Within temptation 2
Śnię o kolorach,
na skraju jutra,
śnię o koszmarach,
we wczorajszym dniu,
śnię o czymś podłym,
w ten poranek ze snów,
w twoich słowach jedynie ból,
jak tak trwać tutaj,
daj szanse mi tu,
lub odejdź i śnij,
w piekle cię spotkam dziś,
w ognistym deszczu,
nie ma mnie w tobie mnie też,
zamknij oczy,
i śnij śnij śnij,
poprzez gniew i lęk,
w poprzek brudnych serc,
trzymasz mą dłoń,
śnisz o kolorach,
w twym sercu jest tylko chłód,
pomóż mi proszę,
bo też znam ten ból,
ty nie rozumiesz,
mnie tak jak ja,
nie chcesz mnie teraz,
lecz czy potem też?
ścigam cię w deszcz deszcz deszcz,
trzymam za dłoń,
serce pompuje krew,
a w niej żółć jest,
nie dostaniesz mnie nigdy,
bo też nie chce cię,
wcześniej był rym a teraz to chuj,
nie podła ty jesteś lecz ja,
to ja cię odrzucam,
a ty kochasz mnie,
jak mogłem tak zranić,
chyba uczuć nie mam,
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania