Władza Się
Się! Ty tworzysz świata bożyszcze,
miłości, bytu, myśli trafiasz mocno,
nie utrzymałem się na burcie statku,
wpadam do morza, Się płynie dalej.
Rekiny gryzą me pięty,
w ubraniu odświętnym,
tonę,
przygotowany w garniturze,
na swój pogrzeb.
Ale godny w całej swej okazałości,
nie potrzeba mi nic oprócz mojości.
Nawet w trumnie.
Komentarze (1)
Po zapoznaniu się z tekstem nie znalazłam niczego, co mogłoby zatrzymać mnie chociaż na chwilę, ale nie wątpię, że ktoś coś znajdzie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania