władności

odnajdę się w dnia ładności,

w drodze ciepłem usłanej,

chromatyczności mijania,

w tym jak przystanę.

 

przy stanę

kimś kto podobnie chce widzieć

półcienie przez drzew rozpraszanie.

kimś – gapą na wszystko nieważne,

kimś kto i przy mnie

przy stanie.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Grisza 9 godz. temu

    To niesamowite, co jeszcze można wycisnąć z naszego języka.
    Jak się ma wyobraźnię...
    Piąteczka.

  • Roma 9 godz. temu

    Dziękuję, Grisza :) fajnie, że trafiło.

  • Shira 9 godz. temu

    rewelka, 5

  • Roma 6 godz. temu

    Hej, Shira.
    Dziękuję :)

  • JagVetInte 9 godz. temu

    Obok. Tak mało, a tak dużo. I wszystkim 🙂

  • Roma 5 godz. temu

    Tak :)
    Dobrze Cię tu czytać, dziękuję :)

  • Lotos 9 godz. temu

    No i przystanołem przy twoim wierszu, no i noi noi przy podobał mi się, misie lubią dzieci dzieci lubią misie.

  • Roma 5 godz. temu

    Zawsze Te twoje przystanięcia są mile u mnie widziane, dziękuję :)

  • Lotos 5 godz. temu

    Roma no to mnie cieszy, u Ciebie zawsze coś się ciekawego dzieje i pobudza do uśmiechu.

  • Roma godzinę temu

    Lotos może nie zawsze z początku do uśmiechu, ale zawsze do niego zmierza :)

  • piliery 9 godz. temu

    Roma poszłaś za daleko: „ładności dnia” czy „chromatyczności mijania” - to sztuczne neologizmy, które nic nowego nie znaczą a mają swoje odpowiedniki w istniejącym języku. Neologizm ma sens, kiedy określa coś czego nie da się określić normalnie, co tworzy wyjątkowy klimat. Te neologizmy są "techniczne".

  • Roma 5 godz. temu

    Nie wiem czy za daleko, wiem, że je zauważyłam "po drodze". Nie siliłam się na nie, zobaczyłam takimi, więc teraz, nawet jak pewnie masz rację, nie umiem widzieć ich sztucznymi... Jakkolwiek to brzmi :)
    Dobrze przeczytać Twój komentarz :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania