wkręcony tulipan
na ulicy szczekają psy
powoli tracę wzrok
z lustra wybiega księżyc
czyjeś studnie proszą o
światło
nie pytaj dlaczego wypływasz
w może
twoja fala jeszcze niesie
cienie jak to cienie
kładą się pod nogami
na mokrym asfalcie
znowu i znowu początek
drogi
ciemność bezwiednie otwiera
ramiona
obejmą każdy oddech
mimo że nie potrzeba
nikogo
strach zostanie na płyciźnie
głębia jest ponad
wbite pod powieki
szkło
Komentarze (4)
ma być w może nie w morze ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania