wizja życia nic się nie zmienia
Co by na opowi było
Jakby mnie nie było
Czy ateistów by przybyło
Czy niewiernych by ubyło
A może tak by było
Że nic by się nie zmieniło
Bo to tak się utrwaliło
Że każdy chwali własne ryło
Niejeden, co tu głośno ryczy
Za nasze podatki się byczy
Dla takiego, wiara nie ma znaczenia
Bo jego wizja życia, nic się nie zmienia
Pojeść , popić i poruchać
A przed snem tvn-u posłuchać
Czasem westchnie Boże, niechcący
Ale na co dzień jest niewierzący
Taki tuman chodzi bez celu po świecie
Bez zastanowienia bzdury plecie
Dla niego nie ma wartości ani idei
Powtarza co mu się do buta przyklei
Sam głosząc się zmyślonym bukiem
Jest najgłupszym tutejszym nieukiem
Wszelką ohydą walczy z Jedynym Bogiem
Ogłaszając jam sam jest bukiem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania