włosy we wrzosach

zabrałem cię na poligon

pola pełne piachu

porośnięte gęstym wrzosem

 

drogi polne a my boso

szukamy uśmiechów

zabrałem cię na spacer

w malinowy sposób

 

ręce do góry

przegonimy chmury

niech słońce zaświeci jaśniej

moja gwiazdo

muchomor czerwony

w białe kropki nakropiony

 

uśmiechasz się do mnie

pachniesz miętą

wyciągam dłonie miłość płonie

 

we włosy wplatam wrzosy

wiatr niesie wspomnienia

łyk wina patykiem pisanego

znalazłem pióro będę Indianinem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • laura123 30.01.2021
    Fajne wspomnienie. Podoba mi się.
  • Yaro 30.01.2021
    Dziękuję:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania