wnuki

Wnuki moje ukochane,

wnuki moje upaprane.

Jedno jest, a kto następny?

Niech tu przyjdzie dzieci gromadka.

Jagód sporo nakupię i pierogów ulepię.

Jak mi moja babcia lepiła. Iza jej było.

A Bolek kredki temperował.

Ze szkoły prowadzał.

U Felka i Helki

najlepsze pączki z piachu lepiłam.

A była nas tam ogromna gromada.

Gdzie moja gromadka?

Poczekam chwilę.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery wczoraj o 16:35
    Kawa na ławę psuje poezję (i to nie ma nic wspólnego z prostotą). Niestety.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania