Witaj mała.👤🌹
Czemu siedzisz sama,
cichutka, jak myszka
pod miotłą schowana.
Oczy masz jak węgle
parzą,
piersi spragnione czekają,
usta do całowania
stworzone.
Słuchaj, co byś powiedziała,
gdybym delikatnie
rozchylił Ci kolana.
Wolno sunac po aksamitnej
ud skórze, docieram tam,
gdzie w mej dłoni
będziesz cała.
Tężejesz, drżącą
i ciekawa.
Do uszka szepczę,
jaka jesteś wspaniała,
smakujesz, jak lody,
może, jak wino...
Pieszcząc zachłannie
nurzam się w Tobie,
majac mętlik w głowie.
Jak klacz narowista,
spięta ostrogą,
zrzucasz mnie z Siebie .
Zdążyłem,
jestem w Niebie.👤🫠
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania