Własne podwórko
Gdyby człowiek rozejrzał się szerzej!
Poza teren własnego podwórka
dostrzegłby natychmiast, że życie
to nie beztroska wędrówka.
Jak wiele przykrości i bólu
bratu swojemu zadajesz,
zwracając uwagę na korzyść!
Lekceważąc wartości, morale.
Nie dopuszczasz do swojego serca
treści, które jak mantra płyną,
promujące szlachetność, miłość, zgodę…
Na życia piedestał… wzniosłeś mamonę!
A gdy nadejdzie chwila zadumy,
usilnie próbujesz ją przerwać,
ponieważ wnioski, które nadchodzą,
mogą w głowie namieszać.
Morał tego wiersza jest nadzwyczajnie prosty:
gdyby człowiek człowiekiem był
i permanentnie trwał w tym skupieniu,
konflikty, waśnie i wojny
nie znalazłyby drogi do celu!
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania