwy. Właściwie już teraz mógłby podejść i skręcić mu kark." - zaczynasz bezosobowo "Ofiara", a potem podmiot perdonalizujesz: "mu". W myśl jednostajnosci, chyba "jej" - gdyby odmienić ofiarę przez przypadki.
"Było to bardziej prawdopodobne niż fakt, że dziewięć na dziesięć osób zamieniłaby swój stary płyn do naczyń na Fairy." - fajne.
"Dopadł go szybko. Euforia wzięła górę. Przecież miał go zapytać o tyle rzeczy, wypisał je na kartce." - 2x go.
Takie tam. Miejscami fajne, ale kapcie nie spadły. Być może tytuł odstrasza, bo dziwny. Albo zbyt dużo innych hitów.
W sensie, wiesz. Latają wokolo Netflixy i HBO'a, to mało kto przyatakuje Polsatowego Kevina samego gdzieś tam.
Nie było źle, ale to tekst z rodzaju: jutro zapomnę.
Dobra to wywalam. Wstyd w sumie
Chciałem dobrze a wyszła chujoza jak zwykle. Ehhhh, za bardzo się staram i nie wychodzi.
marok, robić dilejta po jednym głosie, zresztą neutralnym, to się trza w łeb pierdolnąć. A może ją jestem chimeryczny z głodu, albo przywaliłem paluchem o regał i się na Bogu ducha winnym. Maroku wyżywam? Bez przesady. Nie bądź taki electrico, bo wejdziesz do wanny i umrzesz.
Poczekaj na innych czy coś.
Canulas jak już z głównej wypierdololo mnie. A przecież ja mówiłem ci coś. Jak zejdę z głównej to koniec już. Zresztą twój głos jest bardzo mocny i ja się z nim liczę. Dla mnie werdykt jasny. Jest słabo.
Przy okazji Marg jestem Marok ale mówię to tu, heheh
Nieśmiały Pan na M, nie przelogiwał się i zagrywa cwaniaka. Ech.
I zresztą sam mówisz że są hity i wokół i mało kto może tu wpaść, więc no nie rozumiem
Nieśmiały Pan na M, jak uważasz.
Canulas, ja już nie mogę. Po ostatnim aktorzeniu. Teraz jest jawnie i ooo
marok, ale to dywagacje. Pierdolety. Gadka-szmatka. Nie wiem. Rób jak uważasz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania