Wniosek...
Nie raz słyszę takie słowa: "Miłość nie istnieje , to tylko zauroczenie". Kiedyś myślałam, że jednak istnieje, że jest. Gdzieś na niebie , ktoś napisał nasze imiona i wie że będziemy razem ale niestety dotarło do mnie, ze to jednak tak nie działa. Jesteśmy osobami z psychologicznego punktu widzenia... pionkami w grze o nazwie życie. Toczy się a każdy jeden facet, może być mój, albo twój.
Mężczyźni są jak autobus, zaraz kolejny podjedzie. Tak są to stare jak świat słowa ale niestety tak właśnie jest.
Kobieta, która jest odważna, dba o siebie ,walczy o cel w życiu, jest zaradna i spełniona lubi szybkie jazdy, dobry sex i adrenalinę. To ,właśnie jest kobieta dla każdego mężczyzny. Każdy z was poleci na właśnie taką ,to jest całe 70 procent koła. Później zostaje 15 procent, jest to kobieta skromna ,zadbana, elegancka, lecz lubiąca spokój i opanowanie. Kolejne 10 procent mężczyzn, woli kobietę która jest wulgarna , niespokojna lubiąca dobry sex , alkohol używki i szybka jazdę. Zostało ostatnie 5 procent niestety ale tak są to kobiety mniej zaradne mniej wyuczone z małymi zarobkami uroda nie idealna skromna, lubiąca naturę . Tak właśnie to jest mój przelicznik statystyczny ,miłości w prawdziwym życiu, obserwując ten świat tak wnioskuję że niestety jest.
Dlatego kobietki proponuję się rozejrzeć dobrze samemu odnaleźć jaka jest prawda tego świata?
Czy miłość jest? Czy my na tą chwilę wmawiamy sobie ją a później ,cokolwiek się nie zdarzy źle albo nie po naszej myśli zostawiamy to bo wyobrażaliśmy sobie innego człowieka. Kochani myślimy mamy mózgi i jesteśmy stworzeni apodyktycznie do świata jesteśmy egoistami tak jestesmy i nie wypierajcie się teraz. Dlatego prawdziwa miłość to motylki w brzuchu, zawsze do końca naszych dni a nie ma ich zawsze, wchodzi jako gość do związku przyzwyczajenie, zobowiązania, dzieci, kłótnie, choroba , czasem i osoba trzecia cokolwiek i psuje to zaufajcie mi nie ma miłości której nie dałoby się rozbić, dlatego uważam , że nie ma jej, nie ma prawdziwej miłości. Jest zauroczenie i przyzwyczajenie, albo pozwolimy się wbić rutynie i nudzie, albo nie to wszystko zależy od nas ale zaufajcie, ona i tak u nas zagości a my z przyzwyczajenie, z braku odwagi i z sentymentu tkwimy w tym co nazywa się małżeństwo bo :Tak Trzeba!"
Komentarze (27)
Ależ istnieje miłość, trzeba tylko wybierać mężczyzn z klasą, a nie fircyka w zalotach, znużonego małżeństwem...
Małtyna wybrała fircyka, który porzucił jaą dla sekretarki, dlatego może udzielać rad z autopsji...
Martynę ktoś porzucił? Wyborne...?
No, oczywiście! Ten łajdak Kossakowski?
Gdyby przeczytal ten wpis, to mógłby na tym zarobić... ?
Ty, ale weź nie popuść, co?
Zbieraj kasę... albo wróć do kotów.
Nie pisz na tematy, które przerastają możliwości twojego mózdzku...?
Sprzedam cię na targu niewolników, choć wątpię bym dużo zarobiła.
Bo kto by chciał kupić beztalencie?
Widać że talent dostałaś od Antka i szalejesz... jak to dobrze, dla ciebie, ze Antek nie zna się na poezji... ?
Zmień pampersa?
Tobie? Niech ci Antek zmienia, wszak wziął cię pod opiekę... ?
Ty wstrętny perwersie!?
Ty poczwaro?
Ty taka owaka?
Dobra, idę pisać kolejne Arcydzieło?
Koniecznie pisz, Antek się ucieszy... ?
Czym Antuan podpadł MM?
Czepia się jak stara baba... napisałam rano na pitoleniu, żeby JamCi faceta sobie poszukala, bo tylko o kocie pisze, no i nasz "portalowy pisarz" rzucił się do mnie, jak zaczadzony.
MartynaM a co masz do kota JamCi? Nie lubisz futrzaków?
Akwadar, a co ja mogę mieć do kota? Sama kiedyś miałam jedenaście. Ale JamCi o niczym innym nie pisze, tylko o tym kocie... a przecież ludzi też trzeba kochać, prawda?
MartynaM trzeba? Nic nie trzeba... Jedno nie wyklucza drugiego. Niech sobie pisze o tym kocie, co w tym złego? Cieszy się, bawi... "Trzeba" (dobrze) się cieszyć szczęściem innych... póki można ;)
Akwadar, toż ja się cieszyłam...?
MartynaM aha...
Akwadar, ale pomyśl rozsądnie... jakbyś non stop pisał o tych koniach, to ile byśmy wytrzymali czytać codziennie to samo? Ktoś zawsze, wcześniej czy później, by pękł... nie można ludzi zanudzać.
MartynaM mnie nie preszkadza, a o koniach moich to Boguś pisał non stoper :))
Ojej zazdrosna Małtyna jest zła, że JamCi pisze o kotku zamiast o Małtynie?
Nikt się tobą nie interesuje... bidulo? Nie trzeba było Szpilki stąd wyganiac, tym bardziej że żywo interesowała się twoimi wypocinami.
Teraz u mnie żebrzesz o uwagę... nic z tego.?
MartynaM hahahhahaah :) Kochanie, zrozumiesz może kiedyś o co tu chodzi :)
To mi się podoba: "Mężczyźni są jak autobus, zaraz kolejny podjedzie".
.To prawda, ale nie musi sie zatrzymać, a nawet, jak się zatrzyma, to nie wiadomo, czy otworzy drzwi, a jak otworzy to może poprosić o opuszczenie pojazdu na następnym przystanku. Poza tym wszystko się zgadza. Pozdrawiam
Zapomniałeś dodać jeszcze, że regularnie należy olej zmieniać ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania